Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość dobita tym wszystkim

Dlaczego musze tak mieć?!?!

Polecane posty

Gość dobita tym wszystkim

Pisze to tuja bo musze to z siebie wylać.. mam to gdzieś, czy to przeczytacie, czy nie bo widze, że to jest dłuugi tekst.. komu chce się takie coś czytać?.. Chdzi mi tutaj o mojego ojca. Od kilku lat tylko raz na jakiś czas bywa w domu ( ze względu na wyjazdy) ominął całe moje dorastanie.. cały mój czas kiedy byłam nastolatką.. tak naprawdę kiedy postanowił zostac na dłużej on nic o mnie nie wiedział, a ja nic nie wiedziałam o nim (za pare dni i tak znowu wyjeżdza). Już był w domu ponad pól roku to się na nim trochę poznałam. Wcześniej jak przyjeżdzał np. na weekend to oczywiste było, że chciałam spędzać z nim czas.. wszędzie z nim chodziłam.. to do sklepu to gdzies tam. Teraz mam inne zajęcia, a czas i tak spędzam z nim bardzo dużo.. ale nie mogę juz z nim powoli wytrzymać! Nie wiem od czego by tu zacząć.. może od mojej mamy. Nie pozwala nawet spotykać się z jej przyjaciółkami na piwie bo jest o nia tak chorobliwie zazdrosny, a sam ciągle pije to jebane piwsko. Ona i tak to robi i przez to ciągle są kłótnie. Nie było go tak długo w domu i widać, że zaczyna się rządzić.. jak moja mama prosi go, żeby posprzatał w domu (bo ma akurat wolne w pracy) to jak tylko idzie do pracy, a ja jestem w domu to od razu do mnie, żebym posprzatała to i to i tamto, a on sam umyje tylko naczynia. Jak trzeba zrobić obiad to najczęściej trzeba mu w tym pomóc bo przecież on nie umie sam robić :o i obiad MUSI być na wieczór jak mama wraca, żeby dla niej było ciepłe.. to kurwa go nie obchodzi, że jestem głodna np. o 15:00, a istnieje takie coś jak podgrzanie obiadu. On się jej z jednej strony tak podlizuje, a z drugiej ciągle ja wyzywa od grubych (nie jest bardzo gruba.. waży 55kg i ma troche wystający brzuszek) A co jeszcze mnie wkurza.. jak nie pomoge mu w obiedzie to od razu gada to mamie, ze ja mu nie chciałam pomóc.. a jak nie posprzątam to tak samo. A wiecie co mysle? Przez tyle lat mieszka w małym pokoju (tam gdzie jeździ), że jak raz na miesiąc sam cos posprząta to chyba nic mu się nie stanie. Z niego jest taki leń, że jak jest za granicą to je tylko gotowe dania bo samemu mu się nie chce robić :o. Jeszcze mnie wkurza, że wszystkim gada (ostatnio np. była ich znajoma na kawe) to gadał jakim to śmierdzącym leniem jestem, że nic nie pomagam itd itp A jego pierwsze pytanie jak wraca z pracy, a mamy nie ma to: A mamy nie ma..gdzie jest.. októrej będzie.. kiedy wyszła?? i tak zawsze.. a mama kurde kończy późno prace! Ok zdazy się, że idzie na piwo z przyjaciółkami.. to wtedy aż do jej powrotu gada pod nosem jaka to ona jest itd.. i oczywiście piwko trzeba wypić, a jak!. I jeszcze mnie wkurza, że on się wszystkiego brzydzi! Nie posprząta smieci bo to fuuj.. nie wytrze tego bo cos tam itd. Albo wystarczy, że nie wyłącze tv jak ide do kibla to zaraz, że ja prąd marnuje!! no to trzeba być chorym naprawdę! Zapalonego dużego światła też nie mogę mieć jak on jest w domu bo przeciez od czego mam mała lampeczkę! Jeszcze strasznie denerwuje mnie, że siedze sobie na kanapie.. on też.. on do mnie, żebym mu przyniosła coś tam. Sam dupy ruszyć nie umie! A jak krzywo na niego spojrze to on zaraz.."dobra, daj spokój jak nie możesz mi tego przyniesć to sam pójde!" i to z takim wyrzutem.. o matko.. zesrałam się. Dosłownie przed chwilą np. ja sobie siedze.. on coś robił na korytarzu.. przychodzi, siada i do mnie" Zapomniałem zgasic światła.. pójdziesz ty?" No to ja na niego specjalnie takim trochę wkurzonym wzrokiem, a on wtedy jakieś teksty zaczął jebać. No dajcie spokój.. co on myśli, że ja będe wiecznie za niego coś robić? A on se tylko siedzi i piwsko pije! I ciągle powtarza co jest irytujące "jak pojade to będzie dla was lepiej", "już pewnie nie możecie się doczekać, aż pojade" , "no już długo nie będziecie się męczyć" itd no ile mozna!!! Jak to pisze to może nie wydaje to się aż takie straszne.. ale mnie to już powoli dobija.. kilka dni temu kłócił się z mamą bo obiadu nie zrobiłam! A on sam nie będzie robić.. boże.. jak chce gosposie to niech ja zatrudni albo niech zacznie mi płacić! Przez te pół roku dowiedziałam się jaki z niego typ!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dobita tym wszystkim
nie dałoby się opisać ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fcxbv
widzę że tu za dużo gwiazdek, słowa kurwa i jebany są u ciebie na porządku dziennym, a skoro jesteś taka dorosła to radź sobie sama a nie pisz po forach :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dobita tym wszystkim
aha i jeszcze możecie zapytać, czemu z nim poprostu nie pogadam.. oczywiście, że z nim o tym rozmawiałam, ale wiecie co on wtedy robi? Obraża się na cały świat!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dobita tym wszystkim
fcxbv powiedz mi jaki człowiek w złości nie przeklina? i policz.. aż tak dużo nie ma..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mimo tego ze cie
lekko olał kochaj go bo to Twój tata zawsze nim bedzie:))) Dobrze znac swoje korzenie móc sie utożsamic pomyśl o, tym:)))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość koza bez szlachectwa
tacy są faceci w 85%

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dobita tym wszystkim
ee.. nawet policzyłam.. 4 gwiazdki.. no faktycznie duużo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dobita tym wszystkim
kocham go bo to mój ojciec, ale niech on może też mnie kocha.. albo niech chociaż to w jakis sposób okazuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ech tak to jest z tym ojcami (czy rodzicami). Są po to, by się czepiać, nawet jak juz z nimi nie mieszkasz. Z tym oszczędzaniem prądu to nie tylko u Ciebie tak jest, u mnie podobnie. Kiedyś jak jeszcze mieszkałam z rodzicami i nikogo w domu nie było, to postanowiłam sobie pooglądać TV, w między czasie poszłam do WC, mój ojciec wrócił z pracy i wyłaczył mi telewizor (pod moja nieobecność). Teraz też tak jest, a nawet bywa gorzej. Jak przez 3 tyogdnie lutego miałam sesję, i przyłaziłam prawie codziennie do rodziców, by sprawdzić wyniki egzaminów w internecie lub ściągnać materiały do nauki (ze strony www uczelni) to rodzice non-stop wchodzili do mojego pokoju i mówil, żebym nie siedizała przy kompie, tylko sie uczyła, żebym sie nie garbiła, żebym sie tak długo nei wpatrywała w ekran po będę ślepa itp. Myślałam, że jak się przeprowadze, to bedzie inaczej, a jest, jak zwykle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×