Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Petrage

Dziecko z Kochankiem

Polecane posty

Mam 46 lat , 3 lata temu moj maz zrobil test DNA i okazalo sie ze nasz drugi syn jest dzeckiem mojego kolegi z pracy z ktorym mialam na poczatku naszego malzenstwa romans . Dzieci nasze sa juz pelnoletnie , bylam pewna ze oboje sa mego meza. Maz mnie nie opusci jak by wieszosc to zrobila , jest razem dalej z nami , ale czasem odwiedza swoja dawna dziewczyne o ktorej mowi ze ja kocha bo mnie teo nie moze powiedziec . Nie moge scierpiec te zdziry , wiem ze zle robilam , nie zdawalam sobie sprawy z tego co robie . Kocham swego meza ale on ma inna . Czy ktoras z was juz cos podobnego przezyla ? Czy mozna (trzeba) to znosic co robi moj maz? pomozcie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość twój mąż jest świety
że nie kopnął cię w dupe i nie odszedł... pewnie pieprzyłaś się na prawo i lewo.. i żałujesz tylko dlatego że się wydało..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mial bo drugi syn ma niebieskie oczy a pierwszy piwne jak maz i ja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość leniakfacet
jak mogłaś nie wiedzieć kogo dziecko urodziłaś!!! pewnie byłas najebana jak sie dymaliście :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość leniakfacet
maz zrobił test bo obejrzal de.house-a

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość masz 46 lat
a piszesz jak małolata...prowokacja jak dla mnie,wszystko naciagane

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adaskost
kolejna szmata......brak słów......tak ma prawo kogoś mieć i to nie ona jest szmata ale ty koniec w temacie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak mozna nie byc pewny czyje dziecko.To swiadczy juz o niedojrzałosci autorki tego topiku.Cos musiało byc nie tak skoro zdobyl sie na dna po tylu latach.Kobiety tez potrafia zje..ać komus zycie...I nawet niewaz sie mowic zdzira na ta kobiete bo nie doruwnujesz jej.Facet ma prawo do szczescia po tym co mu zrobiłaś.Powinien kopnac Cie głeboko w tyłek ale ze wzgledu moze na dzieci tego jeszcze nie zrobił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość romas
mialas na poczatku malzenstwa, a owocem tego romansu jest DRUGI syn? Cholera, dla mnie to za trudne...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli to nie prowokacja to szczerze współczuję.... Chociaż nie rozumiem. tyle lat był z Tobą, mówił, że kocha, kochał też pewnie syna, wychowywał go jak swojego, a teraz po latach mu się odwidziało??? Coś to dziwne wszystko. Chyba że chciał mieć usprawiedliwienie na spotykanie się z kochanką?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to nie prowokacja , to prawda ale chcialam bym wszystko naprawic wiem ze to niemozliwe ale gdyby nie kochanka mojego meza moze by bylo lepiej miedzy nami ? Ja przeciez nie pierwsza ktorej sie to przydarzylo no i mialam pecha Do ojca mojego dziecka nie czuje juz nic , zreszta ma drugie dziecko pozamalzenskie i matka tego dziecka wrociala z bekartem do swego meza , wynika z tego ze jej wybaczyl , a moj nie chce . Nie wymyslam sobie tu ciekawych tematow , ale chciala bym wiedziec jak zona moze zaakceptowac kochanke meza. Moj maz uwaza ze wiele kobiet to akceptuje ja jednak nie potrafie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ebambiiiiiiii
normalna żona zaakceptuje kochanki... ale ty nie jesteś normalna, też się puszczałaś i na dodatek urodziłaś mężowi cudzego bękarta...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maz mi powiedzial ze potrzebuje kogos komu potrafi powiedziec slowa \"Kocham Cie\" wiec dlatego ma kochanke , bo mnie nie potrafi juz tych slow powiedziec. Najgorsze jest ze nasz drugi syn byl z mezem zaplanowany ale myslalam wtedy jak go zdrazalam ze jestem juz z nim w ciazy , dlatego nic nie podejrzewal na poczatku , dopiero jak dzieci pdrastaly i wszyscy mowili jaki nasz pierwszy syn do niego podobny i zartowali sobie ze drugi to od kominiarza to w koncu nie wytrzymal i zrobil dna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez tak uwazam...
jak mozecie w XXI wieku mowic na dziecko bekart. sami jestescie niedowartosciowani zyciowo skoro tak bardzo poddajecie sie presji otoczenia. moj maz kiedys powiedzial gdy mu wytykano ze dziecko jest nie jego ze kocha je i wychowa jak swoje. oczywiscie dzieci sa jego chociaz nie podobne tylko do dziadkow. nawet nie wiemy jaka maja grupe krwi. a ludziom tak mowiacym zarzucal brak kultury.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piszesz autorko topiku -----> "....a przeciez nie pierwsza ktorej sie to przydarzylo no i mialam pecha Do ojca mojego dziecka nie czuje juz nic , zreszta ma drugie dziecko pozamalzenskie i matka tego dziecka wrociala z bekartem do swego meza , wynika z tego ze jej wybaczyl , a moj nie chce ." przepraszam, a ile ty masz lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ze to jak bylo
Mial bo drugi syn ma niebieskie oczy a pierwszy piwne jak maz i ja ze zrobil test dlatego, ze syn ma niebieskie oczy a nie piwne jak ty i maz ? znam malzenstwo, on sniady, brazowe oczy, ciemne wlosy , jego zona rowniez a corke maja o jasnobland wlosach, bladym licu i blekitnych oczach. ta mala przejela geny po pradziatku swojej matki i co jej ojciec powinien tez zrobic test / pewnie tak/ ale robicie sobie jaja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ze to jak bylo
bezedury wez idz stad, to foprum dla bab, wiec...sie nie wymadrzaj tak:classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesz, bezedury, jak się dziecko kocha i wychowuje przez kilka, kilkanaście lat to trudno przestać je kochać, nawet jeśli okazuje się ,że nie jest Twoje... Dlatego tego nie rozumiem. A że Ty byś tak zrobił to nie znaczy, że wszyscy tak robią. Są takie rodziny, które wychowują dziecko ze zdrady jednego z małżonków, więc nie uogólniaj. A co do autorki topicu to uważam, że Twój mąż ma potrzebę "odpłacenia Ci pięknym za nadobne", ale to nie znaczy, że masz się na to godzić. Jeśli nie jest w stanie z tym żyć, niech odejdzie, ale wymaganie od Ciebie żebyś zaakceptowała jego kochankę jest kompletnie bez sensu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fghdfh
hehe a później się dziwicie że faceci chcą tylko sexu a nie "poważnych związków" HALO TU ZIEMIA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fghdfh
"Nie moge scierpiec te zdziry" spójrz w lustro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie jest to takie proste , on sobie nie chce pojsc bo jego kochanka jest daleko i musial by zmienic prace itd. Ja nie potrafie go tez wyrzucic bo go za bardzo skrzywdzilam . On potrafi z tym zyc bo fajnie jest miec 2 baby jak mi to juz powiedzial .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Zakoleguj się z nią. Kurwa kurwie łba nie urwie w końcu. Kali ukraść krowę, to Kalemu trza wybaczyć, jak Kalemu ukraść to Kali chcieć zajebać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×