Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ra_ra_radząca

Rada dla byłych żon.

Polecane posty

Gość dscdc
hahha normalnie padam ze smiechu, zadna kobieta nie jest zesteresowana z powodu bylej chyba ze cierpi na chorobliwa zazdraoc, ja mam 28 lat moj maz 47, ma 2 dzieci z 1 malzenstwa ja sie z jego ex przyjaznie, dziei my mamy pod opieka i wcale nie jest tak ze nowe zony nie kochaja i nie chca jego dzici, bo nowa zona akceptuje go z calym bagazem jaki mial wczesniej, dla mnie jest callkowicie naturalne ze moj maz dla dobra dzici powinien utrzymywac dobrze stosunki z ich matka i ja tez i wszycy sa happy i ukladaja sobie zycie od nowa ,a nie jakies durne rady i durne zemsty ktore tak naprawde nic nie daja a ponizajace sa tylko i wylacznie dla ex

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moja następczyni ------
na pewno nie trzęsie się ze strachu, więc nie wrzucajcie wszystkich żon nr 2, 3... do jednego kotła. Inna sprawa, że nie ma powodu, a ośmieszać się nie będę w umizgiwaniu się do byłego męża.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Już tyle razy
było pisane na takich topikach ,że rożne są byłe i następne żony .To wszystko żależy od tego ,jakim sie jest człowiekiem. Wzajemne dogryzanie sobie ,obrażanie się ,naprawdę do niczego dobrego nie prowadzi .Trzeba wrzucić na luz :) I tego Wam życzę .Pozdrawiam Była ,zdradzana żona .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Twoja Maria
Ja tam mam exa i next daleko w ciemnej komorze gazowej ... Mój ex zamienił mnie na 15 lat ode mnie starszy model,ona zapewniła exowi wygodne życie niepracującej osoby . Ja żyję własnym życiem i życiem mojego dziecka . Nie jest moim celem ani byc zła ani też dobrą dla exa , bo on dla mnie już nie istnieje . W życiu mojego dziecka też nie jest obecny i niech tak zostanie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja mam inne zdanie
Kiedy ja z eksiem nie moglismy sie dogadac to nexy byla w 7 niebie.Kiedysie dodalalismy i nawet czasem zje u mnie obia jak jest udzieci..to nexy dostaje szalu:) Kiedys jak byl u nas i pralka sie zepsula ,wiec pomog mi sie z nia uporac.Wrocil do domciu w innej koszuli niz wyszedl:)wieczorem mialam tel,ze to ona jest od prasowania i prania:)hehe ale tepa sztuka:) A ex i tak przyjezdza i jemy razem obiadki i pijemy kawki:)a ja trafia:) Dobrze jej tak,bo wlazla w nasze zycie kiedy mielismy kryzys.Stracilismy dziecko i nie moglismy sobie na wzajem tego wybaczyc.I tak ta suka dowie sie jak to jest wlazic komus w zycie z buciorami.Tym razem to ja bede jego kochnka:)Jutro przyjezdza ..a wroci do domciu rano... Zobaczy ta malpa jak to jest:) Po wszystkim napisze je sms-a...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dscdc
zalosna jestes pnozasz sie tylko i wylacznie bo ci ego poszlo hennnnn... no sory to jest zenujace zamiast zajac sie swoim zyciem i ulozyc sobie je jakos to zyjesz czyms co sie po 1 nie zdazy po 2 co tylko cie poniza po 3 udowadnia tylko ze jestes zgorzkniala napelniona jadem pizda i tyle , zwiazki sie rozpasdaja i tworza, i zawsze tak bylo a powodow dla ktorych ex cie zostawil napewno bylo wiele np twoja pazernosc i debilizm nie tylko dziecko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja mam inne zdanie
heheh..daruj sobie po po mnie to splywa:):D Jutro next zostanie zdradzona:)niech ma szmacich jak sie wcielo w rodzine:) Byly juz od 3 miesiecy wysyla syg ,ze chce wrocic... ja dawkuje entuzjazm. Juro o tej porze bedziemy sie kochac:) Mam w dupie wasze zdanie.. uwazajcie neksie:)Bo zawsze jakis sentyment zostaje..nawet jesli faceci psiacza na ex zony....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja mam inne zdanie
dscdc---czy twoje malzenstwo rozpadlo sie bo mialam kryzys azwiazany ze smiwrcia syna??mial7 lat..nie umielismy sobie z tym poradzic oboje..trzeba bylo czsu,ale pojawila sie ta baba i ... Niewazne:)Jutro wszytsko sie zmieni:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakas taka
To po prostu chore. CHORE.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dscdc
tak i bab jest winna ze wam sie nie ukadalo, smierc dziecka to powazna sprawa ale jak chlop cie nie chce to po cholere sie ponizasz, bo tak to sie nazywa ponizanie sie,co sie ma rozpasc to sie rozpadnie poszukaj sobie innego i badz szczesliwa a nie truj zycia innym bo dla mnie kobieta ktora nie potrafi sie pogodzic z przegrana i zyje przeszlościa jest nic nie warta,mysli ze jest gora nad next bo zrobi to tamto lub porozmawia z bylym mezem a prawda jest taka ze sie poprostu poniza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hehehe pasc mozna
Ale on do niej chce wrocic?To gdzie tu widzisz niepogodzenie?Teraz niech nexsia sie pogodzi,ze facet jej nie chce buhahaha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dscdc
TO JEST ZALOSNE I TYLE

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wiadomo czy chce
może to jej się tylko tak wydaje a chłop jest po prostu dla niej uprzejmy, Jakie to niby mogą być sygnały, że chce wrócić? Od trzech miesięcy daje sygnały? Jakby chciał wrócić, to przez taki długi czas już dawno by to powiedział. A sygnały to może daje, bo widzi po jej zachowaniu, że może się na dodatkowy seks załapać. Już przecież raz pokazał, że potrafi zdradzać. Kobieta się opniża, ale to jej sprawa. Dla mnie jest żałosna. Nie wyobrażam sobie, żebym się miała tak przed moim ex szmacić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tralina
Od byłych żon oczekuje się usunięcia się w cień, honoru i klasy. Czy takie same były obecne żony jako kochanki naszych eksów? Wątpię. Pamiętajcie o jednym byłe " Pospolstwo uprzejmość bierze za słabość" . Dbajcie o to, by nie postepować zgodnie ze swoim sumieniem, kalkulujcie zyski i straty. Ja ze swoim były mam dobre stosunki - w sumie mieszkamy szmat od siebie- może to dlatego. Zawsze kiedy jest chce pojsc ze mna do łożka. Przez chwilę pomyślalam, ze mogę się teraz odegrac, ale zaraz potym uświadomiłam sobie, ze ten oto facet mnie zdradził i zostawił więc teraz jeszcze mam Mu pokazać, że jestem na Jego zawołanie pomimo tego jak mnie potraktowal? Sam ze mnie zrezygnował, bonusów za nie będzie. Myslę, też, że jest zasadnicza jest tu kolejnośc. Jeśli najpiertw jest rozwód potem nowa żona- powinno być ok, ale jeśli next brała udział w robieniu z ex idiotki to raczej małe szanse na ciepłe stosunki. Ja do swojej czuję pogardę- brzydkie uczucie, ale tak to własnie jest. Wiem, ze jest o mnie zazdrosna no i oczywiście o swojego męża bo wie do czego jest zdolny- uczestniczyła w tym. Oby ich miłość była tego wszystkiego warta. Ja jestem już dorosła , muszę sobie radzić, ale oby to wszystko było warte tego , że mój syn wychowuje się bez ojca. Pozdrawiam wszystkie ciepłe kobiety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tralina
Dbajcie oto by nie postepować wbrew swojemu sumieniu- tak to jest kiedy się posta pisze w pospiechu i na raty:).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dscdc
tralina ja ciebie np rozumiem mozesz czuc zlosc i pogarde ale nie idziesz i nie rzucasz sie na jego nowa laske ani nie knujesz przeciw nim bo masz swoja dume nie ak jak autorka topicu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość To nie sąsygnały

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyny, jestemdelikatnie mówiąc w szoku po tym co przeczytałam we wstępie! Dlaczego Ex nie pogodzą się z tym, że mąż ma żonę!!!! Dlaczego nie potrafią żyć swoimwłasnym życiem tylko knują i bóg jeden wie jeszcze co roi im sięw głowie. Dla mnie jakieś takie podchody i misiaczkowanie jak to nazywacie i milusiowanie jest nie-nor-ma-lne!!!!!!!!! bo służy niczemu1!!!!!!! No i cochcesz droga autorko topiku udowodnić???????????????????????????????????????? komu i co udowodnisz?????????????????????????????????????????????????? szok!!!! Rzygać się chce czytając takie chore wywody. Im dłużej jestem na tym forum tym coraz bardziej jestem poczynaniami Ex iNext przerażona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A.... sama jestem Next. Owszem Ex mojego partnera niekiedy przejawiała nienormalne zachowania... ale wszystkozależy od faceta! cóż nie on odpowiada za to, że jest była jest pierdolnięta. Jajako next nigdynie ingerowałam w ichzwiązek, spotkania iwogóle. Odcięłam się bo mam swoje własne zycie i w dupie mam to, co siędzieje na linii on i była żet. Wkurzam się tylko jeżeli po raz kolejny u byłej żet jest PRIORYTET.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość liskana
no tak...punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość i najczesciej.dwie
baby wlaza do d..facetowi , oni to sie umieja ustawic:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do liskana
no w tym to chyba nie ma niczego dziwnego akurat ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co ma zrobić
a co ma zrobić ex, jeśli next jest w tym samym wieku ale ładniejsza lepiej wykształcona lepiej gotuje i piecze jest bardzo lubiana i przez rodzinę i przez znajomych faceta świetnie dogaduje się i zajmuje się dziećmi w dodatku jest pierwszą miłością byłego męża?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wiem po co to
Nie wiem po co w ogóle dogryzać obecnej żonie/partnerce swojego byłego. Zostawił mnie mąż, dla innej kobiety rzecz jasna ;) Ale nie uważam że fakt bycia porzuconą upoważnia do zachowań bez klasy. Nie mamy dzieci, wiec dość sprawnie sie rozwiedliśmy. Partnerka męża miała jakieś takie "napady" że do mnie dzwoniła i może nie tyle wyzywała, co raczej próbowała wszcząć kłotnię. Po paru takich telefonach zaprosiłam ją do siebie (zaznaczając żeby wszystkie ostre narzędzia zostawiła w domu ;) ). Gdy przyszła zrobiłam kawę i powiedziałam jej że pewne zachowania w mojej naturze po prostu nie leżą, dlatego nie mam zamiaru czegokolwiek jej (lub im) utrudniać, obgadywać ich czy się na nich komuś żalić. I że byłoby znacznie mniej stresująco dla nas obu gdybym z jej strony mogła się spodziewać tego samego. To ją chyba uspokoiło, bo więcej takich, ani żadnych innych nieprzyjemnych sytuacji już nie było. Nie miałam i nie mam do niej pretensji. Ona mi wierności nie ślubowała, tylko mój mąż. Do męża już w sumie też żalu nie mam :) Zdałam sobie sprawę że ludziom po prostu czasem sie nie udaje i lepiej się rozejść niż tkwić w małżeństwie nie wiadomo po co. Teraz sytuacja jest taka że kontakty mamy może nie towarzyskie, ale poprawne. Gdy wpadamy na siebie w mieście (a w sumie zdarza się to rzadko, bo miasto duże), to jak mnie pierwsza zauważy to sama krzyczy "dzień dobry" ;) i do tego kartki na święta, podpisane zawsze obojgiem imion (ona i mój ex, albo ja i mój obecny partner). Śmieję się ze swoim przyjacielem że za parę lat to jeszcze będziemy razem z nimi imprezy urządzać :D I uważam że jest ok :) Po co się denerwować, nakrecać wymyślaniem zemst, skoro można ułożyć sobie te stosunki w miarę poprawnie i żyć spokojnie i bez niepotrzebnych wojenek i stresów :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dscd
bue wuien po co to------------> no i tu masz 100% racje :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Koleznaka kolezanki
dscdc mam 37 lat, bylam mezatka 10mlat, mam 2 dzieci, maz mnie zostwail po 6 latach, jak urodzilam dzici to go olalam, byl od kasy i bawienia dzieci jak bylam zmeczona, nie spalam z nim lata i mialam okres ze sie dziwilam i plulam jadem ze mnei zostalil,ale poszlam na terapie co mnie uratowalo, przeanalizowalm wszytko zpsychologie, moje zachowanie jego, nasze potrzeby i zobaczylam jaka bylam suka poprostu... i nie jestem z siebie dumna, zycze mu szczescia a w moim nastepnym zwiazku bede postepowac zupelnie inaczej, mowie to co mysle, jest oczywiscie procent facetow ktorzy leca na mlodsza d**e tylko dla sexy ale jednak dorgie panie jest duzy bardzo duzy procent facetów zniedbanych przez ich kobiety... trzeba na to spojrzec obiektywnie a nie wmawiac sobie ze to my jestesmy poszkodowane bo takie wzorowe i przykladne bylysmy, bo prawda jest taka ze nie jestesmy idealne i tez duzo glupot robimy.... Szybkos ie starzejesz:)dopiero mialas 28 lat:)hmm ale sciemniasz TROLUUUUU

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Albo .albo
Powiedział ,odbiło mi .Myślałem ,że mam wreście kogoś kto rozumie mnie .Ona mówiła ,nie daj sie .Widzisz jak Cie wykorzystują ?Jak sobie wyobrażasz że kochać sie będziemy ,a Twój syn syn za ściana ?Zostaw ich .Albo ja ,albo oni . Zostawił ją . Bo wyobraziła sobie świat na czysto ,bez dzieci . Na szali położyła własna młodość .To nie wystarczyło . Zobaczył jej egoistycczną twarz .Zobaczył ja prawdziwą . Postanowił wrócić do żony .Też go nie chciała . Został sam .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blevlevlelve
do kleżanka koleżanki ----> kurcze no, coś jest w tym co piszesz... nie jestesmy świete. Ja też przeanalizowałam zachowanie męza i swoje. I też zawaliłam wiele spraw. Na szczęście mogę walczyćo ten związek. Więc walczę:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jasne i w ten sposób
poświęćcie całe swoje życie na to by "dopiec" jakiejś tam kobiecie, codziennie obmyślając nowe strategie i podporządkowując im wszystko co robicie. żenujące nie dziwię się że takie debilki jak autorka są "byłymi żonami" i ciekawe kiedy dzieci się kapną że są tylko narzędziem w rękach opiżdziałej z zadrości mamusi - i jak to wpłynie na ich psychikę... no chyba ze sie nie kapną bo w sumie potomstwo takiej baby zbytnio inteligencją grzeszyć nei może ps. nie jestem ani ex ani next ani nawet tą "środkową" - więc darujcie sobie komentarze. Piszę,bo mnie rozbawił post autorki - żal mi cię kobieto, idż do psychologa, dobra terapia ci pozwoli normalnie żyć i nie zjebać życia własnym dzieciom, tak jak zjebałaś sobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bajka137
nono to sobie poczytałam a myślałam że tylko ja mam ochotę dop...next zemsta jest słodka naprawdę zemściłam się dokładnie w ten sam sposób dzień po wyprowadzce mojego już obecnie ex wylądowaliśmy w łóżku z mojej strony było wyrachowanie a z jego sama nie wiem dziwne życie trochę trwało on między nami dwiema ogólnie to satysfakcję miałam niemiłosierną obiadki w niedzielę bo tatuś się stęsknił za dziećmi wspólne wypady na imprezki do znajomych którzy mimo wszystko zapraszali nas ciągle jako parę i nex wydzwaniająca non stop za swoim ukochanym biedna myślała że on będzie tylko dla niej jedynej bleee to ja w końcu powiedziałam dość złożyłam pozew i jestem już ex i bardzo się cieszę nie potrafię się zaprzyjaźnić z jego next wyjechali daleko więc został kontakt telefoniczny i bardzo dobrze bo dalsze brnięcie w tą zwariowana sytuację doprowadziłoby mnie w końcu chyba na skraj szaleństwa mają już dziecko przylatuje kilka razy w roku łączy nas wiele nie tylko wspomnienia i dzieci ale też przyjaźń pozostajemy w stałym kontakcie teraz mam już spokój z nocnymi telefonami od next ona myśli że jest tą jedyną może i na razie tak ale znam go od ćwierćwiecza więc nie byłabym taka pewna czasami mi jej żal ale zaraz sobie przypominam jaką była wredna a on cóż przylatuje niedługo i zapewniam was że wystarczyłoby jedno słowo zachęty a znów wylądowalibyśmy w łóżku hehe dobrze jest mieć czasami taką satysfakcję co????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×