Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość aaaaaaaaaaaas

Czy można kochać dwóch facetów jednocześnie?

Polecane posty

Gość aaaaaaaaaaaas

Kiedyś w podstawówce kochałm się w jednym chłopaku, potem przyszła szkoła średnia i już go nie wydywałam i zapomniałam o nim. Pewnego dnia w trakcie dojazdu na studia powiedzmy że go poznałam, zaczęła się gadka itp. Od czasu do czasu się widywalismy przejazdem, mowilismy sobie czesc dwa słowa i tyle. Spotykałam sie wtedy z jednym chłopakiem, nie byla to milosc po prostu spedzalismy razem czas i ten kolega wiedział o tym, zawsze pytal co i jak i trzymał nas na dystans. PO jakims czasie przestalam sie spotykać z tym pseudochłopakiem i znowu spotkałam na swojej drodze kolege, z tymze dowiedzialma sie ze ma dziewczyne, wiec zaczelam sie rozgladac po swiecie :) i zakochałam się w moiim obecnym chłopaku z ktorym jestem juz ponad dwa lata. Ostatnio znowu na moje drodze stanał ten kolega. Konczymy juz studia, jakos tak wyszlo ze sie umowilismy na kawe pogadać. Taka kolezenska rozmowa. Problem w tym, ze jak patrze w jego oczy, rozmawiam z nim, to po prostu mnie zniewala, w glebi duszy boje sie ze moge byc nadal zakochana w tym czlowieku. Moze to chore i zaraz ktos stwierdzi ze cos nie tak ze mna, ale ja kocham mojego chlopaka, znam go na wylot, tak dlugo tyle ze mna przeszedl ciezkich i dobrych chwil, a jednoczesnie odkad na poczatku studiow jakies 5 lat temu poznalismy sie z tym kolega to wystarczylo jakies jedno spotkanie, jedna rozmowa a ja nie moge przestac o nim myslec na dlugo, na siłę próbuję, na jakis czas pomaga jak sie nie spotykamy, ale treaz znowu się spotkaliśmy i znowu o nim mysle, jest mi w jego towarzystwie jakos tak inaczej, jakbym go znała, czuje ze ja sie jemu tez podobam, tylko wiedzac ze mam chlopaka nie chce nic psuć. Nie wiem co mam robić kocham swojego chlopaka ale jednoczesnie non stop mysle tylko o moim koledze, o jego spojrzeniu, jego glosie, tym usmiechu, myslalam ze mam to juz za soba kiedy znalazl sobie dziewczyne na poczatku studiow, ale on wciaz rpzy mnie powtarza ze szuka zony ze jeszcze nie znalazl, juz sie koncza studia a wystarczy jenda rozmowa z nim, i mam mętlik w głowie. Nie daje juz rady, nie chce krzywdzic mojego chlopaka, ale chcialabym poznac blizej mojego kolege, po prostu dziala na mnie jak magnes, i nie jest tak ze mi nudno w zwiazku. Jest oki, ale z tym kolega jak przebywam to po prostu nei wiem co sie ze mna dzieje, boje sie ze mojego chlopaka pokochalam po prostu z tego wzgledu ze bardzo potrzebowałam kogos pokochać i ze jest dobrym czlowiekiem, a co do kolegi to nie wiem co to jest, napewno nie zauroczenie, bo trwa to zbyt dlugo. Prosze o pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biutiful
nie kochasz żadnego z nich. kochasz tylko siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mr blue
tak z ciekawosci chcialem sie czy metlik w głowie oznacza miłosc u kobiet? ktory z nich jest lepszy Twoim zdaniem w seksie? warto by sprawdzic jak myslisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wejfklafjda
to nie milosc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katerinaM
no to wspolczuję, bo sie pewnie z tego nie wyleczysz..... najlepiej byłoby zerwać kontakt z tym drugim, ale to definitywnie. Ale pewnie tego nie zrobisz i będziesz rozdarta między jednym a drugim....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×