Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość chodząca wścieklizna

fuck!

Polecane posty

Gość chodząca wścieklizna

właśnie pożarłam sie z moim chłopakiem ... od miesiąca truje mu tyłek że jak moja koleżanka urodzi to jedziemy do niej w odwiedziny , i urodziła parę dni temu więc umówiłyśmy się na niedziele ,a on wyskakuje mi dziś że jego tata ma imieniny i robi rodzinne spotkanie w niedziele i już powiedział mu że będziemy! Fuck jak tam sie nie zjawie to będę przeklęta bo jak jego mamusia powie że mamy być to mamy być... a 100 razy bardziej wole odwiedzić przyjaciółkę niż jedo rodzinkę - sztywniacką Francję elegancję ... co mam zrobić ? oprócz tego że mojemu do dupy nakopię

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chodząca wścieklizna
wiem że powinniśmy to uzgodnić między sobą ale chciałam usłyszeć co inni zrobiliby w takiej sytuacji... kto ważniejszy jego rodzinka czy jedyna przyjaciółka która urodziła pierwsze dziecko i czeka na mnie , żeby się pochwalić swoim szczęściem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chupa chuck
on do rodziców, ty do przyjaciółki ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przecież to tylko Twój chłopak, żaden narzeczony.... Nie musicie jechać razem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chodząca wścieklizna
ale tu chodzi o mnie że to ja będę wyklęta przez jego mame jeśli nie pojadę do nich z moim chłopakiem.. zacznie walić tekstami jemu że jestem niedojrzała bo nie szanuje jego rodziny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Biały rower
zdecydowanie kompromis, oboje do rodzinki, a potem także razem do kumpeli. U kogo i ile spędzicie czasu to już sobie ustalcie. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hohohohihihi
ładnie masz pogrzane we łłbie. Jak bym miał taką babe dostałaby niezłe baty ode mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale ja tego nie rozumiem. Skoro nie jesteście zaręczeni to czemu jego mama już Cię do rodziny wprowadza? Straszny z niej rządownik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jjjjjjjjkkkkkkkl
doba ma 24 godziny,zdążycie i tu i tu:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chodząca wścieklizna
hohohohihihi - a za co te baty ? to on w ostatniej chwili zmienia plany ustalone już od miesiąca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chodząca wścieklizna
Lily o to chodzi że ja też tego nie rozumiem , na siłę chce mnie do rodziny wprowadzić a czym ona bardziej tym ja mocniej sie bronie ... to mnie powoli wykańcza:-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zrobisz jak uważasz ale jeśli w przyszłości będziecie planowali wspólne życie to radzę trzymać się od tej kobiety z daleka... Bo już teraz ingeruje w to co masz robić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chodząca wścieklizna
my raczej już planujemy wspólne życie ale po zaręczynach jeszcze nie jesteśmy. a jak sie trzymać z daleka i żyć w zgodzie? ona najchętniej uwiązałaby mnie do mojego chłopaka , to że on pojedzie tam beze mnie to hańba dla rodziny przed gośćmi ... baba jest nieprzeciętna , aż drze na myśl że pewnie będzie moją teściową

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A nie macie możliwości, żeby zamieszkać potem w innym mieście? Wtedy odwiedziny byłyby raczej rzadkie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chodząca wścieklizna
on ma swój dom jakieś 30 km od jego rodziców i pewnie tam będziemy mieszkać .Może powinnam sie zbuntować i nie jechać do nich w niedziele , bo ogólnie jestem osobą bardzo uległą i baba mi na głowe wejdzie jak nie pokarze rogów ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a dlaczego zaraz
Tak tu kliknęłam, bo to słowo w temacie oddaje doskonale mój stan ducha. dzisiaj. Moze jutro będzie lepiej. Mam nadzieję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość end
tez tak mialem i wiesz co sie stalo. wszystko padlo :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No wiesz, nie masz obowiązku tam jechać. Jak nie chcesz to nie musisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×