Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Osiadająca

to szantaż?

Polecane posty

Gość Osiadająca

jestem z chłoapkiem pół roku... wczesniej tez bylismy razem, no ale coś nie pykło :) od jakiegoś czasu wszystko sie pieprzy ;/ Teraz to juz nawet nie wiem co mam mysles na temat uczuć do niego . On ciągle pije, pali, pokazuje mi ze ma na moje zdanie wyj e b a n e , jak coś mu się nie podoba to szarpie mnie, ostatnio sciasnal mnie tak za nadgarstki ze mam siniaka ;/ , drze się na mnie co chwila.. jest chorze zazdrosny . nie moge nawet utrzymywać kontaktu ze swoimi przyjaciolmi z ktrymi znam sie od dziecinstwa :( nic nie moge:( JUż zastanawiałam sie nad tym by go zostawiać, chciałabym tego, bo mam dosc zwiazku gdzie jestem traktowana jak szmata ;/ ale... on grozi mi swoja smircia ;/ niedawno w swojej rodzinie powiedział ze jak go zostawię to się zabije ;/ co ja mam robić?? Pomocy :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a niech sie zabija..oni tak zawsze mowia,ale nigdy nic sie nie dzieje..jeden dzwoinl nawet do mojej kumpeli,ze jest w aucie pijany i rzuci sie w przepasc..po czym sie rozlaczyl....nadal zywy i zdrowy :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiosenny powiew
uciekaj dziewczyno puki czas ....przyjdzie moment że zacznie Cię bić już stosuje wobec Ciebie przemoc teksty że sie zabije zwyczajnie zignoruj bo są poniżej pasa rozmawiałaś z nim na temat jego zachowania ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Osiadająca
No rozmawiałam, a on : no przepraszam, obiecuję, że to się zmieni . Jego zmiana trwa już chyba 50-ty raz .:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość frufru
gadanie gadanie. mozemy się założyc że się NIE zabije. chcesz?...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość frufru
Osiadająca - No rozmawiałam, a on : no przepraszam, obiecuję, że to się zmieni . Jego zmiana trwa już chyba 50-ty raz . no a po co on ma sie zmieniać skoro i tak mimo Twojego gadania nie ma żadnych konsekwencji jego braku zmiany?... juz sie przekonał ze bedziesz z nim niezależnie od tego jak on cie bedzie traktował. i ma wywalone na Twoje doznania. tak mu jest wygodnie i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Osiadająca
frufru- powiem Ci, że to właśnie jest tak od czasu jak wrocił z zagranicy, bo wczesniej to w ogole takich sytuacji nie było ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość majeczkaaaaa
Uciekaj od niego!!! Nie pozwalaj, zebi cie ograniczal, zeby stosowal wobec ciebie jakies zakazy, bo to twoje zycie i jemu nic do ciebie. Olej idiote i juz!!! I niech cie nie obchodzi, co on potem ze soba zrobi. Ratuj siebie!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość frufru
to nie jest zadne wytłumaczenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tez miałąm takiego idiote który mnie straszył ze sie zabije i za każdym razem zostawałam z nim. Teraz po 2 latach od rozstania On ma sie całkiem dobrze i dreczy juz inna:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiecznie chętna
osiadająca, nie gniewaj się, ale widać, ze młodziutka jeszcze jesteś i trochę głupiutka. Źle ulokowałaś uczucia, pomyśl co będzie kiedyś, jeśli już jest taki. Czy nie widzisz, że on stosuje wobec Ciebie przemoc psychiczną i fizyczną? Czy uważasz, ze to jest normalne? Nie wierz, że on się zmieni, spiep.... póki czas. Stać Cię na kogoś kto Cię będzie szanował. Pozdrawiam! I spójrz na wszystko trzeźwym okiem, pozbędziesz się wątpliwości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Osiadająca
Nie obrażam się :) Ale nie uważam bys miała racje xD tzn. chodzi mi o to, że źle ulokowałam uczucia. Dobrze ulokowałam, ale to było "w kimś innym" . ON teraz jest zupełnie inny, ja go nie poznaję. Wiem, że macie racje , wiem. Ja to widzę co on ze mną robi, nie potrafię sobie z tym poradzić, ale boje sie go zostawić. i nie podawajcie tu przykładów innych ludzi którzy sie nie zabili a straszyli tym, bo to bez sensu. tu nie chodzi o sytuacje tylko o stan psychiczny człowieka . a on ma słabą psychikę.. lecz z drugiej str. nie chce byc z kimś na siłe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Osiadająca
Nie obrażam się :) Ale nie uważam bys miała racje xD tzn. chodzi mi o to, że źle ulokowałam uczucia. Dobrze ulokowałam, ale to było "w kimś innym" . ON teraz jest zupełnie inny, ja go nie poznaję. Wiem, że macie racje , wiem. Ja to widzę co on ze mną robi, nie potrafię sobie z tym poradzić, ale boje sie go zostawić. i nie podawajcie tu przykładów innych ludzi którzy sie nie zabili a straszyli tym, bo to bez sensu. tu nie chodzi o sytuacje tylko o stan psychiczny człowieka . a on ma słabą psychikę.. lecz z drugiej str. nie chce byc z kimś na siłe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Osiadająca bez obrazy ale słaba psychike to masz Ty dając sobą tak manipulować. Ile czau tak wytrzymasz, ile jeszcze zniesiesz upokorzeń, przemocy i olewania. On to wykorzystuje i sprawdza na ile mu jeszcze pozwolisz. Bo skoro po tym Go nie zostawiłas to spróboje czegoś więcej. On ma własnie bardzo mocna psychikę bo potrafił Ciebie podporzadkowac pod swoje głupie zachowanie i zagrywki. Stałaś się uległa, posłuszna i na każdym kroku litujesz sie nad nim. Prędzej czy poźniej psychicznie Cie wykończy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiecznie chętna
no dobra, to ci napiszę wprost. Jesteś naiwna. Czego oczekujesz na forum? Wszyscy ci dobrze piszą, facet to palant, a Ty boisz się odejść, pewnie nie chcesz być sama. Jakby się tak wszyscy zabijali, o iluż palantów byłoby mniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
osiadajaca.... zmien nick na obsiadająca lepiej brzmi do twoich opowiesci :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość frufru
jeśli sama nie zadbasz o własne szczęscie to nikt o nie nie zadba. jestes z nim szczęśliwa?... CHCESZ mieć TAKIE życie jakie Ci się rysuje? Chcesz być szarpana, opierdzielana, nie szanowana, chcesz się całe życie NIE LICZYC?... zrezygnujesz z własnego szczęścia po to żebo ON był szczęśliwy? warto? czy ON by to zrobił dla Ciebie?... chyba znasz odpowiedz... zastanów się nad tym. bo lepiej nie będzie. z reguły bywa tylko gorzej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oasissss
To jest Twoje życie. Zastawów się czy chcesz je spędzić razem z takim człowiekiem. Szarpie cię, krzyczy, kontroluje Twoje wyjścia, nie pozwala utrzymywać kontaktów z przyjaciółkami, grozi ci, że się zabije..istna sielanka. Pozazdrościć. Ja miałam podobnie. Rozstałam się ponad pół roku temu z osobą, która mnie kontrolowała na każdym kroku, nie miałam swojego życia. Rozstałam się. Dalej mnie dręczy, żeby spróbować jeszcze raz. Ale trzeba być konsekwentnym. Odejdź od niego. Później może być tylko gorzej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Osiadająca
Regres, potrafisz się wypowiedzieć mądrze na dany temat ? Choć trochę związany z tematem ?? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Osiadająca wiele osob Ci doradza a Ty sie przejmujesz wypowiedzia nie na temat. Szkoda czasu na Ciebie i tak zrobisz po swojemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vp.pl
jasne ze szantaz!!!!!!!!!! moj byly tez mnie starszyl a nawet dzwonil ze jest juz gdzies tam i robi sobie krzywde ze sie zaraz zabije..........nie wrocilam do niego mimo wszystko a on nadal zyje..........i ma sie dobrze:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Osiadająca
Niestety macie rację...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Osiadająca
Niestety macie rację...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość heeeeeeeehhhhhhhh
co za koleś w ogóle :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×