Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość yee82

orzech nie do zgryzienia

Polecane posty

Gość yee82

w piątek o 20:40 przyeszedł do mnie, najpierw pogadalismy, zjedlismy ciasteczka...poszlismy do sklepu po piwa, i lody. Przyszlismy, zjedlismy lody i on zaczał...mazać mnie po buzi lodami (oczywiscie w malych ilosciach) fajnie bylo, pozniej ja to samo zaczęalam hehe. Potem film jeden ogladalismy leząc obok s iebie, ja na jego ramieniu, całował mnie w nosek, a to w policzek-ja nic. A no i piwa pilismy w miedzy czasie...i wiedzialam ze palnuje mnie pocałac w usta, ale specjalnie glowe przechylałam, ale na drugim filmie...zaczelismy sie całować...tylko całować. I później gadalismy, i później znowu i pozniej coraz bardziej intensywnie i ... wział moja reke i kierował "Tam" do niego...ale wycofałam się, a on na to nie bój się...a ja nie boję ale mam zasady swoje. I tyle, skończyło się...kolo 6rano poszliśmy spać, i nad ranem okolo 8 obudził się i pocałwał mnie i znowu się całowalismy, i też probował dażyc do seksu, już nie bede opisywac pikantnych szczegołow bo to bez sesnu, ale oczywiscie do niczego nie doszło, pozniej jakos tak lezałam cicho, tylem do niego, a on spytal czy wszytsko w porzadku, powiedzialam tak i tyle. Póxniej też całowal , przytulal, i potem naszykwoałam herbate ale nie wypij, poszedł spac, ja zjadlam sniadanie herbate wypilam, ubralam się i tez polozylam sie do lożka i spalismy tak do ok 13. Poszedł to za 3h odezwał się "hej Kocie...co robisz?" odpisałam mu, później poszlam sie z kolega spotkać i pisał też a ja nie odpisywałam, i jak wrocilam napisalam ze zaraz klade sie spac szkoda ze dziewczyn nie ma bo pusto a on "przyjechac?" a ja "jesli masz czym to przyjezdzaj" a on niestety nie mam i nie przyjade, mimo ze bardzo chcialbym sie przytulic do Ciebie pieszczochu." i rano dzis pisalismy troche i teraz sie uczy. I co SMILEY - coś czuje ze mu zalezy tylko na jednym i na moim ciele (wcale nie mam super figury) gdyby nie to ze wlaczylam sobie dystans do niego to dzis pewnie juzbym cos mu pisała...troche brakuje mi go, ale mowie sobie że nie moge o nim myslec. Wiem, ze zle zorbilam z tym calwaniem, ale nie moge sie mu oprzeć, coś mnie mocno ciagnie do niego. I co teraz...to już druga spedzona razem noc...i ja juz nie wiem co o tym myslec. No nie dam sie mu przeleciec sobie, bo z kolegami tak nie wolno, a i w nocy doslzismy do wniosku ze nie jestesmy zwyklymi kolegami, tylko niezwyklymi...moze ecos siee przerodzi w wiecej? ale ja naprawde nei wiem co zrobic zeby coś poczuł do mnie..nie mam pojcia. I tak tlumacze sobie, ze gdybym mu sie nie podobała, nie chcialby sie spotykać, nie całował by mnie!,pisał tak ładnie i mówił, przytlał... co o tym myslicie? Kiedys mielismy rozmowe powiedział, że nie zna mnie na tyle zeby ze mną być, poza tym on musi czuc cos do tej osoby. Super. zwiazek bez milosci odpada, ale seks bez uczucia...czemu nie? chyba logiczne ze nie koniecznie trzeba czuc cos do tej osoby zeby z nia byc, sprobowac..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yee82
czy ktoś skomentuje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JaToJaRozczochranyŁep
Daj se spokój On chce Cuę tylko bzyknąć albo bzykać bez zobowiązań

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yee82
superrr - to nie ja go zaprosiłam do siebie, najpierw zaproponował spacer, ale za chwile powiedział, czy do mnie moze przyjsc, to sie zgodzilam....eh, po czesci masz rację, juz nie bede sie z nim spotylać u mnie. Fakt, mam ochote skusić się, już prawie wtedy byłam gotowa, ale...nie umiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×