Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

gazpromfan

mam takie pytanie dziś...

Polecane posty

Czytam sobie o tym trzecim samobójstwie w sprawie tego porwania i zastanawiam się gdzie są te wszystkie pieniądze z okupów? Przecież co - nie mogły się ulotnić w powietrze, nie? A ci co się zabili to by tego nie zrobili raczej gdyby mieli starość zapewnioną wrazie jakiejś amnestii - a nuż.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak tak zaczęłam liczyć to tam było tyle okupów po drodze, że to sie w głowie nie mieści , a te 300 tysięcy euro to na sam koniec, nie? I gdzie to jest ludzie? Odzyskali to czy jak? Kto to wziął? Przecież jakby zabiła człowieka i okup miała schowany to siedzę w tym kiciu tak długo aż nie wyjdę i choć trochę użytku z tego nie zrobię. Musieli okup przekazać wyżej czy jak i wtedy może miał być podział a tu nic. Nie było to tak? A w zamian za to idźcie i sie zabijcie im powiedziano. A wiem, ze to sami policjanci byli. Nie ,żebym się tym interesowała zanadto, ale o co chodzi obecnie jak nie o okupy. ????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No pierwszy zabił się zleceniodawca, a dalej dwóch tam takich bezpośrednio morderców. Przecież to wszystko prości ludzie, żadni profesorowie. Pierwszego może wykończono, a tych też - choć to szaraki. No dobra - ale zniknęło masę pieniędzy i co dalej? :((( Gdzie one są?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
z tymi samobójstwami wśród mafiozów bywa różnie. Mąż mojej znajomej był w podwarszawskiej znanej mafii i puszkowali go notorycznie. W końcu (w oficjalnej wersji) popełnił samobójstwo. W rodzinie i wśród znajomych czarna rozpacz, żałoba, bo zostawił żonę z czteroletnim dzieckiem:o okazało się (a wiedzą o tym wtajemniczeni), że postanowił zostać świadkiem koronnym i to samobójstwo zostało upozorowane (pogrzeb też się odbył, a pogrzebnicy widzieli urnę z prochami) gdzie przebywa teraz? o tym ponoć wie tylko jego żona🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie interesuje mnie to zbytnio, ale coś za dużo tych świadków koronnych. Choć może jest to wszystko upozorowane - kto wie? No ale jak już np. ojciec denata zobaczy zwłoki mordercy to chyba widzi, że leży trup, nie? No nie wiem. No to jeden trup jest na pewno bo miałam jakieś wideo z wypowiedzią, chyba, że ten to nagle jakiś świadek koronny. ?!? PS. coś cicho o tym okupie, nie? Dla mnie za cicho. Podejrzanie cicho. A w sumie wiecie - wyrok zapadł, trzy trupy dodatkowo. O co chodzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moim zdaniem - jeszcze dodam - chodzi tylko o to, że ktoś nakradł - nie wiadomo kto bo 3 trupy już tych, którzy by się wydawało nakradli - a tu człowiek zabity i to w bestialski sposób i tego nie ma. No tak by to wyglądało. I tyle. Jeszcze siostra denata próbuje walczyć - jest młoda - czy ma to sens? Może tylko pogarsza całość? No ale nie zawsze w życiu jest idealnie. Niestety lub stety. Trzeba jednak też wiedzieć kiedy się wycofać bo i tak nic z całości. A najgorzej jest pogodzić się z pechem. Mój przypadek. Bo dużo pecha mam w swoim życiu też. i tez można powiedzieć, że siostra Olewnika miała pecha bo ja też chcieli porwać, ale się nie udało. Natomiast jej brat miał pecha i tyle, nie. Czy istnieje inna prawda o życiu jeszcze? Ja osobiście wątpię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To znaczy siostra Olewnika miała SZCZESCIE, że jej nie porwali. Ale jej brat miał pecha już. I obecnie nie zyje. :( Ale to akurat jest mało ważne. Ale patrzcie - zawsze gdzie mafia to złodziejstwo, a gdzie złodziejstwo tam morderstwo. To normalnie działa jak narkotyk moim zdaniem. Łańcuszek nieszczęścia - coś jakby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×