Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Simson

Mam 16 lat i problem z rodziną ...

Polecane posty

Gość Simson

Witam. Mam 16 lat. Kończę gimnazjum nieprzeciętnie mówiąc bliżej nawet dobrze. Uczę się i myślę o rozwijaniu się dalej. W szkole pełniłam funkcje jak to nazywali "rysownika" Prowadziłam kroniki i zawsze siedziałam do późna w szkole nad pracami i antyramami. W drugiej klasie na jednej z lekcji zrobiło mi się słabo, pamiętam że przeszły mi po całym ciele "mrówki" i zaczęłam drętwieć i upadać przez nogi z waty, mostek który drętwiał nie miał jak pompować powietrza i się dusiłam co powodowało że byłam pół przytomna. Zabrało mnie pogotowie. Potem w roku 2007 szkolnym powtarzało się to kilkanaście razy miesięcznie. Bałam się tego bo zdarzało mi się to znienacka. Zabierały mnie pogotowia. Stwierdzono tężyczkę 2- plus tarczycę i problemy ze stresem. Dostałam indywidualne nauczanie i psychologa. Szło mi wspaniale, wróciłam do formy, omdlenia przestały się powtarzać a stres minął, zakochałam się i wszystko przybrało kolorowe barwy. W roku 2008 od września wróciłam do szkoły. W trzeciej klasie radziłam sobie średnio bo nie mogłam się przyzwyczaić do nauczania wśród młodzieży (ponieważ miałam pół roku nauki w domu) Ale dawałam radę. Od roku 2009 zaczęło się piekło: ... Dostałam zapalenia kości żuchwy, czekam na kanałowe zajęcie się wszystkim lecz od stycznia nic. Boli mnie od tego głowa moje ASO zawsze wynosiło ponad 1000! Dostawałam leki i spadało do 940 coś ... A potem do 400 Ale nadal było za duże. Nieraz ból przez nie leczoną żuchwę przez moją matkę był tak nie znośny, że prosiłam o zwolnienie mnie ze szkoły i wyjazd do lekarza - dentysty bądź na leczenie a ona? A właściwie moje dwie starsze siostry pisały do mnie na telefon sms'y z wulgaryzmami "Ty pojebana idiotko. Nie męcz mamy ona ma 50 lat udajesz pewnie, do domu chcesz wrócić. Masz siedzieć w szkole i jak będziesz męczyć mamę to popamiętasz" lub "Zamkną Cię w zakładzie za to a naopowiadam Tomkowi o Tobie i zerwie z Tobą zobaczysz! Nie pisz więcej do mamy tak bo popamiętasz" Tak więc siedziałam wystraszona cicho w szkole z bólem aby nikt nie krzyczał a w domu płakałam. Zachorowałam. Moje spojówki bardzo łzawiły w szkole śmiano się z tego śmiali się z mojej mamy, że nie chce po mnie przyjechać i dać krople (ośrodek mamy pod szkołą) było mi głupio ... I okazało się ... Mam poprawkę z chemii... Nie przypilnowałam ocen i Pani nie wpisała mi ocen z kartkówek a nie mam dowodu że je pisałam. Nie radziłam sobie z zaległościami. Dostałam 10 stron na każdej 25 zagadnień do nauki. Mam miesiąc na to. Uwaga ... Materiał mam z całych 3 lat gimnazjum! Nie z półrocza. Nie mieliśmy powtórki tylko wspomnienie o danym temacie przy rozwiązywaniu zadań z zadań z półrocza. Prosze mamę by poszła i obroniła mnie i starała się o inny materiał dla mnie. Pani od chemi uwzięła się na mnie za to że nie było mnie na jakimś wydarzeniu klasowym - bardzo mnie nie lubi. Napisałam to do mojej mamy,że musi iść bo wychowawca mówi że Chemiczyca twierdzi iż to wszystko było i mam to umieć. Materiał CAŁY z 1-2-3 klasy. I co? Dostałam sms'a od siostry "Ty idiotko! Powinnaś się leczyć. Zostaw mamę bo pożałujesz" ... Nie zdam. Nie mam nikogo po swojej stronie. Nie wiem skąd ta nienawiść. Może stąd że więcej czasu śmieję się w towarzystwie chłopaka aniżeli przy niej, nie wiem, twierdzi że z nią nie rozmawiam a gdy zaczynam bo chcę naprawić wszystko zaczyna krzeczeć o byle co. Postanowiłam iść jutro do wychowawcy i porozmawiac o tym co dzieje sie w moim domu... Prosze o pomoc :( Ania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ELOOKODSA
NO JA BYM TEZ ZROBILA TAK NA TWOIM MIEJSCU..BO JAK CZEGOS NIE ZROBISZ TO OSZALEJESZ..A ZAPALENIE ZUCHWY TO POWAZNA SPARWA KIEDYS OGLADALAM PROGRAM MANY TEZ MIAL ZAPALENIE ZUCHWY LEKCEWZYL I ZMARL..WSPOLCZUJE CI JAK BYM DORWALA TE TWOJE ZAKICHANE SIOSTRZYCZKI TO BYM I LE CHYBA ROZWALILA!! JAK TAK MOZNA TOTALNA ZNIECZULICA..BIEDNA JESTES:(IDZ DO WYCHOWACY I O WSZYSTKIM OPOWIEDZ TAK BYC NIE MOZE!!!I PAMIETAJ NIE DAJ SIE ZASTRASZYC!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość afdfgglkkj
Oj przykro mi, że nie masz oparcia w rodzinie. Wywnioskowałam, że tylko Ty mieszkasz z matką? A co z Twoim ojcem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Simson
Mój ojciec był górnikiem. Obecnie jest w senatoriach etc.Kopalnię zakmnięto a widziałam jego wiele odznak Ma astmę i jest alkoholikiem. Co mu zostało? Stracił coś co kochał choć to może dziwne. Gdy wypije moja mama szuka u niego zaczepi, np. mówi - co się kręcisz i wtedy zaczynają się kłócić ona straszy go policją a on ucieka do mnie i się przytula, nawet chciał się powiesić. Czuję,że to ja jestem najrozważniejszą z tych osób w domu. Ojciec jest teraz w szpitalu na leczeniach a moja mama nie chce mi pomoc isc do wychowawcy i sprawic zebym zdala, nie chce mnie nawet wypuszczac z domu bo twierdzi ze ktos moze przyjsc do mnie a nie ja do niego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość afdfgglkkj
Ciężka masz sytuacje, ale widać, że jesteś silna i masz dobrze ułozone w głowie, więc na pewno dasz radę. Tak porozmawiaj z wychowawcą jeśli będzie trzeba z innymi wychowawcami, a jak to niewiele da, to może poszukać pomocy u dalszej rodziny. Trzymaj się!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Simson
Dziękuję Pani. Porozmawiam jutro tak jak mówiłam z wychowawcą choć będzie mi ciężko i nie wiem czy nie pociekną mi łzy bo nie lubię mówić o tym co przeżywam i jak to dusze w sobie. Jeśli nadal będzie tak samo i nawet szkoła mi nie pomoże wtedy ... nie wiem co zrobię. Dziękuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amoska
ale widać, że masz znajomych itd. ja np. mam taki problem, że też jestem w 3 gim. cały czas kumplowałam się TYLKO z 2 dziewczynami bo jak np. chciałam podejść do innych to one mówiły, żebym tego nie robiła bo one są głupie itd.. to ja głupia tak robiłam.. z niewiadomego powodu zaczęły mnie unikać, przezywać, obrażać..zostałam sama.. (zaczęło się przed feriami)na lekcjach sobie radziłam choć słyszałam co o mnie mówią (specjalnie tak głosno gadały) ale na przerwach to koszmar.. nie wiem co ze soba zrobić.. a nie potrafie teraz już podejść do kogoś i zagadać.. błagałam o indywidualne nauczanie, ale jest już za późno.. moja mama się wkurzyła, ze tak mi robią do poszła do pedagog i sprawa się rozgłośniła.. teraz to jeszcze inne osoby na mnie gadają :( Nie wiem jak ja wytrzymam! Boje się chodzic do szkoły..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amoska
A co do twojego problemu powinnaś o tym pogadać.. a te twoje siostry sa jakieś nie teges.. Moja przynajmniej mnie rozumie i o tym gadamy.. jest dla mnie przyjaciółką

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Simson
Amoska ... Widząc Twoją sytuację ... Hm ... To już 3 klasa gm. Za niedługo koniec. Takie dziewczyny to nienormalne małolaty bez uczuć i kultury. Nie przejmuj się nimi ... Kiedyś los im za to odwinie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amoska
oczywiście, ze się nie przejmuje.. chociaz pare razy płakałam przez nie (w domu) ale wiem, że w nowej szkole na 1000% znajde więcej koleżanek ;) Znam tez takie 3 dziewczyny na które zawsze mogę liczyć.. szkoda, że nie chodza to tej szkoły co ja :P Jak pisałam byłoby ok.. gdyby nie ta nuda na przerwach.. ostatnio jakos zleciało bo u dentyski byłam (15 minutowa przerwa). A na następny raz pójde do biblioteki zapytać, czy jakas pomoc potrzebna :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bazienka
idź do tej wychowawczyni, najlepiej z jakimis wynikami badań, usprawiedliwieniami itp., żeby nie było, ze zsłaniasz się chorobą której nie ma. Powinna zrozumieć. Jeśli nie to do dyrektora itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Straszne masz te siostry, naprawdę współczuję. Ile mają lat, że są takie ograniczone? Gdyby mi mój brat tak napisał to przepraszam za wyrażenie opierdliłabym go równo, żeby się zamknął :O:O Porozmawiaj z wychowawcą, miałabyś powtarzać rok nie ze swojej winy? :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Simson
26,25 (najgorsza) i 23

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość osooba
jenyy a zachowuja się jak 5-cio latki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość osooba
a 50 lat to nie jest aż tak duużo. Chociaz mając 16 lat moja miała 35.. a za to babcia 55 (ale była całkiem młoda :P) Nie wiem dlaczego zabraniają ci z nią gadać.. a same pewnie zawracają jej doope o duperele

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×