Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość oko udżat

Mam dylemat - co zrobić z dziećmi.

Polecane posty

Gość oko udżat

Zaproponowano mi wyjazd służbowy - ekspedycja naukowa do Egiptu. Często wyjeżdżałam/wyjeżdżam, ale zawsze albo dzieci zabierałam ze sobą, bo okres wykopalisk był wyznaczony na wakacje albo podrzucałam mamie, ale to było góra 2 - 3 miesiące. Teraz mam wyjechać już w lutym i wrócić dopiero pod koniec września. To by było około 7 - 8 miesięcy, nie wiem co mam w tej sytuacji zrobić. Targać ze sobą dzieci, ale szkoła? Porozmawiać z byłym mężem, ale ten mieszka w Anglii. Oddać mamie? Obawiam się, że może się nie zgodzić. 😭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oko udżat
Tylko babka raczej się nie zgodzi. Zawsze miałaś jakieś "ale" jak zostawiałam jej dzieci na 2 - 3 miesiące, a co dopiero 7 - 8.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ile ich masz i ile lat maja
?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oko udżat
dwoje, 9 i 11 lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marszewska
dajesz babce pieniądze na dzieci co miesiąc ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oko udżat
Jak zostawiam dzieciaki z nią, to z reguły zostawiam pieniądze (mają swoje potrzeby, a ja nie mam zamiaru wykorzystywać matki). Tu nie chodzi o pieniądze, tu chodzi o relacje, a nie są najlepsze między nimi, dlatego mam problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a dziadkowie ze
strony męza?Może oni by się zajeli przez ten czas dziecmi?Nie masz z Nimi dobrych kontaktów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oko udżat
Teściowie mieszkają w Anglii, pewnie chętnie by się zgodzili.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a nie znasz kogos kto moglby
zamieszkac z Twoimi dziecmi na ten czas? mame za to poprosic aby przyjezdzala do nich na kontrolne odwiedziny ..no wiesz aby trzymala reke na pulsie czasem zostala na noc ...chodzi o to ze nie musialaby sie przemeczac a jednak by pomogla a jesli chodzi o osobe ktora mogla by u Ciebie zamieszkac to moze masz w rodzinie jakas matke z malym dzieckiem na wychowawczym ....taka osoba prowadzi na co dzien przez wiek dziecka domatorski tryb zycia i moglabys sie nie obawiac ze dzieci np. zostaja same w domu na noc czy cos w tym rodzaju...to tylko taki pomysl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kkkkaaaasssiiiiaa
zabij dzieci i wrzuc poćwartowane do beczki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Joela
dogadaj sie z mamą.Na ferie,wielkanoc i inne wolne dzieciaki do ojca a na cale wakacje zabierasz je do Egiptu.w miedzyczasie przylatujesz co pare tyg ,do nich do Polski i dasz rade

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość PaniKaczorek
powiedz co ciekawego będziecie wykopywac????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gienowefa
ZOSTAN Z DZIECMI A NIE OPUSZCZAJ ICH ZADEN WYJAZD NIE EJST TEGO WART!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość orkiestra chodnikowa
moze niech zostaną do czerwca z babcią, na wakacje niech przyjada do ciebie, a potem to już bedzie wrzesnien

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a moze sprobuj tak
jak wlasnie radzi Joela?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oko udżat
No muszę się z nią dogadać, bo szkoda, żeby zawaliły szkołę, a jak już oceny będą wystawione to w czerwcu je zabiorę do siebie, bo innego wyjścia nie ma. A będziemy szukać skarbów ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zależy za co trzymasz
wyjazd z dziećmi wg mnie odpada - chyba, że są to orły w nauce i będzie pewność, że będa chodzic do szkoły, np przy ambasadzie. ale pewnie nie :O Dlatego niech zostaną w kraju. Swoją drogą, biedne dzieci - matka na zdjęciach i telefonicznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oko udżat
Matka wyjeżdża dwa razy w roku, w tym okres wakacyjny, więc dzieciaki zabieram ze sobą, nie jest wcale tak źle. A odnośnie nudy. Gdyby mogły to zamieszkałyby na wykopaliskach. Dzięki za pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość burak pasterny
zjeść o to odpowiedz na pytanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość orkiestra chodnikowa
Ja uwazam, ze to swietna sprawa mieć mamę z takim zawodem i dzieci pewnie mają trochę czasem smutno, jak tęsknią, ale za to przeżywają rzeczy, o których przecietnemu zjadaczowi chleba sie nie śniło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co jest fajnego
np. w codziennym, kilkugodzinnym wysiadywaniu przed tv?:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co fajnego jest w
siedzeniu za biurkiem przez 8 godzin i sortowaniu dokumentów? I tak przez cały rok. Rozłąkę da się przeżyć, szczególnie, że matka - autorka - wyjeżdża często i dzieciaki są przyzwyczajone.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oko udżat
Każdy lubi, to co robi. Ja lubię dłubanie w ziemi i nie zamieniłabym tego na żadne inne zajęcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Joe Dassin
to sa jakies wykopaliska zwiazane z piramidami? z labiryntami? czy cos innego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AUTORKO TY SIE LECZ
co to za matka co zostawia dzieci nawet "tylko" na 2-3 mce dla pracy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Uhuhu yyych
Upiec dzieci i podać z buraczkami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wg mnie ciagnac dzieci
ze soba. Mysmy ciagali na wszytkie wyjazdy zagraniczne, dzieci sie rozwijaly, fakt,ze zawsze byla jakas szkola, a oprocz tego przerabialam z nimi caly polski program. To wymaga samozaparcia, ale warto.Zreszta jakby nawet nie bylo szkoly , wezmiesz ksiazki i z nimi przerobisz. Da im to duzo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dsaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
o kurde archeolog ja studiuje archeologie!:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaciekawiony Joe
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ludki ludki trochę zrozumieni
jasne jasne, przerobi z dzieciakiem 11 letnim program nauczania ze wszystkich przedmiotów :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×