Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość egmerag

spiep**ylam randke ? /

Polecane posty

Gość egmerag

od wczoraj ciagle o ty mysle i nie moge przestac. mam sto tysiecy roznych wyrzutow sumienia co do wczorajszego spotkania z nowo poznanym chlopakiem. mysle, ze mozna to nawet nazwac randka. umowilam sie z obcokrajowcem, ktorym rozmawialam po angielsku - zawsze szlo mi to swietnie, wczoraj zas ciagle zapominalam slowek, zawieszalam sie, a moj akcent brzmial jak mowa ukrainskiej prosytutki. no nic, pomijajac to, jest tyle rzeczy, ktore chcialabym zmienic ... dobrze mi sie z nim gadalo, mial swietne poczucie humoru i jest inteligentny, za to ja mialam dziure w glowie. to on zadawal mi pytania, ja robilam to rzadziej. przeszlismy sie na dluzszy spacer, a ja durna musialam pilnowac czasu, bo jestem pod "opieka" wujostwa, z ktorym ustalam sobie godzine policyjna :P wiadomo, wytlumaczylam mu o co chodzi, ze nie mam za duzo czasu i tak dalej, ale mimo wszystko przez ten pospiech bylam spieta i caly czas liczylam kazda minute - ale tak, zeby nie zauwazyl. dalam sie zaprosic na chwile do jego akademika gdzie pogadalismy, a potem mnie odprowadzil. pozegnanie bylo malo czule, patrzylismy sobie w oczy i usmiechalismy sie do siebie, ale skonczylo sie tylko na tym, ze tj. mnie poklepal, jakby delikatnie objal w pasie, baj baj i po sprawie. napisal jeszcze wieczorem smsa, bo mu mowilam, zeby dal mi znac w sprawie, ktora mial zalatwic, a ja chcialam wiedziec, jak mu tam poszlo. potem napisalam do niego jeszcze pare razy i na tym koniec. chcialabym sie jeszcze z nim spotkac, ale nie wiem, co zrobic. jeszcze tylko dodam na koniec, ze z poczatku nie wiedzial, ile mam naprawde lat, bo podalam mu wyzsza liczbe, zeby mniej wiecej sie z nim zrownac. zapytal mnie o prawde, to mu powiedzialam. boje sie, ze patrzy na mnie inaczej przez roznice wieku, nie tak duza, ale jednak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość spieprzylas po calosci
:o:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość egmerag
no dobra, ale powiedz mi dlaczego. i moze jakiejs rady udziel...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No i co tu spieprzyłaś? Kobiety tak siezachowują na randkach i faceci sa do tego przyzwyczajeni. Nie obchodzi go twój akcent, słówka czy co innego, tylko wygląd i to co masz między nogami. Twojefgo charakteru jeszcze nie zna. Może trochę prymitywnie brzmi, ale taka jest prawda. Nie masz się czym przejmować. jeśli będzie chciał się spotkać, to się odezwie. I raczej to zrobi. Dla niego randka była normalna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość egmerag
pozwalam sobie podniesc temat :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość egmerag
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość joozio
tak spieprzylas randke, nie dalas sie zaciagnac do luzka w akademiku.. jak moglas to zrobic. jestes zla kobieta, po co mu taka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość egmerag
podnooooszę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość egmerag
znowu up, no prosze :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amant z Baru mlecznego
o co tym razem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość napirek
nie kumam chodzi o wiek :( jak nie dzieli Ciebie od niego z 2 dyszki to luzik .Najważniejsze ,że się fajowo gadało a nie ,że miałaś tam jakiś akcent no chyba że powiedziałaś że jesteś angielką a miałaś faktycznie białoruski np :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×