Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mmmisery

Koszmarna wizualizacja

Polecane posty

Gość mmmisery

Po pierwsze dawno mnei tu nei było - powód - mąż odkąd zaczęłąm być asertywna i mówic nie wyzwa meni że już ta sekta kafetrianek mnei nabuntowała - nei wchodziłąm na forum żeby go jeszcze bardziej nei wkurzać... głupie co?! Mam za sobą koszmarna noc - praktycznie nie spałam. Jest naprawdę źle on zaczął na mnie napadać z łapami za to że nie robię tego co on sobie życzy i że ignoruje jego wyzwiska i zaczepki że nagle się nei przelękłam Pana i Władcy. Na dodatek zyjemu obok siebie - spimy w osobnych pokojach, mimo że nei mamy rozdzielności majątkowej żyjemy jak bysmy ja mieli. mamy osobne pólki w lodówce, pierzemy osobno - słowem meiszkamy razem ale zyjemy osobno nie licząc awantur. Wiem że tak zyć nei można, że musze odejśc mimo konsekwencji - tego że bedzie mnei nachodził, zastraszał, że będzie kłamał... Juz powiedział swojej rodzinie że go zdradziłąm że odkrył na aparacie zdjęci jak się z kimś całuje - skasował mi wszystkie zdjęcia z imprezy klasowej i wpierał że tam to było. Ale wracając do tematu zrobiłąm sobie dziś w nocy wizualizację że od niego odchodzę - zobaczyłam te wszystkie straszne rzeczy któe mnei czekają i to że będę zupełnie samotna - że rodzice będą mi wytykac to że tak lekkomyslnie wyszłam za mąż. Jak będe mi się skarzyc jak bardzo sie mnei wstydzą i mojego rozowdu. Nie zdziwiłam bym sie gdyby nie zaprosili na święta nawet. Teraz niby słyszy ze pomoga mi w razie czego... ale wiem że i tak zostanę zupełnie sama na tym świecie. Zresztą miałąm próbkę - kiedy wyprowadziłam się i ciągle tylko wydzwaniał wyzywał mówił że ząłmał slubne obietnice - keidy resztkami sił psychicznych trzyamąłm fason- usłysząłm pełen pretnesji wywód jaki to oni maja wstyd przed sąsiadami że mieszkam u nich. Jesl;i odejdę zamieszkanie z NImi to będzie równei trudne. Zarabiam nie wystarczająco raczej żeby cos wynająć. Po tym wwszystkji zrozumiałam że mój przeklety los zyć już na zawsze tak jak żyję albo chyba jeszcze gorzej... co mi po odzyskanej godności jesli mój stan psychiczny będzie nadal taki sam?! A problemów jeszcze więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mmmisery
widzę że nikt nie ma ochoty czytac tych wypocin - może i dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lekareczkaa
pierdol go i to wszystko http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3988162 ZOSTAW GO! Państwo da Ci zasiłek, mieszkanie socjalne, znajdziesz lepszą robote i fajniejszego faceta. Pierdol zdanie rodziców i opinie sąsiadów. TO JEST TWOJE ŻYCIE, nie ich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość być może...
jak Ci tak strasznie źle to odejdź. Na początku będzie koszmarnie, ale pomyśl co będzie za rok jak już będziesz miała to wszystko za sobą ;) będziesz wolna i spokojna mmmmm cudowne uczucie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość joooolllciaaa
olej go napewno nie bedzie łatwo ale to twoje zycie i ty masz je przezyc a nie twoi starzy czy sasiedzi DASZ RADE

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×