Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

marcin80wawa

jak odzyskać miłość?????????????????????????????????????????

Polecane posty

Witam. Postaram się opowiedzieć krótko. Byłem z dziewczyną siedem lat. W sierpniu 2008 roku zaręczyliśmy się. To był wspaniały dzień. Nigdy tego nie zapomnę. Zarówno przed zaręczynami jak i po dochodziło między nami do kłótni. Kłótni, które przechodziły w histerie z jej strony. Ale kochałem ją i tolerowałem to wszystko. Przeszkadzało mi to ale jak się kogoś kocha to się kocha. Przestałem mówić o problemach jakie widzę i o swoich potrzebach. Kłótnie się zmniejszyły. DO sexu między nami dochodziło coraz rzadziej, w końcu był raz na dwa miesiące może półtora. Cały czas chodziłem spięty i poddenerwowany. Nie mogłem nic powiedzieć. Czas wolny oraz wieczory spędzaliśmy tak jak ona chciała czyli z jej przyjaciółkami. W końcu miałem tego dość, chciałem jakoś się rozładować. Wszedłem na czat, na sex czat. Zobaczyłem tam nick, że na skypie robi pokazy.Pokazy kosztowały 40 zł. Zapłaciłem panna się zabawiała. Nie widziałem nic w tym złego, nie chciałem się z nią spotkać a ni iść z nią do łóżka. Po prostu to było prze internet. Zrobiłem tak trzy razy. Nie mówiłem jej o tym bo nie widziałem takiej potrzeby. W końcu w listopadzie sama włączyła mój komputer i weszła na skypa do historii. Zobaczyła te połączenia. Powiedziałem jej co i jak. Ona powiedziała, że ją zdradziłem. Mówiłem, że nie. Ona dalej, że ja ją zdradziłem ale zdradziłem emocjonalnie. Tylko, że ja nie wiązałem z tym żadnych emocji, nie obchodziła mnie ona, nie myślałem o nie, nie czekałem kiedy będzie dostępna. Cały czas byłem myślami i swoją osobą przy swojej narzeczonej. Pojechała w tedy od razu do swoich przyjaciółek. Jedna powiedziała rzuć go a druga to nie jest facet dla ciebie. Wróciła potem do mnie. Spytała się\\\" czy nadal chce być z nią\\\". Powiedziałem, ze\\\" tak\\\". Ona mi na to \\\"to zrób tak jeszcze raz\\\"! Nie zrobiłem już tego. Parę dni później mówi, ze musi odpocząć. Zgodziłem się. Nie widywaliśmy się a nasze rozmowy zmalały. W grudniu chciała się spotkać. Pojechałem na to spotkanie. Powiedziała mi, że musi się zastanowić czy mnie kocha i może być ze mną, czy mnie nie kocha, czy kocha i może żyć beze mnie. Chciała przerwy. Chciała się zastanowić. Również się zgodziłem. W tedy już całkiem się nie widywaliśmy oraz sms-y i rozmowy zostały bardzo mocno ograniczone. Dostałem 2 stycznia 2009 roku sms-a od niej, żebyśmy się spotkali. Również pojechałem na to spotkanie. W tedy mi powiedziała, że mnie kocha ale nie może ze mną być. Powiedziała, zer może kiedyś. Nie wie może za miesiąc, dwa, pół roku, rok, dwa, pięć. Nie wie. Powiedziała również, ze o nią nie walczyłem. Powiedziałem, że jak miałem walczyć jak się nie chciała spotykać, jak chciała przerwę. Odpowiedziała, ze znam jej numer, wiem gdzie mieszka. Poza tym mogłem zadzwonić do jej przyjaciółek i się dowiedzieć co robić! To mnie zabolało. To w końcu kto tu rządzi w tym związku, my czy jej przyjaciółki. Teraz jestem sam. Nie mam pojęcia co robić. Nie odzywa się do mnie w ogóle. Bardzo ją kocham i chciałbym ją odzyskać! Ale jak? Co mam robić? Chce o nią walczyć ale nie wiem jak! Poza tym w styczniu dostałem fakturę za tel. Załamałem się od połowy od tamtego dnia w listopadzie zaczęła pisać do kolegi. Sms-y kończyły się nawet o 3:40 w nocy. Do mnie wysłała trzy do niego 20 - 30 sms-ów dziennie. Jak w styczniu z nią rozmawiałem przez telefon i się o to zapytałem to mi powiedziała \\\" a co mnie to obchodzi\\\". Powiedziałem, ze jeszcze w tedy byliśmy ze sobą. Ona mi na to \\\"no byliśmy\\\". Powiedziała w końcu, ze to nic nie znaczące sms-y i co ma zrobić pokazać mi treść tych sms-ów?. Ale było ich przez dwa miesiące prawie 500!!! Po raz kolejny jej powiedziałem, to tylko pokaz nic więcej. Ona mi, że czemu to mówię jak mam nóż na gardle!!!???? Jak mam to rozumieć??? Już drugi tydzień będzie jak się do niej nie odzywam i tym bardziej ona!!!!!! Nie zapyta się nawet co u mnie słychać. Strasznie mnie to boli!!! Po tylu latach w ogóle jej nie obchodzę! Jak mam o nią zawalczyć kiedy nawet nie wiem co u niej!?!?!?! Bardzo ją kocham! Chciałem z nią założyć rodzinę i nadal tego bardzo chce! Co mam robić!!! Pomóżcie coś. Jestem załamany tą sytuacją! Co robić! Jak postępować! Bardzo chcę ją odzyskać!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kiedyś tu był taki temat, że żona została przez męża przyłapana, jak się zabawiała przed kamerką, a ten zrobił jej awanturę i chciał się rozwodzić. Większość facetów jednym chórem ogłosiła, że słusznie zrobił... więc jaki mam teraz werdykt wydać? jak dla mnie to powinieneś sobie odpuścić ten związek... nie chodzi o tą kamerkę, ale o to, że wam się najzwyczajniej w świecie nie układa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katerina84
no jakby nie patrzec zrobiles cos co dla kobiety jest prawie jak zdrada po przez seks. trudno bedzie to wytlumaczyc. z reszta jakbys naprawde ja kochal to pewnie nawet ogladanie golych panienek nie byla by ci potrzebna- tak mysli wiele kobiet. za bledy sie placi, niestety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madzik hehe
to byl tylko pretekst do zerwania..nie widzisz tego ze ona juz sie zajela kims innym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anka klamka
Mysle ze to niebyla milosc.Moze kiedys tak ale nieostatnio.Tak bywa ze po kilku latch ludzie sie rozchodza bo niewidza przyszlosci ze soba , czuja jednak ze to nieto.U mnie skonczylo sie to po 6 latach bycia razem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość LookInToMeEyes
Kobieta poczuła się urażona, może zbyt mało atrakcyjna dla ciebie... Staraj sie!! Napraw too! Dowartościowana kobieta-kobieta szczęśliwa ;) teraz pomóż mi proszęę Hej mam dośc nietypowy problem. Otóż spotykałam sie z facetem w swoim wieku (18) jakiś tydzień znamy sie oczywiscie znacznie dłużej - 2 lata. Wsztstko było pięknie ładnie misiu misiu skarbie złotko. Zapewniał mnie, ze ejst ze mna taaaki szczęśliwy itd, i nagle z dnia na dzień przestał sie odzywac..;| Okazało sie ze jest na tyle niedojrzały, że nie potrafił nawet ze mna pogadac, a naszej wspólnej koleżace powiedział, że z kims tam sie spotyka i że nie jest z ta laska ale bardzo chiałby a ze mna nadawał na innych falach zupełnie przecież to jest chooore! Co mam zrobic, żeby to on czuł się z tym źle nie ja. Jak sie w stosunku do niego zachowywac ?Facet nie ma kompletnie doświadczenia z kobietami ja przeciwnie z facetem byłam starszym o 5 lat dośc długo jednak niestety drogi się rozeszły.. POMOCY!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co raz rzadszy sex, Kamerka, prośba o odpoczynek choć wolała byś walczył, smsy z jakimś innym facetem - z takim stażem jak Wasz jej też jest ciężko zerwać, ale te sytuacje pokazują wg mnie jasno, że już więcej nie powinniście próbować..... Nie miałem nigdy takiego przebiegu, ale nie widzę tego tak jakbyś Ty chciał. Facet, postaraj się zająć swoim życiem, zrób sobie epokę zlodowacenia serca (ja właśnie tak zrobiłem, a jak na ironię dwie byłe o mnie sobie przypomniały). Siedem lat to już rutyna, jak przez tyle czasu nie zrobiliście kroku do przodu w postaci ślubu i/lub dziecka, to staliście się jak brat z siostrą. Napisz do niej jasno, co do niej czujesz i daj do zrozumienia, że nie chcesz się męczyć w tej dziwnej sytuacji i sam zawieszasz z nią kontakty by zacząć układać sobie życie bez niej, skoro ona nie chce z Tobą być. Spróbuj przynajmniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No tak, ale widzisz my się w sierpniu zeszłego roku zaręczyliśmy. Więc to nie jest tak, że nie zrobiliśmy kroku do przodu a ślub miał być w przyszłym roku w sierpniu. Chciałbym ją odzyskać ale nie wiem jak walczyć??? Nie wiem co i jak robić! Jak się zachowywać! Jestem chyba na drodze bez wyjścia z tego wszystkiego!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jesli to nie prowokacja to : nic na sile, im bardziej bedziesz naciskal tym bardziej bedziesz odsuwany - moze warto dac na wstrzymanie i poczekac, zyczliwosc ale brak nachalnosci, jasne powiedzenie o swoich uczuciach i cierpliwe czekanie na jej ruch powiem szczerze, tekst byl zbyt trudny do przeczytania, wiec tylko przeskanowalem wzrokiem, ale generalna zasada jest nastepujaca: jesli problemy typu zdrada, brak zaufania itp pojawiaja sie przed slubem to nalezy slub odpuscic, bo rokowania sa slabe jesli juz po, sa dzieci, wspolna przeszlosc, to zdecydowanie latwiej jest walczyc i jest znacznie wieksza szansa na powodzenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Trudno mi siebie wyobrazić w Twojej sytuacji, ale......... wydaje mi się jednak, że zbyt późno zdecydowaliście się na ten krok zwany małżeństwem, gdy już zaczło wszystko \"zwyczajnieć\" u Was. Może spróbuj przyjrzeć się temu, co Was łączyło tj. czym razem żyliście, co dawało Wam energi - niespodzianki, szaleństwa, może częsty sex. Być może po tak długim czasie ten dotychczasowy \"klej\" przestał wystarczać. Miłość potrzebuje paliwa, a nie samozadowolenia, że się ją już zdobyło. Zarzuciła Ci brak walki o nią gdy chciała chwilowego \"odpoczynku\" od Ciebie. Widocznie brakowało jej czegoś, czegoś nowego, ożywczego, czegoś po czym by się poczuła jak na początku. Z jednej strony trochę to było by dziecinne stawiać związek siedmioletni na szali ze względu na to, że czegoś nie ma, ale z drugiej - rutyna z Tobą ją dobijała. I nie obwiniaj się za to - za to co dzieje się w partnerskim związku odpowiedzialnosć biorą obydwoje. Przezimuj to, zajmij się sobą. A szcerze do bólu - to ona sama nie wie czego chce, ma mędzioł w głowie, skoro pierdoli takie smuty że kocha ale być nie może. Bo myślę, że jest inaczej - nie wie czy kocha i boi się podjąć jakąkolwiek konkterną decyzję. Boi się powiedzieć \"wyjazd z mojego życia\" bo nie jest do tego przekonana i na \"wszelki wypadek \"mówi Ci jeszcze \"że nadal kocha\". Zostawia sobie furtkę przy której przywiązuje Cię jak psa. Manipuluje Tobą zwyczajnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No tak ale w listopadzie było w miarę ok a przez półtora miesiąca jak się z nim rozpisała na sms-ach i zaczęła dzwonić to nagle się odwidziało!!! Nie wiem co tak naprawdę jest grane. Nadal cisza, żadnego połączenia ani sms-a od niej. Jak to naprawić??????????? Co należy zrobić aby zrozumiała, że ja ją kocham i chciała wrócić????????????????????????? Czy mam się odezwać znowu pierwszy do niej czy nie?????? Ta cisza z jej strony mnie całkiem dobija!!!!!!!! Jestem już załamany!!!!! Tak bardzo chciałbym ją odzyskać!!!! Tylko jak to zrobić??????????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a tak mysle
ciekawe jakby byla sytuacja odwrotna,czy ona by cos robiła zeby bylo jak na poczatku,cos nie wydaje mnie sie:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o stary
odpusc,skoro ona juz tak sie bawi,pomijam juz te kamerki,bo przeciez wczesniej nie obchodziły jej Twoje potrzeby,dlatego tak sie zachowales,zwiazku musza chcec 2 osoby

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chciałbym ale nie potrafię sobie odpuścić!!!!!!!!! Za bardzo ją kocham!!!!!! Jak zwrócić na siebie jej uwagę??????? Macie jakieś sugestie?????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jestem z mężem od przeszło 12 lat. Mamy 7 letniego syna. Jednak między nami zaczęło się coś psuć. Ja zakochana nie wiedziałam na początku o co chodzi. A on zabawiał się z koleżanka z pracy. Planowaliśmy wspólne wakacje, a on na to, że nie ma czasu, że musi zarabiać, praca itd. W końcu się ode mnie wyprowadził. Ogarnęła mnie pustka. Ale nie dałam się tak bezproblemowo odsunąć na bok. Zamówiłam urok miłosny ze strony http://urok-milosny.pl którą zachwalalo dużo osób. Mąż wrócił prosząc o jeszcze jedną szanse. Dałam mu tą szansę i mam nadzieję że już mnie nigdy nie zrani.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie każda to modliszka
Dlaczego wy faceci wszędzie doszukujecie się manipulacji i gierek?nie wiecie jak się czuje ta kobieta,dlaczego zachowuje się tak a nie inaczej,może warto po prostu zapytać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×