Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość francesca_b

do tych bardziej doswiadczonych, w dlugich zwiazkach....

Polecane posty

Gość francesca_b

mam pytanko chcialabym zeby ktos mi doradzil, spojrzal obiektywnie nie jestem zagubiona nastolatka ktora niewie czego chce tylko w pewnym momencie sie pogubilam (mam 26 lat) z m bylismy ponad 2 lata gdy w pewnym momencie dopadl nas kryzys, wkradla sie nuda ja sie staralam z calych sil ale moj ukochany tego nie dostrzegal i wogole olewka, ciagle zmeczony nie ma sily itp itd, w sumie to bylo tak od samego poczatku jak tylko sie wprowadzilam do niego ale myslalam ze sie to zmieni po jakims czasie- niestety nie... bolalo mnie ze sie nie stara, ze nie daje mi zadnych znakow ze mu zalezy, po prostu bylam i chyba to mu wystarczalo, czul sie pewnie zero planow na spedzanie wolnego czasu zero wlasnej inicjatywy ja lubie gdy cos sie dzieje, nie lubie siedziec w domu z jego strony jednak nic nigdy nie wychodzilo rozstalismy sie - nie przez to to naprawde bardzo fajny facet, czuly troskliwy opiekunczy, kochalam go i kocham istnieje szansa ze wrocimy do siebie tylko boje si eprzyszlosci, ze praca zawsze bedzie wymowka, zawsze bedzie zmeczony, zero sil na nic, nic nie wyjdzie z jego inicjatywy takie flaki z olejem i tak nudno niewiem moze cos zemna jest nie tak? jak to jest u was kochani?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość francesca_b
chodzi o to ze nie mielismy jakis wspolnych pasji a chyba to laczy prawda?? co bedzie pozniej tez taka nuda, w koncu mi sie pomysly wyczerpia, a tez chcialabym byc gdzies zaproszona chcialabym zeby cos ciekawego wymyslil a nie - jedziemy do kolegi bo nas zaprosil no sorry

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość az wstyd sie przyznawac
Ja jestem 8 lat w zwiazku i powiem Ci, ze jesli po 2 latach tak jest to nie wracaj do niego. Bedzie tylko gorzej. Nie wracaj do niego. Po slubie bedzie jeszcze gorzej. Pamietaj ze cale zycie przed Toba i nie mysl ze "jakos tam bedzie".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to przeciez proste
Twoj 'facet' to typowy misio-pysio. Potrzebujesz prawdziwego mezczyzny z jajami, a nie ciepla kluche.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość francesca_b
no wlasnie my teraz jestesmy za granica ale mamy zamiar wrocic on tlumaczy to tym ze jesli ma okazje dobrze zarobic to chce to wykorzystac bo ma pewne plany na przyszlosc itp mowi ze to tylko tak tutaj, naprawde duzo pracuje i ja przez wiekszosc czasu bylam sama, powoli jakos przyzwyczajalam sie ale wtedy rownie dobrze moglabym byc sama po co mi chlopak, maz ktorego wiecznie nie ma?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja jestem 10 lat
i mam to samo , no facet do rany przylow wsio zrobi no ale co weekend gapie sie w kompa i na codzien tez :O no taka z leka nuda z nim ze cholera mnie bierze , chyba sie juz nie zmieni , zostaje mi szukac rozrywki gdzie indziej :O nie mowie o innym faciu ale o znajomych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mrofeczkaaa
a moze ty za duzo wymagasz?? Mój chłopak np w tygodniu tez ciezko pracuje i nie ma sily na nic, czasem cos w weekend porobimy razem. Ale ogolnie to on jest mniej aktywny niz ja. ale spoko nie przeszkadza mi to sama sobie organizuje czas, jak on nie moze czy mu sie nie chce to wychodze ze znajomymi. Moze poprostu ty bez niego nic nie mozesz sama zrobic??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość francesca_b
tyle razy mowilam mu o tym ale jakbym mowila po chinsku niewiem juz co mam myslec....chcialam jechac na wycieczke, obudzic w nim pasje zwiedzania - nie teraz, moze kiedys...ale kiedy??? roznimy sie charakterami takie dwa rozne bieguny myslalam jednak na poczatku ze to fajne bedziemy sie uzupelniac teraz troche mina mi zrzedla zapal gdzies zniknal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość francesca_b
do mrofeczkaaa czy za duzo wymagam - tez tak czasem mysle dlatego ten post jesli chodzi o spedzanie wolnego czasu to kochana sie mylisz, robie duzo rzeczy bez jego udzialu, w przeciwienstwie do niego potrafie zaplanowac sobie kazda wolna chwile - czytam, ide do parku, spotykam sie ze znajomymi, ide do kina ale zawsze sama rozumiesz? ile mozna? mam faceta i chcialabym z nim tez Ladaco dlaczego sie nie rozwiedziesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość francesca_b
do ja jestem 10 lat dlugo dlugo.... przyzwyczailas sie do tej sytuacji?? robilas cos zeby to zmienic czy nic nie dalo sie zrobic, zmienic w nim?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość francesca_b
tak tak nie chce wyjsc moze tak wam jest latwiej? nie walczycie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to niedobrze, ze facet cie zaniedbuje.pogadaj z nim na spokojnie, powiedz czego ci brakuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość francesca_b
myslisz ze nie mowilam?tak jak pisalam wczesiej jakbym mowila po chinsku, on ma 30 lat czyzby za pozno na zmiany?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a jak bys opisala wasze osobowosci,temperamenty.co cie w nim interesuje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość francesca_b
pokochalam go za to ze jest czuly, troskliwy, opiekunczy wie czego chce w zyciu ma okreslony cel i dazy do tego, chce cos osiagnac w zyciu ma pasje, odpowiedzialny, ma swoje zdanie jak trzeba postawi na swoim pozatym ladne oczka, przystojny... ja jestem bardziej rozrywkowa- ale nie mowimy tu o dyskotekach, piciu itp, mam duzo znajomych lubie gdy cos sie wokol mnie dzieje, jakis koncert, kino, teatr od czasu do czasu wypad na rower, rolki spacer po plazy on - to zalezy kiedy i czy nie jest zmeczony ja uwazam ze trzeba wykorzystac kazda chwile w zyciu, siedzenie w domu nie dziekuje moze pozniej na emeryturze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość francesca_b
jest inteligentny, oczytany dobrze czuje sie w nowym towarzystwie porozmawia z kazdym i na kazdy temat temperamenty - to wlasnie to co nas rozni i to bardzo no moze w lozku nie :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skoro facet taki ideal, to gdzie jest problem? moze tobie sie po prostu nudzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość francesca_b
ideal ideal ciesze sie ze go poznalam jego poprzednicy wymiekaja ale... czy mi sie nudzi?nie, mam duzo swoich spraw, zajec ale chcialabym wiecej czasu z nim spedzac, chcialabym zeby nie byl wiecznie zmeczony, zeby choc raz sam wyszedl z inicjatywa co bedzie pozniej o to mi chodzi? zero wspolnych zajec, pasji moze to nas odsunie od siebie a moze niepotrzebnie zaprzatam sobie glowe niewiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość francesca_b
halo halo gdzie jestescie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość popadam w depresje
ja jestem 5 lat... mysle ze 2 to niewiele ,mam kolezanke ,ktora byla w podobnej sytuacji ambitna wszedzie jej pelno istne adhd;) zawsze wszystkoz aplanowane a jej chlpak -ciepła kluchaaaa łeeee wkurzac ja zaczal i z nim skonczyla obiecywal ze sie zmieni itd ..ale ona juz nie chciala wracac ja na twoim miejscu pierwszy krok jaki bym podjeła wtym kierunku to szczera rozmowa,znajdz sytuacje odpowiednia i zacznij....z tego co piszesz jest to spokojny typ człowieka i go juz nie zmienisz raczej.....musisz sie do tego przyzwyczaic ze kiedys napewno zakradnie sie jakas rutyna bedziesz ciagle budzic sie u boku tego samego czlowieka ,wszystko co bedziecie robic to tez razem ,on musi stac sie twoim przyjacieelm ale musi byc tez kochankiem:),nie zabiegaj tyak o niego ,pokaz mu ze np pierwsza nie przytulisz ,niech zaintryguje go to i niech zacznioe sie starac i cie zdobywac jesli te wszystkie metody zawiodą-albo pogudz sie z tym (ale watpie bo masz ognisty temperament i niewyrobisz na dluzsza mete)albo machnij go ......jeszcze 2lata to noe duzo nie zapedzilas sie w jakis tam dluzszy okres buzka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yhyyyyyym
ja też jestem w związku 5 letnim i mam podobny problem choc nie calkiem :P na poczatku jak to bywa chodzilismy sobie na rozne imprezki, wypady, wyjazdy itp ale pozniej jakos z biegiem czasu zaczelo sie to zaniedbywac - ja zaczelam pracowac itp wiec nawet mi sie nie chcialo nigdzie chodzic... teraz po 2 latach takiej zamuły zaczyna mnie to wkurzac :o wiem ze to tez moja wina ale jakos dziwnie tak nagle znowu zaczac chodzic na imprezy, wydaje mi sie ze nie potrafilabym sie juz bawic :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość francesca_b
szykuje sie rozmowa zobaczymy co z tego wyjdzie on mowil ze sie podoba mu sie ze taka jestem ze organizuje nam wolny czas, wymyslam cos nowego odkad sie znamy duzo zrobil (takto pewnie siedzialby w domu przed kompem) no ale caly czas ja mam cos wymyslac? nawet gdy mowie otwarcie o moich potrzebach i tak nie dociera co za facet....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość francesca_b
a moze to jest ten jeden jedyny a ja go nie doceniam? a co jak nie poznam juz nikogo takiego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość frufru
moze jest biedny NAPRAWDE zmeczony?... juz sobie wyobrazam jakbym ja wracała zryta w cholerę z roboty przez pięć dni w tygodniu, przez kilka miesięcy, a mój luby domagała się w piątek wieczorem baletów... albo w sobotę wycieczki rowerowej całodniowej... zabiłabym chyba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość francesca_b
zmeczony zmeczony caly czas to samo on jest wiecznie zmeczony mlody jest a tylko praca praca i jeszcze raz praca a jak powiesz kochanie moze jakis seksik to nie jest zmeczony :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chyba jednak go nie kochasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No widzisz francesca chcialas faceta pracowitego a leniwymi gardzilas to teraz cierp :P Hedonizm gora a tacy jak ty powinni dawno wymrzec i szkoda dla was miejsca na cmentarzach :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
musisz go rozruszac:)ale tez bez prosb i grozb!zwyczajnie zaproponuj mu jakies wyjscie do kina,kawiarni,pubu...nawet sfinansuj ten wypad...ale dzialaj i nie licz na to,ze sam Cie zaskoczy.jak Ci sie go uda wyciagnac z domu to mozesz go poinformowac,ze nastepnym razem on cos proponuje.przede wszystkim duzo musicie ze soba rozmawiac.niestety zycie to nie bajka i po pewnym czasie pojawia sie szara codziennosc i monotonia.nie siedz z zalozonymi rekami tylko rob cos:)powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zmeczona zyciem..
macie pomysl jak zakonczyc 3 i pol letni zwiazek?? ja kocham innego ale nie mam odwagi odejsc mowiac poprostu ze uczucie sie wypalilo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×