Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Luuna

TATY-synek??

Polecane posty

Gość Luuna

Co myslicie o facecie ktory mimo ze jest dorosly od jakis 6lat kazda decyzje uzgadnia ze swoim tatą! Tata jest dla niego wyrocznia i mimo ze nic w zyciu nie osiagnol jest dla niego bezapelacyjnym autorytetem ktory nakazuje mu droge zycia.. poczawszy na pracy czy kupnie samochodu a skaczywszy na koloru scian w pokoju. Mieliscie takie przypadki? Myslicie ze zwiazek z kims takim ma szanse przetrwania ?! Piszcie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vicka
nie, bo tata pewnie jak Cię nie wy...i to nie pozwoli synkowi sie pobrać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jednia pani z radnek.o2
miała napisanie nie trawię koci-synków o co jej chodiło ? ps przepraszam że wbijam się w topik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eto Piryna
ciężka sprawa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eto Piryna
ciekawe z czego wynika to jego "uzależnianie" od ojca. a poza domem gdy jesteście sami jak się zachowuje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jaka ja kajak
rozmawiałaś z nim o tym? to naprawdę może być duży problem. tylko ciekawe z czego to wynika. czy on poważnie tak liczy się ze zdaniem ojca czy może jest trochę zmuszony do pewnych zachowań, bo mieszkają jeszcze razem (rozumiem, że tak jest?)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jaka ja kajak
no i poszła sobie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Luuna
Rozmawialam z nim o tym wiele razy "musze zrobic tak i tak bo tata kaze " jak mu mowie ze nic nie musi tylko moze to on wtedy sie wlasnie tak tlumaczy ze mieszka u ojca i musi sie stosowac do wszystkiego..(a nie nie z ojcem!!!) Jak jestesmy sami czasem cos mu sie wyrwie o ojcu ale zauwazyl jakie mam zdanie na ten temat i jak rozmawiamy o nich to on zawsze sie odcina ze niby on nie lubi z nimi spedzac czasu ze prawie z nimi nie gada.. ale przeciez mi nie na tym zalezy :/ tez mam rodzicow i jestem z nimi zwiazana jak dziecko tylko ze u nas w domu wszystko zawsze bylo "nasze" a u nich wszystko jest ojca :/ on nawet nie mowi ze mieszka z rodzicami tylko u nich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Luuna
nawet w Łóżku spotyka mnie ten problem bo ma dokładne instrukcje od ojca wypisane na laminowanej karteczce a5.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Luuna
fajnie ze sie podszywasz ale to powazna sprawa a ja o sexie nic nie napisalam jak narazie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hipergola
Luno, to już dorosły człowiek. czy pracuje? wyjściem byłoby wyprowadzenie się od ojca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Luuna
pracuje tyle ze jego Tata ciagle probuje za3mac go jakos u siebie.. np namawia na zmiane samochodu .. pozycza mu ciagle coraz to nowe kwoty pieniedzy a pozniej wypomina dzien w dzien ze ma splacic (mimo ze on splaca jak szybko moze)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hipergola
nie powinien przyjmować od ojca pieniędzy. potem tak to się kończy:O to go nie usamodzielni. planujecie jakąś wspólną przyszość? jak on to widzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Luuna
nie przyjmuje tylko pozycza (ojciec mu nawet grosza nie podaruje) mowilam mu ze lepiej w banku pozyczyc.. bank nie dzwoni codziennie i nie przypomina o splacie. Planujemy przyszlosc tylko ze on juz wymyslil ze bedziemy mieszkac w blizniaku z jego rodzicami i sie wystraszylam -bo on jak chce nich im usluguje ale ja nie zamierzam .. gdyby jeszcze on za to mog na nich liczyc kiedykolwiek :/ nie znosze ich a on ma pretensje ze tak malo spedzam z nimi czasu jak mamy byc rodzina ale przeciez to nie za nich wyjde i oni poki co nie sa mi potrzebni do szczescia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hudius
nie no absolutnie... wybij mu to mieszkanie obok z głowy. a z matką jakie ma relacje? jest jedynakiem? dla ojca to bardzo wygodne, no ale na miłość boską, to nie jest zdrowa sytuacja, a mieszkanie przez ścianę to tylko przypieczętowanie tego jego przywiązania do ojca i na pewno dobrze się to skończyć nie może. zacznie się wtrącanie, kolejne sytuacje, które jeszcze pewnie Was poróżnią:O ojciec chyba nie jest jakiś chory, że on ma mu usługiwać. ojciec niech sobie jest jaki jest, ale problem leży po stronie Twojego chłopaka:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Luuna
Nie zgodzilam sie na to wspolne mieszkanie w blizniaku .. jego mama ma takie samo podejscie jak ojciec ale lagodniejsze troche .. ogolnie on mysli ze rzadzi ale tak naprawde ejst strasznym pantoflem a moj facet ma na to zadatki ... i zawsze podkresla ze on nie da sie wziac pod pantofel ale chyba by tak chcial .. chyba chcial by kobiete ktora ogladala by cale dnie wezenuelskie seriale siedziala na kanapie i zazyczala sobie cosraz to nowe rzeczy (materialne) a ja taka nie jestem dla mnie liczy sie milosc a nie pieniadze u nich w domu najwazniejsze sa pieniadze niestety. A Ci rodzice chyba mnie lubia -na tyle co mnie znaja czyli minimum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nasadka.oi
czasem przydaje się przysłowiowy kubeł zimnej wody. jakaś sytuacja, w której bedzie musiał zachować się jak mężczyzna. może przejrzy na oczy, pokaże co jest dla niego ważniejsze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Elwira197999
straszne to...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×