Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Agniesia8787

jestem uzalezniona od tego drania....

Polecane posty

dzis jest troszke lepiej ale moze dlatego ze jestem na lekach przeciwdepresyjnych.. w ogóle wczoraj przezyłam znów załamke..było mi tak zkle ze pojechałam do niego po pracy,tzn do jego pracy bo akurat miał przerwe..wychodzi i zadaje mu pytanie..gdzie był poprzedniego dnia bo w domu go nie było.!!a on na bezczelnego powiedział ze był w domu ironicznie sie przy tym smiejąc.. w ogóle w tym momecie to wpadłamw histerie,gdyz wiem ze go w domu nie byo bo kumpelka mi mówiła jak go widziała wychodzącego nie rozumiem,gdzie ten człowiek ma uczucia i serce,jak mozna tak sie znęcac nad drugą osobą na dodtekl twierdzi ze nie ma telefonu bo mu okradli,owszem jeden mu ukradli,ale wiem ze ma drugi poniewaz złapalam go raz na tym jak miał go w kieszeni,ale oczywiscie nie chiał wyciągnąc tylkio wyparł sie ze to papierosy;/ z tego co wiem to ztego nr wydzwania sobie do panienek.. Ludzie powiedzcie mi albo chcoiaz sprójcie wyjasnic,dlaczego on taki jest?co chciał to miał..naqwet w łóżku spełniałam jego każdą zachcianke,wiec... naparwde mi juz brak sił na cokolwiek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samotna mamuska
uciekaj od bydlecia i tyle, nie boj sie samotnosci. przebrniesz przez to wszystko i bedziesz miala szanse na nlwa milosc z kims kto jest wart twojej milosci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cchiałabym sie czyms zając zeby o nim nie myśleć..ale jakos nic mi nie wychodzi,moze cos doradzicie?tzn nawet jak sie umawiam z przyjaciółkami to po 10 minatch wraca m do domu bo non stop mysle o nim..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hia hia hia
To w końcu jesteś "agniesia8787" czy "Agniesia8787" ????? Baby to jednak są głupie jak buty... lubią być taką wycieraczką i popychadłem faceta. Na forum się żalą, anonimowo i cichutko buntują przeciw takiemu życiu, a w realu piękny uśmiech do kata jak w mordę leje i latają nad nim, dogadzając we wszystkim, jakby był jedynym egzemplarzem samca na tej ziemi. Chyba coraz rzadziej mi Was żal... pozostaje niesmak. Czy waszą jedyną misją w życiu jest bycie nieudacznikiem i ofiarą losu? Trąby jerychońskie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×