Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość pocahontas8k

in-vitro

Polecane posty

Gość pocahontas8k

Witam, zalogowałam się na tym forum bo chce sobie troszkę porozmawiać o moim problemie. Bo jak wiadomo nie każdemu opowiada się swoje problemy... Bo i po co??? Ale do rzeczy.... Otóż jestem mężatką już od 2,5 roku ( mam 22 lata) i od mniej więcej tego czasu staramy się z mężem o dzidziusia, ale jak się okazuje to wcale nie jest takie proste. Po paru badaniach które zrobiliśmy w GAMECIE w Łodzi zostaliśmy powiadomieni że rauje nas tylko in-vitro, więc bez wahania się zgodziliśmy i przystąpiliśmy do działania. Robiliśmy mnóstwo badań (toxoplazmoza, żółtaczka, mukowiscydoza, HIV itp.) i zarazem wydawaliśmy mnóstwo pieniędzy na te badania. Po wszystkicha badaniach lekarz stwierdził że możemy przystąpić do działania. Tak więc były kłucia w brzuch (Gonalem) w celu wyprodukowania odpowiedniej ilości komórek jajowych. Po pewnym czasie lekarz stwierdził że ilośc jajeczek jest już odpowiednio duża i że komórki są już dojrzałe więc przystąpiliśmy do zabiegu in- vitro. Po tym zabiegu musiałam (po ok. 2 tyg.) zrobić test beta HCG. Wyszło tak: nastąpiło zagnieżdżenie zarodka, także byliśmy z moim mężem "w skowronkach". I tak jeździliśmy co parę dni wykonywać test HCG po to aby wiedzieć czy ciąża się utrzymuje. No i utrzymywała się przez ok. 5 tyg. Później nastąpiło poronienie. Lekarz prowadzący stwierdził że nie możemy dalej ryzykował i skierował nas na badania immunologiczne do Tchórzewskiego. Tam dowiedzieliśmy się że dalsze zagiegi będą wyglądały tak, że : ja będę zaszczepiana limfocytami męża. ale ze względu na to że mój mąż ma wszczepony ( nie wiem jak to się stało i kiedy i gdzie) wirus żółtaczki to okazało się ze ja nie moge być zaszczepiana jego limfocytami. Ale mniejsza o to. Znaleźliśmy dawcęl limfocytów i znowu byłam kłuta ( ojjjjj te szczepionki baaaaaaardzo bolały) Po trzech szczepieniach musiałam zrobić test CBA i wynik miał pokazać czy wyrzucam przeciwciała. Okazało się że tak!!!! Doktorek przepisał nowe leki (witaminki A, D3 i takie tam). W zeszłym tygodniu zrobiłam drugi test CBA i czekam na wynik co będzie dalej... Opisałam po krótce swoją historię i chciałabym aby dziewczyny z takimi problemami odezwały się na forum. Może któraś z Was jest też po takich przeżyciach. A może któraś też przechodziła to co ja i jest już w dalszym etapie. Chętnie "wysłucham" dziewcząt z takimi problemami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×