Gość karikeri1 Napisano Maj 23, 2009 nie wiem czy to juz choroba czy nie...ogolnie z pozoru jestem usmiechnieta ale w srodku czuje straszne przygnebienie, mecze sie z soba, mam dosc swojego charakteru boje sie ludzi, ktorych nie znam, nie umiem z nimi rozmawiac, przezywam stres, analizuje wszystko czesto placze do tego strasznie wszystko przezywam, boje sie ze bede chora itp maz mi ostatnio powiedzial, ze przerabane zycie go czeka ze mna- ze bedzie sie musial meczyc - zrobilo mi sie tak strasznie przykro bo chcialabym zeby mnie wspieral, chce sie zmienic ale nie potrafie Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach