Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość wrąbałam sie

czy mam sie wycofać????

Polecane posty

Gość wrąbałam sie

Jestem troche roztargniona,ale postaram się dość obrazowo naświetlić swoją sytuację i w miarę możliwości proszę was o opinie.2 lata temu poznałam mężczyzne,zakochałam się bez pamięci,planujemy wspólne zycie i jest już blisko,ale ja zaczynam otwierać oczy.Spotykamy sie bardzo często i co mnie dziwi 9szkoda,że dopiero teraz),że on codziennie śmierdzi alkoholem.Jak jestem u niego to zawsze ma piwo i widze jak w szafce rośnie ilość pustych butelek po piwie potem giną bo je wyrzuca i od nowa zbiera co świadczy o tym ,że wypija tego dużo.Najgorsze jest to,że miał 3 razy zabrane prawo jazdy za jazde pod wpływem.Wiem ,że po pracy też zawsze łazi na piwo nawet(co mnie dziwi)jak jest na dworzu bardzo zimno.Chciałam się wycofać bo obawiam sie jego picia(jestem po rozwodzie z facetem co pił i boje sie wrąbać kolejny raz t to samao bagno) Nie wiem co mam robić?Biore też po uwage,że przesadzam.Powiedzcie prosze czy moje obawy są słuszne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wrąbałam sie
przeszlo mi to przez myśl,ale obiektywnie muszę stwierdzić,że pijanego widziałam go zaledwie pare razy.On chyba funkcjonuje na takim lekkim dopale co mnie zbytnio nie bawi a wręcz sie tego obawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znnudzona.
to alkoholik wiec jak chcesz sobie zaoszczedzic cierpienia to uciekaj :O na domiar złego tacy panowie czesto sie hamują przy swoich partnerkach..wiec bardzo mozliwe ze z czasem juz wcale by sie z tym nie kryl...prawdopodobnie nie bylabys w stanie mu tego zabronic..nie masz zandego wplywu na to zeby pil mniej :O jak chcesz to powiedz mu ze sobie nie zyczysz zeby pil to zobaczysz co sie bedzie dzialo :O ja wiem co :( a ty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wrąbałam sie
hm...rozmawiałam.Prosiłam czy może na nasze spotkania być czysty,ale te prośby dzialały góra dwa dni.Kiedyś zagroziłam,że się nie zdecyduję na bycie z nim jeśli nie przestanie zaciągać,ale to też zadzialalo na parę dni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wrąbałam sie
kiedyś pojechaliśmy na trzydniową wycieczkę,był troche przeziębiony to latał po monopolowych i szukał alkoholu do leczenia(ja szukam apteki jak jestem chora)KUpil rum i 0,7 i wszystko wypił w hotelu i nawet nie bylo po nim widać,że pił:o cholera co robić:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wrąbałam sie
Mam szanse jeszcze sie wycofać,łączy mnie z nim uczucie,ale mogę odejść.Nie chcę żyć z pijusem bo wiem jak to smakuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znnudzona.
­­­­­­­­­­­ czy ty kobieto nie masz wlasnego rozumu? sparawa jest prosta TO ALKOHOLIK skoro juz wiesz jak wyglada zycie z alkoholikiem to po kiego grzyba to roztrzasasz? zostaw go skoro poprzedni zwiazek z alkoholikiem ci nie pasowal :O o czym tu dyskutowac? liczysz na to ze tym rzem bedzie inaczej? jestes az tak naiwna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gfl
wycofuj sie jak najszybciej chyba ze chcesz do reszty zmarnowac swoje zycie. Powielasz schematy... Dziwie sie tylko ze takie pytania na forum zadajesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wrąbałam sie
no cóż,chciałam tylko wiedzieć czy może przesadzam.Liczyłam chyba podświadomie,ze usłyszę,zę przesadzam.Nie chcę już pytać czy może walczyć z jego chorobą bo raz już walczyłam z wiatrakami i nie mam ochoty kolejny raz.Szkoda mi tylko straconego czasu i tego,że pewnie bedę za nim tęsknić,ale wolę teraz potęsknić niż potem cierpieć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gfl
typy alkoholikow sa rozne jeden popija dyskretnie co wieczor lub w nocy ( niektorzy pija z braku laku nawet perfumy lub w ubikacji :( ) inni zapijaja sie w trupa... nie kazdy alkoholik upija sie az do nieprzytomnosci...Sa tacy co w pracy dolewaja sobie whisky do kazdej kawy... itd a tolerancja alkoholowa tzn ze przy duzej iloci dawki alkoholu niby nic mu nie jest, wiadczy tlko o tym ze czesto pil mocny alkohol( lub w duzej iloci)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wierzę wląsnym oczom
Kobieto Ty albo zwariowałaś, albo ewidentnie nas wkręcasz. Przecież to rzecz oczywista, że koleś ma problem alkoholowy. Z tego co przeczytałam twkiłaś w związku małżeńskim z alkoholikiem ... drugi raz też Cię ciągnie w takie bagno??? Nikt mądry i nikt rozsądnie myślący o życiu, nie leci codziennie po pracy żłopać piwsko. ZAStanów się!!!! Chcesz tego bagna? Chcesz znów to przechodzić? Chcesz myśleć ile fajnych rzeczy Cię omija bo tkwisz w związku z alkoholikiem??? Chcesz tego??? Ja też kiedyś byłam żoną alkoholika. Rozwiodłam się i dziś jestem już drugi raz żoną, tylko mój obecny mąż nigdy przenigdy nie leciał po pracy na piwko na rozruch. I co ważne - leczy się aspiryną, a nie wódą i rumem. Nie zgłupiałam do reszty tak jak Ty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wierzę wląsnym oczom
Nie martw się tym, że będziesz tęsknić. Uświadom sobie, że bardziej będziesz tęskniła za uczuciem niż za nim. Mało tego - będziesz tęskniła do swojej miłości do niego, a nie jego miłości do Ciebie. Wiesz dlaczego? Bo tak naprawdę on Cię nie kocha tak bardzo jak kocha piwsko. Sorry, ze jestem taka brutalna, ale .... sama wiesz jak jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ps.zielona
Ja jestem normalnie w szoku jak przeczytałam to co piszesz. I ty się jeszcze pytasz " czy mam sie wycofać???? " dobrze że teraz masz te wątpliwości a nie jak będziecie tym małżeństwem ! Wszyscy tu piszą bo wiedzą jak to jest z alkocholikami, taki zawsze wybierze picie a nie żone, dzieci, dom. On wybrał już swoją miłość i nie łudź się, że to się zmieni. Rozwiodłaś się przez alkochol i znów chcesz tam wrócić ??? teraz kochasz a później będzie ninawiść, żal, nie moc .... czy warto ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wrąbalam się
Dziękuję wszystkim za rady,przestałam już planować życie z tym facetem. Prawdą jest ,że poznałam go jak był na sporym kacu,wymienilismy tel i wyjechał.Po miesiącu wrócił,jak wysiadł z autokaru to był nieźle trafiony(to było nasze pierwsza pierwsza randka:P) Dalej to już ukradkiem patrzałam na te jego piwkowanie.Zawsze jak kończył pracę to odbierałam go,podjeżdzałam autem,ale wsiadał pod sklepem mimo,że nie pracował tam....powód...hm.....musiał za sklepem walnąć ten swój zloty napój a może lepszym określeniem będzie.....te swoje szczochy:P ............zła jestem:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wrąbalam się
dziś się dowie,żę to koniec......nawet nie jestem ciekawa jak zareaguje.............domyslam sie,że walnie piwko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×