Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Ty wiesz kto pisze

Spotkałem swój ideał

Polecane posty

Gość Ty wiesz kto pisze
tylko że ja cały czas o niej myślę :o :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pseudonim Psutych Słów
Nie ty nie myslissz, ty ja przywolujesz i boisz sie ze to juz koniec ze nic nie da sie zrobic. Gdybys chcial cos zrobic to albo bys zapomnial albo bys z nia porozmawial i przekonal sie co sadzi i uszanowal decyzje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anna516
Czasami tak jest że popełniamy błędy a potem żałujemy.Straaaaaaaasznie podoba mi się to jak o niej piszesz,a najbardziej to że naprawdę widać że ją naprawę kochasz. Widać dlatego że pomimo że cierpisz patrafisz patrzeć z boku na jej szczęście i nie rozbijać tego.ZAZDROSZCZĘ jej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja też spotkałam swój ideał, ale ponieważ lubię komplikować sobie życie, przestałam od niego odbierać telefony. Teraz żałuję, ale już nic nie zrobię bo pewnie już o mnie zapomniał :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tojazwaiedziony
przeczytałem ten temat.. i mam deja vu. co prawda z 2009, a teraz mamy 2012, ale historia taka jak moja. nawet jej imię takie samo :( też poznałem dziewczynę, która bez dwóch zdań była moim ideałem. wczesniej długo byłem sam, chociaż na upartego miałbym partnerkę - jestem normalnym facetem. czekałem 3 lata, z nikim nie byłem i stało się - spotkałem Ją, mój ideał. Piękna, inteligentna, ambitna, rozmowna i zabawna, na swój sposób skromna - taka kobieta, o której marzy każdy facet. Taka, o jakiej cały czas marzylem. Nawet pewne zdarzenie (losowe) dało mi szansę się do niej mocno zbliżyć, to był taki splot wydarzeń, że po prostu pomyślałem że 'jesteśmy sobie pisani'. chyba nie muszę dodawać, że się zakochałem. No i.. skopałem sprawę, początek był fajny ale potem już zero zainteresowania.. i zostałem sam. Minęło już sporo czasu od tamtych wydarzeń i ciągle mam ją w pamięci. jestem idiotą, bo straciłem swój ideał. nie wiem, jak szybko będę w stanie normalnie spotykać się z inną kobietą.. to jest chyba jedna z największych moich porażek. dlatego stary, współczuje Ci, bo wiem jak to jest. chociaż miałeś i tak lepiej - ona ciebie chciała, a mnie odrzuciła. takie rzeczy sprawiają, że kazdy facet może poczuć się jak g...no...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość królowa piekności i dobra
kobiety zawsze chca :) tylko maja wiekszy problem z okazaniem tego ''

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość królowa piekności i dobra
a jesli nie chca to i tak w dalszym ciągu tego chca i tak juz mamy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bo mi sie tak podoba!
jestem mile zaskoczona ze facet potrafi tak pieknie pisac o uczuciach...niespotykane...zazdroszcze Annie:_)miec takiego faceta...:)eh,marzenia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tojazawiedziony
ta chyba akurat nie chce. kompletnie mnie odrzuciła i zerwała kontakt. jak to boli.. nie wiem co teraz ze mną będzie, bo kiedy spotkam nastepną, która bedzie tak dobra jak ona? minie następne 5 lat w samotności? fakt jest taki, że przegrałem bezpowrotnie coś najpiękniejszego, co przytrafiło mi się w ciągu ostatnich paru lat. a może i w ciągu całego życia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość myk myk..
ma już męża?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×