Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość z irlandii ktos

Irlandia - ktos jest?

Polecane posty

Gość z irlandii ktos

moze jest ktos mieszkajacy i pracujacy w |Irlandii od tak aby pogadac o zyciu i wynmienic sie doswiadczeniami??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z irlandii ktos
no ok ale z kafeterii irlandzkiej :P ?? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Don Vasyl
Carlow, Ireland🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z irlandii ktos
bo ja wlasnie siedze sama i mi smutnawo :( a ja z gorey kolo wexford ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z irlandii ktos
spotkalo kogos cos takiego jak depresja na emigracji?? bo ja sie zastanwaiam czy nie mam.. wracac do kraju czy nie wracac...?? zebym tylko wiedziala jakąpodjąćdecyzję...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z irlandii ktos
a smutno bo tęskno i sie z facetem rozstałam.. po 3 latach.. teraz on pojechal na urlop do Polski a ja siedze i mysle... bo najlepiej by bylo zapomniec z daleka od niego.. a on ma tu zamiar wrocic i nawet mu nie przeszkadza ze po rozstaniu mielisbysmy mieszkac razem....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja wlasnie myslalam tak samo
i wracam do krju

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja wlasnie myslalam tak samo
na koniec mc wylatuje do domu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja wlasnie myslalam tak samo
mam dokladnie to samo rozstalam sie z facetem i nie moge tu zostac bo wszystko tu mi go przypomina wracam do domu ale moze zdecyduje sie na wylot gdzie indziej nie wyspy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z irlandii ktos
i co mam z nim sie widywac na ulicy w moim malym miescia? chce zapomniec.. tyle ze ja nic nie zdolalam odlozyc.. i tylko to mnie by tu trzymalo.. a Ty kiedy sie rozstalas??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kilkenny
witam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z irlandii ktos
my kobiety mamy zawsze pod gorke.. pewnie omni o nas zapomna szybko a my biedne ciepimy.. wiesz ja najchetniej tez bym stad uciekla.. do znajomych w polsce, rodziny, przyjaciol i rozpoczela nowe zycie tylko troche sie boja bo tak straszątym kryzysem.. :( a ile czasu zastanawialas sie zanim podjelas decyzje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z irlandii ktos
o kilkenny to nie tak daleko ode mnie.. mi tu brauje ludzoi.. przyjaciol, nowych znajomosci.. moze jesli poznalabym kogos i zaczela zyc na nowo to bym zostala.. ale nie wiem czy znajdę tu milosc..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kilkenny
wiesz co depresja emigracyjna chyba dopada wszystkich:) ja gdy po 2 latach rozstalam sie z chlopakiem tez byl;am w dolku wrocilam do kraju na miesiac zebralam sily i znow przylecialam do iralndii:) teraz jestem z irlandczykiem i jestem mega szczesliwa, nie zaluje, ze nie wrocilam do kraju:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja wlasnie myslalam tak samo
i jescze na pamiatke mam naszego rocznego synka, takze nigdy o nim nie zapomne, ale musze wrocic do domu nie moge byc sama nie daje rady psychicznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z irlandii ktos
dobranoc Jaga ;) dziekujemy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kilkenny
ja ze swoim bylym mieszkalam jeszcze przez dwa lata po rozstaniu:) ech

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja wlasnie myslalam tak samo
ja bylam z irlandczykiem ponad 3 lata mamy synka i rozstalismy sie tydzien temu decyzje podjelam od razu ja nie dam rady tu byc sama ja go bardzo kocham a ja jestem z bray

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z irlandii ktos
ale to juz pewne ze nie bedziecie razem? bo wiesz z dzieciatkiem jest inaczej.. zawsze ono jakos jdnoczy.. ja nie mam z nim dziecka ale kocham go.. on tu przyjechal za mną, zalatwilam mu pracę, bo nawwt jej nie szukal , on sie doroboil a ja z mojąpracązawsze cos mialam nie tak.. rozstalismy sie 5 dni temu praktycznie ale juz raczej na powaznie.. zaczelo sie psuc miedzy nami od kiedy tu przyjechalismy czyli od 10 miesiey.. ::( walczylam ale ile mozna..? nie mam juz sil...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kilkenny
wiem, ze nie powinnam pytac ale czemu sie rozstaliscie? jesli nie chcesz o tym mowic oczywiscie nie musisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kilkenny
kochana poczatki po rozstaniu zawsze sa trudne. musisz jednak pamietac, ze twoje zycie sie nie skonczylo) wpadnij do kilkenny na kawe:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z irlandii ktos
kilkenny to tak sie d? MNIE BY TO ZA BARDZO BOLALO.. NIE MGOLABYM TAK.. POZA TYM MY BYLIBYSMY ZMUSZENIE SPAC W JEDNYM LOZKU......... oczywiscie sa inne oopcje ale czyli on zostanie ze znajo,ymi a ja mam sobie szukac pokoju.. ale tak ciezko u obcych mieszkac w takich trudnych momentach :( potrzebuje wsparcia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z irlandii ktos
moja droga zaczelo sie od tego ze od kiedy tu przyjechal skonczylo nam sie zycie erotyczne.. w polsce bylo wszystko super a tu nagle trach i koniec.. on przestal w ogole iec ochote na seks.. rozmawialam, pytalam probowalam zrozumiec.. ale ile mozna..? z czasem popadlam w depresje zaczelam myslec o sobie ze jestem nieatrakcyjna brzydka itd, on przestal ze mna rozmawiac, liczyl sie tylko telewizor i internet.. nawet rzadki kiedy calowal mnie jak kobiete.. choc nie powiem ze jestem jakas garbata.. ale boli mnie ze tak to sie musi skonczyc... bo ja go nadal kocham ale wiem ze moze i tak bedzielepiej jesli on nie chce nic zmieniac.. bo ja juz nie mam sily walczyc.. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kilkenny
wiesz co da sie, ale wlasnie tak jak piszesz potrzebuje sie wsparcia. my na szczescie nie bylismy zmuszeni spac w jednym lozku ale on po jakims czasie znalazl sobie dziewczyne w dodatku irlandkje. na poczatku nie sprowadzal jej do domu ale po moim powrocie, gdy juz sie zebralam do kupy powiedzialam, ze jesli chce to moze ja przyprowadzac. teraz nie zalzuje ze wszystko ulozylo sie tak jak sie ulozylo bo dzieki temu spotkalam mojego obecnego faceta:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kilkenny
zobaczysz, ze wszystko sie ulozy. masz jakis znajomych u ktorych moglabys zamieszkac? moze w innym miesice?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×