Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość małazagubiona

ŚLUB- ile miałyście lat/macie/bedziecie miec?jak wygladałą wasza sytuacja? ITP

Polecane posty

Gość małazagubiona

jak w temacie... :) jak wygladało wasze zycie podczas zawarcia zwiazku małzenskiego?..wasz wiek... jak wygladala wasza sytuacja zyciowa... czy studiowalyscie? a moze juz po studiach? ... a moze juz bylycie szczesliwymi mamusiami?... bo np. ja.... ….mam 21 lat… w przyszłym roku wychodze za mąż…to będzie najszczęśliwszy dzien mojego zycia… ALE … mam AŻ 21 lat… i mogole malo ułożone Zycie.. mieszma z rodzicami.. to się oczywscie zmieni po ślubie… pracuje na razie na okres zlecenia-umowy… i prace będę mieć do konca maja jak na razie.. a potem ede czegos szukac.. mój narzeczona ma prae, stala.. w zawodzie… moje Zycie mogole posypalo się styczniu tego roku … zrezygnowałam z studi.. poporsu sobie nie radzialam wiec nie widziałam potrzeby aby nadal pakowac pieniadze w cos co i tak nie zalicze.. .to były studia o jakich marzyłam.. ale niestety przymusow zmuszono mnie do wybrania drugiego kierunku (w tym wypadku jezyka, nktory jak się pozniej okazalao musial być naparawde na baaardzo wysokim poziomie…) … mogole mam 21 lat i jestem bez jakiegokolwiek kierunku studiow… jestem przerazona bo każdy z moich znajomych cos robi.. teraz Pisza prace lic. A ja?:( … glupia myslama ze swiat podbije… zaczelam już jeden kierunek ale go przerwalam na rzecz moich Marzen.. których i tak nie zrealizowali.. od tego roku znou chce próbować.. ALE jestem już tyle w lecy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wcale się nie dziwię
ze sobie nie radziłaś na studiach. z twojej wypowiedzi widać ze podstaw ortografii nie masz więc gdzie tobie do studiów??:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość małazagubiona
...jestem przerazona moimi brakami.. moja narzyczony w dniu slubu bedzie juz po studiach... po mgr... oczywsicie on moi ze na studia nigdy ne jest za pozno.. :( ... ale WSZYSCY moi znajmoi cos skoncza tylko ja oczywscie bede dopiero w trakcie:(:(:( i zastanawiam sie czy nie skoncze strageg kierunku.. przynajmnieuj szybciej zdobede lic. a z czasem podejme drugi kierunek studi.. chce tak zr. na 3cim roku lic. na mich strach studiach (tj. planowaie strategiczne i zarzadzanie projektami UE...) ... w na 3cim roku zabrac sie za spoelnianie marzen i podjac koleage ... mgr mogalbym zr za granica w UK... bo tam chccemy wyjechac z moim lubym po ślubie... w jak skoncze tu koleage lub zr lic. to moge tam kontynuowac nauke.. boze sama nie wiem.. czy u was tez to wszytko BYLO AZ TAK skomplikowane? ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość małazagubiona
w parcy jestem i pisze dosc szybkko - przepraszam za bledy.. :) ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość małazagubiona
...tzn. jesli chodzi o sam fakt slubu to -jestem avsolutnie do niego przekonana.. wiem ze to jest cos czego chce... wiem ze to ten facet nie inny.. teraz czy za 3 lata ja wiem ze to ten... i nie jeste przerazona samym slubem - wrecz przeciewnie to wlasnie to jakos mnie utrzymuje i wierze ze jakos to bedzie... poza tym slub dla mnie wcale nie znaczy rezygnacje z wlasnego 'ja'... moge sie reaizowac i spelniac z mezem przy boku... martwi mnie jedynie mysl o mich brakach studyjnych.. tego sie boje... ze wszyscy juzcos maja a JA NIE:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ooooooooooOLAooooooooooo
ja mam od paru dni 26 lat, slub w lipcu!! A Ty sie bierz za zycie a nie narzekaj. Jak sobie nie radzisz to wybierz cos prostego. Nie kazdy musi konczyc studia ale z nimi latwiej, tzn pozniej raca w swoim zaeodzie jest chyba przyjemniejsza, niz gdy nie masz studiow i pracujesz.. nie wiem, gdzies. Nie marudz tylko przemysl wszystko i nie mow ze jestes w plecy tylko dzialaj, bo na takim gadaniu to Ci spokojnie poleci do 30tki. A teraz jestes mloda jak jagoda. Wiele osob dostaje sie na wymarzony kierunek dopiero za ktoryms razem, niezadko zaczynajac maja po 20kilka lat. Wiec glowa do gory i bedzie dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ooooooooooOLAooooooooooo
A co do pytania, to nie mam dzieci i mam ukonczone dwa kierunki, w tym jeden za granica. Trzeba chciec i sie bardzo starac, ale sie da. Z rodzicami mam poukladane, od kilku lat nie mieszkam z nimi tylko z narzeczonym. Pzdr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja w dniu ślubu będę na 5 roku fil. germańskiej i na 2 roku hiszpańskiej. narzeczony tez będzie kończył studia i też się martwię, czy ze wszystkim wyrobimy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość małazagudniona
calabaza.. o matko podziwniam.. na germanistyce- BLEEEE... jezu jak ja nie nawiedze teg ojezyka... byc moze to idzie przez nauczyciela prowadzacego.. ale nparwde dla mnie tragedia... :( ... i jeszcze hiszpanski... wow... no naprawde SZACUNEK!... zupelnie dwa inne kierunki i dajesz rade!... :) to rozumiesz moj strach.. przeciez ie karzdy w dnu slubu mosi juz miec swoje mieszkanie.. stala prace itd. jest tez mnostwo par ktore boryka sie wl z takimi problemami... TZN nim mnie obzuciecie szyderstwami - wiem i zdaje sobie sprawe z tego, ze duuuuuzo latweiej jest jak juz to wszytko mamy i wtedy nie zawracamy sobie glowy wlasnie takimi problemami.. ale tyyyysiace zwiazkow tez jest zawieranych 'w ekstremalnych sytuacjach'...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja mam obecnie 23 lata w dniu slubu bede miała 24. Studia skonczone, tzn licencjat na wydziale prawa i administracji. Praca ok, narazie mieszkam z rodzicami. Moj narzeczony w tym roku konczy studia ( dziennikarstwo). Skoro tak bardzo sie kochacie ze zdecydowaliscie sie na slub to nic sie nie bój, wszystko sie ułozy, głowa do góry. Szkoda ze zrezygnowałas ze studiów, ale cóz, nie to jest w zyciu najwazniejsze, chociarz napewno bardzo pomaga

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
My właściwie nie będziemy w dniu ślubu mieć nic, pewnie jeszcze ze 2-3 lata będziemy się męczyć w wynajmowanym mieszkaniu, będziemy musieli ostro pracować, żeby wogóle nam przyznano kredyt na wymarzony dom w małej miejscowości...skrycie liczę, że uda nam się obojgu znalezc śwetną pracę (pod pojęciem świetną rozumiem taką, że będzie nas stać na to, bym mogła zostać 3 lata z ewentualnym maleństwem w domu...) Ale dziewczyny! głowa do góry, w tych czasach właściwie nikt nie ma tak komfortowej sytuacji, że w dniu slubu ma wszystko... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dokładnie. Jak bym miała czekac az sie dorobimy itd to bym wzieła slub w wieku lat 40.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beznadziejny pomysł totalnie
anik... dokładnie. Jak bym miała czekac az sie dorobimy itd to bym wzieła slub w wieku lat 40. współczucia żeś taka ciamajda :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no to odswiezamy temat
26 lat 3 rok studiow nie powiem jakich :P praca na umowe narzeczony 28 lat rowniez praca na umowe ale wlasnie sie wczoraj dowiedzialam ze jego firma zamierza oglosisc upadlosc prezes nakradl pieniadze i uciekl do swojego kraju :( narzeczony prace znajdzie ale za polowe tego co teraz nie wiem jak to bedzie a slub juz zalatwiony wszystkie umowy podpisane zaliczki poplacone :( hmmm mamy oszczednosic plus nasi rodzice sie dokladaja i kupujemy mieszkanie male bo male ale wlasne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie rozuumiem tego
Nic nie macie, nic nie potraficie, ale żenić się chcecie. Pytam - po co? Nie lepiej jakoś w miarę ogarnąć swoje życie, ustabilizować sytuację, a później na spokojnie i bez nerwów brać ślub? Nie możecie pobyć ze sobą jeszcze jakiś czas bez ślubu? No ale róbta co chceta ;-]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie rozuumiem tego
P.S. Ubawiłam się setnie gdy przeczytałam że autorka ma AŻ 21 LAT. Aż! Mój Boże! To starość prawie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja skoncze 28 w kwietniu,w czerwcu sie pobieramy. Pracujemy oboje, dorobilismy sie autka. W kwietniu przeprowadzamy sie do nowego mieszkanka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W dniu slubu będe mieć skończone 24 lata, zostanie mi ostatni sem. na studiach magisterskich, pracuje na pełny etat i mieszkam z rodzicami. Mój narzeczony mieszka sam i dawno jest po studiach i sam sie utrzymuje. Jak znajde prace w miejscowosci narzeczonego przeprowadzam się do naszego świeżo wyremontowanego gniazdka, mój narzeczony zrobi to wcześniej:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość harmid
Wyjdę za maż w wieku 25 lat, za dwa miesięce. Kończę studia, pracuje na umowę o dzieło, ale baaaaaardzo skromnie, dodatkowo sobie zarabiam korkami. Narzeczony ma stałą pracę, po studiach. Mamy własne mieszkanie, mieszkamy razem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość heh22
Ja będe miała 25 lat oboje pracujemy na umowę o pracę, mój narzeczony skończył studia ja bronię pracę magisterską w tym roku. Wynajmujemy mieszkanie, mamy własne autko i zbieramy na wkład własny aby dostać kredyt na wymarzone "M" w Warszawie. Pozdrawiam trzymam kciuki za wszystkich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja mam 22 lata, narzeczony 26 i za 5 miesięcy bierzemy ślub. Narzeczony jest po studiach i pracuje, ja w trakcie studiów i też pracuję. Co prawda na zlecenie, ale od 2 lat w tym samym miejscu i jest to w miarę stabilna praca. Ja miałam to szczęście, że dostałam w spadku mieszkanie po babci i mamy własne 4 kąty. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Isiak89
dziś kończe 22 lata, mężatką jestem od lipca tamtego roku, dzieci nie mamy, mieszkaliśmy ze sobą, więc nie widzieliśmy sensu, by żyć tak na kocią łape, ja studiuję (kończę licencjat, mąż ma stałą pracę, zarabia nieźle, po rodzicach zostało mi mieszkanie i dom w stanie surowym, dopóki się uczę mam też pieniądzę (renta), więc życie nam się jakoś układa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
" ...jestem przerazona moimi brakami.. moja narzyczony w dniu slubu bedzie juz po studiach... po mgr... oczywsicie on moi ze na studia nigdy ne jest za pozno.. ... ale WSZYSCY moi znajmoi cos skoncza tylko ja oczywscie bede dopiero w trakcie i zastanawiam sie czy nie skoncze strageg kierunku.. przynajmnieuj szybciej zdobede lic. a z czasem podejme drugi kierunek studi.. chce tak zr. na 3cim roku lic. na mich strach studiach (tj. planowaie strategiczne i zarzadzanie projektami UE...) ... w na 3cim roku zabrac sie za spoelnianie marzen i podjac koleage ... mgr mogalbym zr za granica w UK... bo tam chccemy wyjechac z moim lubym po ślubie... w jak skoncze tu koleage lub zr lic. " powiedz, że masz stwierdzone jakieś " dys ", proszę :O:O:O....... Mam 18 lat, brak narzeczonego, ślubu nie planuje przez co najmniej jeszcze 3-4 lata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ladyniunial5656
mam 21 lat. dwa lata mieszkamy razem z narzezczonym i mamy dwu letnia coreczke. w pażdzierniku tego roku bierzemu ślub. nie czuje sie za młoda zeby wyjsc za maż moze dlatego ze szybko zostałam mama i musiałam wkroczyc w dorosłe zycie i sie usamodzielnic. jestem zadowolona z tego co mam chociaz nigdy nie chcialam zostac szybko mama oraz zona:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×