Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ewelinkaaaaaaaaaa

samotne dziewczyny - sa tu takie?

Polecane posty

Gość ewelinkaaaaaaaaaa

ile macie lat i jak sie czujecie z ta samotnoscia? wierzycie ze cos sie zmieni?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mawronka na odwyku
sie zmienia :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak z czystej ciekawości
24, prawie 25 różnie, obecnie chujowo nie wierzę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewelinkaaaaaaaaaa
😭 no ja tez juz trace resztki wiary poza tym wszystko inne w moim zyciu tez sie spierdolilo siasc i plakac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mawronka na odwyku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewelinkaaaaaaaaaa
nic mnie juz nie jest w stanie pocieszyc jetsem zalamana:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mmm.ona
22 i wciaz sama :( plakac mi sie chce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewelinkaaaaaaaaaa
nie mam pracy napisalam juz podanie do dziekana o dziekanke nie stac mnie na czesne nie moge zamienic mieszkania mieszkam w strasznych warunkach az zal opisywac jestem sama anie mam nikogo dodam ze nie mam rodzicow i wychowuje tez 11 letniego brata drugi brat za pare mc wyprowadza sie do dziewczyny nic tylko....😭...nie chce mi sie juz zyc :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewelinkaaaaaaaaaa
wszsytko mi sie zjebalo:(:(:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ojojoj tylko mi nie plakac!!!! dziewczyny przestancie sie zalamywac...ja nie wiem dlaczego wy sie dolujecie ta samotnoscia!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewelinkaaaaaaaaaa
wiesz gdyby to tylko o samotnosc chodzilo..mnie przytlaczaja inne problemy w dodatku:(zwyczajnie nie mam juz sily i to za duzo na mnie spadlo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak z czystej ciekawości
ktosiu normalny - masz rację. Nie ma czym sie dołować. To, że od lat nikt nas nie chce powinno być dla nas przecież bardzo budujące. :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
noo fakt ewelinko sporo obowiazkow na ciebie spada przyznaje... ale facet do niczego nie jest ci potrzebny, nie dziwie sie ze nie masz chlopaka..dzisiejsi faceci sa beznadziejni i nie sprostaliby napewno twoim wymaganiom...bo wydaje mi sie ze madra z ciebie dziewczyna skoro wzielas odpowiedzialnosc za swoje rodzenstwo i nim sie opiekujesz zobaczysz ze przyjdzie taki czas ze znajdziesz faceta wtedy gdy najmniej bedziesz sie tego spodziewala.. potrzeba cierpliwosci...kazdy tak ma...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak z czystej ciekawosci!! heeee owszem powinno byc dla was budujace to ze skoro nie macie chlopaka znaczy ze nie lecicie na byle co!! nie jest sztuka miec chlopaka...sztuka jest znalezc kogos odpowiedzialnego, z zasadami, ale i tez nietuzinkowego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewelinkaaaaaaaaaa
zwyczajnie brakuje mi kogos..przytulenia dobrego slowa..mam dosyc bycia samej ale coz...widac nie kazdemu jest dane poza tym chyba ci ktorzy na to zasluguja nigdy tego nie dostana:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak z czystej ciekawości
Ktosu, wiem o tym. :) Tyle że jakoś inni znajdują tych odpowiedzialnych, z zasadami, a mnie żaden taki nie chce. ewelinka każdy ma swoje problemy, tyle że one wydają się mnożyć, kiedy trzeba stawiać im czoła w pojedynkę. Też wiem coś o tym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katerynka
25lat i wszystko prawie spierniczone. nie widze alternatywy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zlaaaaaaaaaaaaaaa
niestety ale cosw tym jest te porzadne sa same a te co daja dupy na prawo i lewo cale miasto je ruchalo w koncu trafiaja na porzadnego fajnego faceta i gdzie tu kurwa sprawiedliwosc? tylko sie powiesic widac teraz trzeba sie kurwic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oooo matko mi tez przez lata brakowalo kogos... rozumiem cie.... ale napewno znajdziesz kogos wczesniej czy pozniej!!! jestem tego pewna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfdgsg
"nikt nas nie chce" - ale pewnie było tez tak, ze odrzucałyscie uczucie ja byłam/jestem singileką od kilku lat, (mam teraz 29) i dopiero wpadłam na to dlaczego nie układało mi sie w związkach. Mianowicie wpojono mi, ze miłość powinna być po grób, powinno sie jej być pewnym itd ślub, dzieci .... a ja? nie mam instynktu macierzyńskiefgo, jestem indywidualistką, lubie niezalezność , boje sie zobowiązania - nie wiem dlaczego, po prostu tak mam....i ,,, przemyślalam wiele i doszłam do wniosku, ze poznając faceta, umawiając sie z nim i sypiając nie musze patrzeć na niego jak na potencjalnego meża... teraz jestem w związku - wolnym - nie w konkubinacie- osobne mieszkania, samochody, prace, wspólne pasje, rozmowy i łóżko... uwielbiam z Nim być ale gdy mam potrzebę zaszycia sie i znikniecia z pola widzenia, mówię po prostu, ze zadzwonie za kilka dni, nie musze sie tłumaczyć gdzie i po co bylam,,, taka nasza umowa kocham Go, ale nie rozpatruję każdego jego gestu i slowa pod wzgledem przydatności do małżeństwa ;) bo - ja nie chce ślubu, dziecka- nie sadze ze kiedyś sie to zmieni..., a nawet jesli to tez dobrze :) uwolniłam sie od POCZUCIA WINY, ZE JESTEM INNA, że moje potrzeby odbiegają od potrzeb wwiekszości kobiet w moim wieku, w koncu pozwoliłam sobie na takie zycie jakie chce :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewelinkaaaaaaaaaa
kto? nie mam nikogo rodzina sie odsunela brat juz zyje wyprowadzka caly dom na mojej glowie mam juz dosc:( odechciewa mi sie wszystkiego...studia przerwane bede za pare dnipracy brak...super :( mam 25

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewelinkaaaaaaaaaa
a ja wrecz marze o wlasnej rodzinie takiej prawdziwej jakies male mieszkanko dobra praca maz dziecko ...czasami jakis wyjazd rodzinny gdzies daleko..takie spokojne stabilne zycie..moze to glupie ..ale tak mam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak z czystej ciekawości
dfdgsg a ja bym chciała kogoś, przy kim po prostu poczułabym się swobodnie i bezpiecznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
z tego co zauwazylam sa tu same 25 latki!!! hee tez mam tyle lat i wiecie co mysle... to nasze pokolenie ma w sobie cos specyficznego.. mi tez dlugo nie udawalo sie nikogo znalezc... z tym ze ja przez lata nikogo nie szukalam..mialam duzo znajomych i zawsze wolalam przyjaznie... zreszta jestem troche zwariowana (ale nie puszczalska) i moze dlatego do siebie przyciagnelam pewnego faceta.. Zreszta ja zawsze jestem usmiechnieta, mam swoje zasady i bylam strasznie "niedotykalna"!!!... i to mojego faceta przyciagnelo.. ta moja niedostepnosc!! byle kto nigdy mnie nie interesowal...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfdgsg
widzisz, własnie chodzi o to, ze w sumie ten Mężczyzna nie zapewnia mi poczucia bezpieczeństwa, ja to bezpieczeństwo nosze w sobie, On nie przyniósł ze sobą bezpieczeństwa i stabilizacji... Ale na pewno wniósł i wnosi do mojego życia Multum radości :) nie załamujcie sie, ale tez popatrzcie w jasną stronę zycia, esteście smutne - to wszystko widac w Waszych postawach, wyrazie twarzy...to tez przyciaga ub odciąga do Was ludzi :) pozdr. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewelinkaaaaaaaaaa
zachodnia polska

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak z czystej ciekawości
Ale ja te 3,4 lata temu nie byłam smutna. Mało tego, wtedy jeszcze byłam bardzo ufna i pełna wiary, że znajdę kogos, kogo pokocham i kto pokocha mnie. Że zasługuję na zainteresowanie, na uczucie i takie tam bzdety, więc podejrzewam, że wyraz twarzy miałam jak najbardziej podobny. Uwierzcie mi, że na to nie ma reguły. Nie jest ważne, czy masz łzy w oczach, czy chodzisz z rogalem na twarzy przez okrągłą dobę, tak naprawde po prostu jedni znjadują kogos do kochania (czy tam do radości :p ), a inni są...brakuje mi słowa. Niewidzialni. Tak właśnie się czuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak z czystej ciekawości
Miało być *pogodny, a nie podobny. :]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×