Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Bezranyyy

Cco mam teraz zrobić ??????

Polecane posty

Gość Bezranyyy

Witam wszystkich !!!__!!! Mam pewien problem, który polega na tym ze już drugi raz rozchodzę się z moją partnerką. Już raz się wyprowadziła z domu w którym mieszkamy i wróciła do rodziców, teraz wygląda na to że zrobi to ponownie. Nie ukrywam że jak to zrobi to już więcej nie zgodzę się na powrót ponieważ nie wiem czy będę mógł jej zaufać. Nasza historia jest może śmieszna ale wydaje mi się że prawdziwa, wiele związków pewnie to przechodzi z tym że nie tak boleśnie pewnie jak nasz związek. Pewnie nasuwa się pytanie dlaczego boleśnie a to dlatego że strasznie to przezywam kiedy ona zaczyna się pakować w torby. Przezywam to dlatego że chciałem się jej oświadczyć a kiedy to robi to nie mogę się pogodzić z tym że miłość mojego życia tak podchodzi do naszego związku. Może by nie było w tym problemu ale jak jest miedzy nami dobrze to rozmawiamy o dzieciach o ślubie o tym jak to będzie kiedy już ja poproszę o rękę. Czasami bywa tak ze to kłócimy się przeze mnie ale nic już na to nie poradzę bo czasami ona robi wszystko pod siebie tak jak ona chce mimo tego zawsze kiedy jest kłótnia miedzy nami to mówi mi że to moja wina że się czepiam, że tylko ja jestem najważniejszy, i ma być wszystko pod moje dyktando. Wiec ma pytanie do wszystkich kobiet dlaczego tak ciężko jest być z kimś kto nie czasami stwarza wrażenie że "nie dorósł do związku". Czy otrzymam odpowiedz jak mam sobie z tym poradzić ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to proste....
Ja mysle ze frustacja twojej partnerki (bo tak to trzeba nazwac) bierze sie z niepewnosci i wlasnie tego ze gadacie o tych dzieciach, o slubie a ty sie nie oswiadczasz. mysle ze jest niepewna i do konca nie wie na czym stoi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bezranyyy
Może sprostuje. jeśli mowa o dzieciach to już nie są tylko słowa lecz też czyny staramy się o dziecko od paru miesięcy i jak narazie cisza. Co do zaręczyn to zrobił bym to znacznie wcześniej ale sama mi na to nie pozwala swoim zachowaniem nie wiem czego mam się spodziewać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bbonifacy
Szczerze pisząc, to nic nie zrozumiałem z tego, co napisał autor. Jaka jest w końcu przyczyna jej wyprowadzek ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bezranyyy
Powodem kłótni są często błahe sprawy, takie jak TV czy jakieś wyjścia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZoŁzA25
jak to ?? chce miec z toba dziecko a zachowuje sie tak ze nie masz ochoty poprosic ja o rękę??? co tu nie gra.. :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bbonifacy
Mi też coś nie gra. Coś innego jest na pewno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bezranyyy
Przyczyna są kłótnie które powstają z błahych spraw.Wyprowadza się wtedy kiedy nie może sprostać zadaniu które przed nią stoi. Tak mi sie bynajmniej wydaje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZoŁzA25
to po co o dziecko sie staracie skoro o pierdoły sie kółcicie??????????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewa...
Mówisz jej o dzieciach , psie , rodzinie a się jeszcze nie oświadczyłeś bo Ci się coś nie podoba ? bo się kłocicie, bo nie podoba Ci się dzisiaj jej mina ? , chcesz ją w ten sposoób ukarać ??? Jeżeli w tym związku ktoś nie dorósł to właśnie jesteś ty !!! Biedna dziewczyna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bezranyyy
OK więc pytam Co ?? bo już sam nie wiem. Czasami zachowuje się jak by chciała mnie zamknąć w pudełku a kiedy ja tak robię to zaczyna szaleć i wtedy zaczynają się kłótnie o wszystko o nic. Wiem jedno że nie oświadczę sie jej dopóki nie pokaże mi że jej zależny na tym bo czasami mam wrażenie że tylko mówię że tego pragnie a robi wszystko tak jak by była tylko ona w naszym związku i nikt więcej. Co mam zrobić aby się przekonać czy jej na parwde zależy ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewa...
ale co to znaczy że zamyka Cię w pudełku ??? Odizolowałeś się od kumpli , znajomych itp. ??? A może wasz kłotnie o byle co kończą się gorzej niż wojna domowa ??? i dlatego ona się wyprowadza, płacze, rozstaje ????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bezranyyy
cytuje "Mówisz jej o dzieciach , psie , rodzinie a się jeszcze nie oświadczyłeś bo Ci się coś nie podoba ? bo się kłocicie, bo nie podoba Ci się dzisiaj jej mina ? , chcesz ją w ten sposoób ukarać ??? Jeżeli w tym związku ktoś nie dorósł to właśnie jesteś ty !!! Biedna dziewczyna" Jak myślisz gdybyś była na moim miejscu czy oświadczyłaś byś się komuś kto gra na twoich uczuciach. kiedy chce sie jej oświadczyć to ona wszystko psuje zrobi coś co wzbudza moje wątpliwości. Prawda jest taka że decyzja o dziecku nie była moja decyzja tylko nasza wspólna oboje mieszkamy razem czasami wydaje mi się że zachowujemy się jak małżeństwo a tu nagle wyskakuje jakaś głupota i przez nią się kłócimy. Czasami powodem kłótnią sa nasze wyjścia do baru wystarczy że wejdziemy do baru w którym siedzi jej były i na jej widok sie ślini jej to nie przeszkadza a mi tak. Kiedy jest taka sytuacja wystarczy że poproszę o zmiane lokalu to zaczyna sie wojna. ( wiec pytanie jak mam się oświadczyć kiedy dzieje cos takiego ?? )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZoŁzA25
"Wiem jedno że nie oświadczę sie jej dopóki nie pokaże mi że jej zależny na tym " pytam ponownie, po co o dziecko sie staracie???????????????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bezranyyy
Co do dziecka to mam wrażenie ze nam sie chyba udało i być może przez to sa te kłótnie bo kiedy proszę ja aby pokazała mi ten test to nie chce tego zrobić czemu ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marian z Łomży
Ona cię nie kocha. Związek nie ma sensu. W głowie ma innego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZoŁzA25
po co wam dziecko skoro nawet nie wiadomo czy bedziecie razem???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bezranyyy
Sam nie wiem czemu tak sie dzieje już tłumaczę sobie to na różne sposoby ?? Proszę was o pomoc lub podpowiedz bo już sam nie wiem co mam z tym fantem zrobić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZoŁzA25
czemu nie odpowiadasz na moje pytanie ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bezranyyy
Oby tak nie było jak napisał to " marian" jak by nie było to ja kocham i nadal chce sie przy niej zestarzeć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bezranyyy
Już odpowiadam. Ja tego pragnę szczerze i ona też tego pragnie bynajmniej tak mi mówi wiec czemu mamy nie spróbować ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marian z Łomży
Bo mi się chłopie tak wydaje. Jest wszystko ok a póżniej strzela fochy, obraża się. Po prostu chce odejść, ale nie wie jak to zrobić, gdy jest ok między wami. Więc stąd jej prowokacje do kłótni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewa...
Czasami powodem kłótnią sa nasze wyjścia do baru wystarczy że wejdziemy do baru w którym siedzi jej były i na jej widok sie ślini jej to nie przeszkadza a mi tak. Kiedy jest taka sytuacja wystarczy że poproszę o zmiane lokalu to zaczyna sie wojna. ( wiec pytanie jak mam się oświadczyć kiedy dzieje cos takiego ?? ) Ja też bym się wkurzała, jakbym musiala zmieniać lokal z powodu jakiegoś kolesia. A ty nie jesteś za bardzo zazdrosny ??? jakoś mam wrażenie ze chciałbyś mieć ją pod zupełną kontrolą. Wydaje mi się , że jak krzywo postawi nogę to tobie się już nie podoba a wtedy jeden krok do kłótni i najzwyklej się czepiasz. W przypadku lokalu ty powinieneś się unieść honorem i cierpliwe znosić kolesia, a jeżeli kobiecie zależało by na zmianie baru, powtarzam kobiecie to wtedy go zmnieniamy a nie zmuszać ją do ucieczki . W jaki sposób ona ma pokazać Ci że jej na tobie zależy, o co tobie chodzi ??? sypia z tobą, rozmawia o przyszłości ... czekasz na jakieś romantyczne gesty typu listy, e-maile ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marian z Łomży
Ale z drugiej strony, jakby myślała poważnie o związku, to nie chadzałaby do baru, gdzie przesiaduje jej ex, ewentualnie zmieniliby lokal, jakby on tam był.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZoŁzA25
marian jakby nie chciala z nim byc to by dziecka z nim nie robiła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewa...
No dajmy na to że nie wiedziała że jej ex tam jest . A tu jej partner wyskakuje z teksetm że koleś się na jej widok ślini :P i że trzeba koniecznie zmienić lokal ... No ja ciebie proszę :D Od razu przesiadłabym się do ex :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marian z Łomży
Możliwe, ale ten eks mnie intryguje. Znam podobną sytuację.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewa...
No chyba że laska jest z tych co lubią sobie pomachać cyckami przed ex i troszkę się dowartościować, dlatego wybrała taki lokal. Ale panna planuje małżeństwo, dzieci ... także myślę że autor wpada w paranoje .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam...... Czytam ten temat i dziwie się są tu osoby które tak zawzięcie bronią swej płci. Przepraszam \"ewa\" ale kompletnie nie zgadzam sie z twoim zdaniem. Możliwe jest to że \"Bezranyyy\" ma racje i faktycznie jego podejrzenia są być może uzasadnione. Znam kilka podobnych przypadków fakt żaden z nich nie jest tak skomplikowany ja twój..... Znam kobiety które mówią jedno a w rzeczywistości robią drugie i tak może byc tu bazuję tu na przypadku z barem. Kiedy wchodzą do baru i widać jak jej ex sie do niej \"slini\" a ona nic z tym nie robi to jest cos tu nie tak. Jeśli zależy jej na tym aby sie dowartościować za pośrednictwem ex to po co zapewnia go że chce z nim mieć dziecko/ci?? Kolejne pytanie dlaczego ona tak jak i on planują przyszłość skoro już raz sie wyprowadziła z domu ?? Zakładając że wróciła do niego i postanowiła dalej planować dziecko/ci to powinna też iść na kompromisy. Wyobraźcie to sobie jak by to było w odwrotnej sytuacji kiedy to na widok waszego partnera ślini sie jego ex dziewczyna czy dalej byście czuły się komfortowo takim otoczeniu?? (wydaje mi się że nie). \"ewa\" chętnie zobaczył bym cie w takiej sytuacji co byś robiła czy postąpiłabyś tak jak tu napisałaś na forum czy byś była zła i nie marzyłabyś o zmianie lokalu ?? \"No chyba że laska jest z tych co lubią sobie pomachać cyckami przed ex i troszkę się dowartościować, dlatego wybrała taki lokal. Ale panna planuje małżeństwo, dzieci ... także myślę że autor wpada w paranoje . \" Nie wystarczy planować dziecko/ci aby mieć pewność że ktoś tego chce na 100% taka osoba powinna też coś wnieść swojego w te plany. Kiedy partnerzy planują wspólna przyszłość powinni być pewni swoich poczynań ponieważ ciężko będzie wrócić do początku kiedy pewne wszystko zawędrują zbyt daleko. Być może że kolega \"Bezranyyy\" faktycznie przesadza i panikuje ale ciężko jest to ustalić dopóki nie opisze dokładniej swojej sytuacji z tego co tu wyczytałem to niewiele wynika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×