Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gracjaXD

Wpadki stulecia

Polecane posty

Gość gracjaXD

??? Ktoś może opowie o jakiejś wstydliwej przygodzie??? kiedyś jak byłam w mieście obcas od buta mi sie odczepił i wywinęłam glebe na środku głównej ulicy XD heh.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mialem dwa projekty na kafe
no niezle :classic_cool: i co bylo dalej :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jechalam na zakupy samochodem, wszedzie pelno bydla, parkingi pozajmowane, ludzie ida jak swiete krowy, ja jak zwykle muzyka na ful, szyby odsuniete i wylazla mi jakas babka ... a ja z ryjem 'rusz dupe babciu' za chwile patrze to byla matka kolezanki a ja za chwile jeszcze dodalam 'dzien dobry', usmiechnela sie tylko :D ale mi sie glupio zrobilo :D obym juz tej kobity nigdzie nie spotkala :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xDikta
w papciach na rowerze do miasta na zakupy,zapomnialo mi sie🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xDikta: dobre... hmm. co mi się takiego przydarzyło... szłam z koleżankami nad taki fajny staw (jest tam cicho i w ogóle) a było po deszczu... do tego stawu prowadzi polna droga było trochę błota ale bez kałuż... to było latem więc byłam w klapkach (takich leciutkich w ogóle ich nie czułam)... nagle się zapatrzyłam i wlazłam prosto w takie ogromne błoto i klapki tak jakby zassały sie i jak postawiłam następne krogi to gołymi stopami w błoto... ale kolezanki miały polewę..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość geniuXP
kiedyś na osiedlu pod drzewem jakaś dziewczynka stała i płakała i patrzyła na to drzewo i powiedziała że szła z kotkiem do weterynarza i klatka sie rozwaliła kotek sie wystraszył i uciekł na drzewo i nie może zejść. musiałem włazić na to drzewo jak małpa po tego kota a on taki mały, milutki był, jak zobaczył moją głowe (byłem już miejwięcej z 3 m nad ziemią tek pieprzony kot wyciągnął pazury i zasyczał i sie na mnie wucił (a ja mam długie włosy to jeszcze mi włosy powyrywał) wziąłem go za kark tego gówniarza i jakoś schedłem X) no co to był za cholerny kot !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pozwala mi
geniu haha najlepsze:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość geniuXP
hah... nie zapomne tego kota... ja mu pomagam ten mi sie na twarz rzucił heh życie jest nie fair :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×