Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość asik87......

bylam w szpitalu

Polecane posty

Gość asik87......
porozmawiam z nim napewno, on jak zwykle powie ze zapracowany, czasu nie mial itd. inne sytuacje moge zrozumiec ale nie ta, ale coz zrobic. powiem mu ze jest mi przykro ze tak postapil nie prosilam go o odwiedziny bo chcialam sprawdzic jak sie zachowa sam co zrobi ale sie zawiodlam niestety. zyje sie dalej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość avyhj
asik87 rozumiem,ze jestes zawiedziona,ja też bym była-on powinien byc u Ciebie codziennie,obawiam sie,ze nie bardzo bedziesz mogła na NIEGO LICZYC W PRZYSZłOśCI

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czarnulkaania
Niedawno leżał w szpitalu mój najlepszy przyjaciel To PRZYJACIEL podkreślam, nie facet, w związku jestem z kimśinnym Miał operację na kolano Dla mnie było oczywiste że muszę go odwiedzić Wzięłam wolne i siedziałam u niego cały dzień, ten pirwszy najgorszy po zabiegu, Potem już tylko padałam wieczorem Jestem pewna ze on dla mnie zrobiłby to samo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość precytalam tylko twoj
pierwszy post i uwazam ze twoj chlopak zachowuje sie karygodnie.moj byly chlopak z byle powodu sie martwil,jak bylam chora,zwykle przeziebienie to przychodil do mnie i mi wprost uslugiwal. on nie zasluguje na ciebie.i chyba cie az tak nie kocha.nie marnuj z nim czasu,bo tam gdzies czeka na ciebie ktos kto gdy powiesz boli mnie glowa przyjedzie z panadolem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość loko choco
za rzadko... chyba miał ciekawsze zajęcia niż siedzenie przy Twoim łóżku. czułabym się olana ciepłym moczem. :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przytoczę Ike, bo mi wpadła w oko: :) ike kobieto nie byłaś w szpitalu nawet tydzień! raptem ile 4, 5 dni? to ile razy miał cię odwiedzić? 20ścia? Nie dwadzieścia, raz dziennie wystarczy. Mój byłby na bank, rano, w południe albo wieczorem, wskoczyłby choć na chwilę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asik87......
rozmawialam z nim na ten temat i z naszej rozmowy wynikla prawie klutnia, powiedzial mi ze nie umiem zrozumiec ze on nie ma czasu ze za pracowany i ze jak ja tego nie umiem zrozumiec to juz nie jego wina:(. w sumie z tej rozmowy nic nie wyniklo, najpierw zaczal mowic ze czasu nie mial, pozniej ze pieniedzy nie mial zeby przyjechac. a pozniej powiedzial ze chcial przyjechac we wtorek i w czwartek, ale ze nie mogl we wt. bo nie mogl mnie nikt odwiedzac to przyjechal tylko w srode na godzinke. czyli w sumie wyszlo na to ze ja wymyslam i jestem nie wyrozumiala itd. a po za tym to raz juz z nim zerwalam dokladniej prawie 2 miesiace temu a teraz dalam mu jeszcze jedna szanse, a on sie nawet nie stara...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asik87......
jest tu ktos?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość primulkaaa
moim zdaniem, troche sie olał. rozumiem że był zajęty, ale na chwilke wpaśc to chyba by mu korona z głowy nie spadła. a może nie lubi szpitali??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nananatralala
rozumiem Cię,że jesteś zawiedziona,bo moim zdaniem cie olał.ja też bym była zła na twoim miejscu.może nawet nie tyle zła co rozczarowana,zawiedziona i byłoby mi przykro.Widzę,że też po przejściach jesteś.mam w sumie to samo.facet powinien się bardziej postarać-taka prawda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dobry pomysl wyzej
juz chyba gdzies wczesniej sie wypowiadalam.naprawde jestem w szoku ze tak sie twoj facet zachowuje,co by nie powiedziec o moim bylym,to byl zawsze w pogotowiu,jedna uwaga ze mi zle a nieba by mi uchylil daruj sobie go,bo lepiej to juz napewno nie bedzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gdyby nie byla chora
to pewnie w ciagu tych 5 dni spotkał by się z nią 2-3 razy na całe popołudnie, poszedł do kina, bzyknął, albo zjadł u niej obiadek... ale jak taka tylko leży w łóżku, obciągnąć nawet nie może, tylko porozmawiać? kto by się fatygował? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zmanierrowana
tak autorko masz racje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asik87......
normalnie to widzimy sie zawsze w srody wieczorem, i przyjezdza w sobote pod wieczor i zostaje do pon rana, bo dzieli nas 50km , ale mialam nadzieje ze jak jestem w szpitalu to odezwie sie w nim instynkt opiekunczy, lub ze chociaz przyjedzie zobaczyc jak sie czuje, ale sie mylilam. nawet byl zly ze nie moge rozmawiac przez telefon bo nie umial zrozumiec ze mnie boli jak mowie po migdalkach tak jest. naprawde sie zawiodlam nie ze jestem zla tylko strasznie mi przykro i nie wiem co z tym zrobic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×