Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość niezdecydowana jolka

jak postąpilibyście na moim miejscu

Polecane posty

Gość niezdecydowana jolka

Skonczylam studia lic. przez rok szukalam pracy, ale niestety nic nie znalazlam pracowałam troche na zlecenie..na czarno..itp teraz widze ze branza motoryzacyjna ma lekkie ozywienie, widzialam kilka ofert pracy na necie.. praca jako pracownik fizyczny . zastanawiam sie czy nie zlozyc tam podania z drugiej strony czytając opinie ludzie pracujących w tej firmie to sama nie wiem czy naprawde chcialabym tam pracowac. narzekają ze ciezka praca, malo placą itp. mama mi mowi ze pare groszy to lepsze niz nic ze powinnam sprobowac skoro nie moge znalesc niczego innego. Nie wiem czy mam isc, zaryzykowac ?? szkoda mi trzech lat nauki, bo do takiej firmy mogabym isc po zawodówce :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja własnie kończę lic. i tezmnie taka nieciekawa przyszłość czeka, na twoim miejscu pewnie bym spróbowała, miesiac zawsze można się przemęczyć, a potem ew.zrezygnowałabym i już

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lepiej mieć te parę groszy i narzekać na to co się robi niż nie mieć pracy (i kasy) i narzekać na brak pracy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niezdecydowana jolka
wyczytalam ze jesli zrezygnujesz w pierwszych czterech miesiącach to musisz zaplacic 700 zl za szkolenia, nie wiem czy to moze byc prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niezdecydowana jolka
tak przyjmują wlasnie, kobiety mają wieksze zdolnosci manualne :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mucha000000000000
Ja też jestem po studiach i kiedyś pracowałam na produkcji. Nie narzekałam, bywało że praca była ciężka ale nie raz nie było co robić. Na początku płacili mało, po 900zł ale po trzech miesiącach stawka była nawet po 1600zł. Później się zwolniłam z myślą, że znajdę lepszą pracę i teraz żałuję bo już rok jestem bez pracy :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mucha000000000000
Tak w ogóle to lepiej iść pracować na produkcji niż w sklepie. Tam pracuje się głównie od poniedziałku do piątku i zarobi się więcej niż w sklepie pracując nawet w weekendy i święta .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja tez studiuje i pracuje na produkcji...fakt,czasem ciezko,ale niezle placa,wiec nie narzekam..stala umowa,dobre warunki...jesli nie musisz dziwgac za duzo,to bym brala:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niezdecydowana jolka
no to chyba zloze to podanie , dzieki za doradzenie :) boje sie tylko ze nie dam sobie rady , ze wpadne w dola ale mam nadzieje ze wytrwam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no ja pierwszy miesiac to cala mokra chodzilam,za szybko bylo dla mnie...ale teraz juz luzik..kwestia wprawy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×