Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość niemogejuzzz

kiedy to sie skonczy

Polecane posty

Gość niemogejuzzz

hej wszystkim forumowiczokom:). mam 24 lata i w listopadzie zerwalam z facetem. oboje niby podjelismy te decyzje wspolnie, bo zwiazek na odleglosc nie ma sensu, ale tak naprawde to bardziej on tego chcial niz ja. ja bym dala rade, chociaz tez mi to nie bylo na rekel. No i od tego czasu po prostu nie daje rady, jestem ciagle smutna, nie wiem co ze soba zrobic, strasznie tesknie. On byl moja pierwsza prawdziwa miloscia i choc to nie byl moj najdluzszy zwiazek, to nigdy sie tak nie zatracilam w byciu z kims. nie wiem, czy to ma sens co mowie, ale tak to czuje. nie wiem sama. mam juz dosyc, ze cigle o nim mysle, chce go zapomniec, ale nie moge. Juz marzec, a ja cigle bez zmian!! to okropne co czuje, moze powinnam isc do psychologa po jakies leki? co sadziecie? jesli ktokolwiek to doczytal do konca, haha;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciekawe bardzo
ja tez jestem w takim związku,ale wiem,że za jakiś czas może rok będziemy już razem mieszkać,jak kogoś kochasz to taki związek ma sens,jestem facetem,wcale nie jest mi ciężko wytrzymać,spotykamy się może raz na 3tyg,ale pare dni:):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Andrzej_Grodzki
Cześć, Podzielam Wasze zdanie, zwłaszcza jeśl chodzi o ludzi, którzy maja lekceważący stosunek do partnera czy rozmówcy. Wielokrotnie zdarzało mi się spotkać z osobą poznaną w sieci. Nie jestem łowcą, ale pozwalam każdemu, kto ze mną jest, czuć sie komfortowo, co nie oznacza jednak, że rozmowa zawsze sie klei. Byłem np. na jednym spotkaniu z uroczą dziewczyną, przyjechałem do niej, mieliśmy pogadać, może się przejść, miała mi poświęcić te 2-3 godziny a ja je miałem poświęcic jej. Po !. godzienie zaczeał sie wymigiwać, coś tłumaczyc, że musi konczyc. Włączyła alarm, po 10 minutach siedziałem w aucie. Rozumiem, moze sie nie spodobałem, a moze to ona zwątpiła: ona - pracująca w Złotych Tarasach, lat 24, nieco dziecinna, typologia: jedna z tych, które korzystają z okazji, a ja: student, przystojny, szczupły, bez nałogów, kulturalny, aczkolwiek humorzasty, noszę wdzięczne szkła w oprawkach, i chorobcia, zaczeło mi na niej zależeć. Ostatnio zaczeła sie odzywac, po roku przerwy. Teraz wynocha, małpo - pomyslałem sobie. A jak wyglądam? Czy taki odstraszający jestem? Na naszej klasie mam profil: wpisz Andrzej Grodzki, zdjecie w profilu mam z kolegą, ja w okularkach. Taki jestem brzydki? Niech wreszcie ktoś odpowie, nawet krytycznie! Nasza klasa czeka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Andrzej_Grodzki oryginał
Halo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×