Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość nierozumiem**

__NIE ROZUMIEM ZACHWYTU NAD KSIAZKA MISTRZ I MALGORZATA

Polecane posty

Gość nierozumiem**

Przeczytalam z wielkim trudem ksiazke M Bulhakova-Mistrz i Malgorzata.Moim zdaniem nic nie trzyma sie kupy, jesty nudne, nudne opisy,czy ktos pomoze mi ja zrozumiec?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NIEROZUMIEM**
dla mnie to mix opowiesci o jezusie, diablach, duchach, nudnawyxch dialogach, opisach.Czy kogos tez meczyla ta lektura?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NIEROZUMIEM**
dla mnie to mix opowiesci o jezusie, diablach, duchach, nudnawyxch dialogach, opisach.Czy kogos tez meczyla ta lektura?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja..
uwielbiam Mistrza i Małgorzatę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 241o ale wlasnie o co w tej
ksiazce chodzi? mnie jakos tez nie przekonuje hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bo tę książkę trzeba
przeczytać 2 razy. Jak byłam w liceum i to była lektura to ledwo przez nią przeszłam. A potem wróciłam do niej jak miałam 24 lata. I przeczytałam w 2 dni. Dopiero zrozumiałam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A ja mam ponad 30tke
przeczytalam 1 raz i tez nie bardzo rozumiem,a wiele ksiazek w swoim zyciu przeczytalam. Gdybym nie wiedziala,ze to jakies arcydzielo,to wyrzucilabym ksiazke do smieci,wcale nie rzucial mnie na kolana.Wrecz przeciwnie, przerzucalam kartki, po 3, 4, zeby znalezc cos, co nie bedzie mnie nudzilo...no ale to kwestia gustu chyba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ...........oj............
-Fabuła jest niezwykła, -Małgorzata to dla mnie ideał kobiety, moment kiedy Mistrz opowiada jak ja poznał sprawiła że wpadłam na głupi pomysł latania po ulicach z naręczem żółtych tulipanów;) -lubię klimat ówczesnej Rosji, -pierwsza scena gdzie facet wpada pod tramwaj i ucina mu głowę zachęciła mnie do dalszej lektury;) -później cała banda Behemota skojarzyła mi się z gangiem Olsena :D -częśc o Chrystusie faktycznie nudzi ale zaraz po niej wraca się znowu do Rosji no to tyle pamiętam z tej ksiązki;) Dla mnie o wiele nudniejsza była "zbrodnia i kara"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pupa77
Ja czytałam - tzn. wymęczyłam zaledwie połowę, i t dopiero po trzydziestce. Spodziewałam się nie wiadomo czego, lubię horrory i mroczne opowiadania, np. Poego, Kinga. Też się srodze zawiodłam. Nie podoba mi się język, jakiś sztuczny - teatralny. Diabła się w ogóle nie bałam, wręcz był śmieszny. A najgorszy ten brak realizmu, jak czytam np. Kinga to narracja mimo nieprawdopodobnej treści do złudzenia daje wrażenie prawdziwości. Tam tego nie było. Z Bułchakowa najlepiej wspominam "Zapiski młodego lekarza" - polecam, rewelacja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mampytaniee.
a ja chetnie przeczytalabym ksiazke bulhakoca ZAPISKI LEKARZA-Czy ktos ma moze ebooka? Bede wdzieczna!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kate1025
Mistrz i Małgorzata to jedna z moich ulubionych książek, podobnie Zbrodnia i Kara-nie wiem czemu komus wydaje sie nudna, pewnie dlatego, że spora grupa ludzi nie jest na tym poziomie abstrakcji a książki czyta dla poznania historyjki -tych odsyłam do grischama, harleqinów, komiksów i szeroko pojmowanej literatury pseudofantastycznonaukowej. takie arcydziełajak Mistrz i Małgorzata czy Zbrodnia i Kara są wielowymiarowe i ponadczasowe a jeśli ktoś ich nie rozumie to....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak ja lubie takich
wszechwiedzacych co to wyglaszaja madrosci ludowe typu "jak ktos nie rozumie Mistrza i Malgorzaty to niech sobie poczyta harlequina". Co to w ogole ma do rzeczy?Pewnie uwazasz sie za Bog wie kogo, bpo przeczytalas MiM, ale moze nie rob z idiotow innych tylko dlatego, ze nie czytali albo im sie nie podobala :O, bo tylko polewka z ciebie, inteligĘtko :D.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to absolutnie cudowna książka
Przeczytałam ja pierwszy raz w gimnazjum i od razu mnie zachwyciła,więc chyba nie jest taka bardzo trudna.Wracałam już do niej kilkakrotnie i bedę nadal wracać,jest niesamowita a Zbrodnia i kara mnie śmiertelnie nudziła,to jedna z kilku ksiązek której nie dokończyłam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja też uwielbiam, uwielbiam :D fragmenty z Chrystusem faktycznie nudnawe... no, ale... da się przeżyc ;) żeby lektura sprawiała przyjemnośc trzeba się w nią wczuc odpowiednio... i chyba niezbędne jest 'odpowiednie' poczucie humoru :) oczywiste jest, że nie każdemu taki typ powieści 'podchodzi'

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nierozumiem****
Ja akurat czytam teraz PAULO COELHO PIELGRZYM, podoba m isie, ale jest bardzo tajemnicze:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malina u.
Mnie w mistrzu zachwycił przede wszystkim odmienny obraz diabła. Zwykle szatan jest postacią negatywną, w "Mistrzu i Małgorzacie" nie dało się go nie lubić ,gdy pokazywał głupotę rosyjskiego systemu.Wręcz uwielbiałam świtę Wolanda za nieprzewidzialne zachowania. Poza tym uważam ,że miłość Małgorzaty jest jedną z najpiękniejszych w literaturze -od gimnazjum jestem zakochana w tej książce :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Uwielbiam czytać (każdy rodzaj literacki), sama też piszę. Lecz mimo najszczerszych chęci, nie dam rady przez to przebrnąć. Nie wiem, czy to przez brak czasu, czy też przez inne czynniki zakłócające, ale po paru stronicach opisu czuję znużenie. Rzadko tak mam. Chyba, że chodzi o przymusowe "czytanki". Ale w tym przypadku, sama się napaliłam. No i wystarczyło kilka stron, a już się wypaliłam. Co jest? Nie wiem. Może kiedyś do tego wrócę? A może jakiś film obejrzę?... Póki co zadowoliłam się streszczeniem, po treści którego wnioskuję, że książka może okazać się warta uwagi. Chyba, że autor streszczenia jest lepszym pisarzem niźli autor "Mistrza (...)"... Bo przynajmniej na razie mam takie wrażenie. Kurcze, pewnie oceniam "książkę po okładce". Nie mam zamiaru nikogo zniechęcać - bynajmniej. Po prostu dzielę się opinią, że też nie rozumiem... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kiedyś mnie zachwyciła, wróce do niej bo niewiele pamiętam ktos tu wspomniał Kinga, ostatnio wpadlo mi w ręce Pod kopułą - odrzuciło mnie, jakieś pornograficzne uwielbienie przemocy, bardzo jednowymiarowe postacie, zły - zły, dobry -dobry głupia-głupia, przewidywalna, kiepskie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piękna książka wątek Jeszui był bardzo interesujący!!! toć to, że tak powiem, o naszym Jezusie. płakałam nad nim i Mateuszem :( a wolanda twąteko już w ogóle było mistrzostwo. ciągle czuło się napięcie, niepewność.a to wszystko dzięki realizmowi tej książki, opisie naszej obłudy, chciwości, niskich pobudek - woland pieknie to z nich wyciągał i karał... bardzo nieprzewidywalnie. a romans mistrza i małgorzaty.... no cóż, każdy wie, jaki był cudowny. banda behemota to aż mi łzy nieraz leciały z oczu. mistrzostwo zbrodnia i kara to inna bajka, przeczytałam 1 tchem i wrócę ---- chodź uwielbiam klasykę, jakoś nie mogę przemóc się do wielu wielu lektur. po czasie pochłonęłam trylogię sienkiewicza, chociaż kiedyś słabo mi się robiło. na każdego przyjdzie czas, a może i nie... może gusta są też różne... czy ja to wiem....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czytam bardzo dużo, od dziecka i większośc to ambitna literatura, bardzo lubię rozkminiać ksiązki o psychologii np Fromm, Freud, Horney - a jednak nie zrozumiałam i nie polubiłam MiM. Wydawała mi się po prostu nudna, rosyjskie nazwiska myliły się i czasami nie wiedziałam kto jest kim. Ponieważ gro ludzi uważa MiM za ksiązkę swojego zycia postanowiłam wrócić do niej po latach i odkryć jej geniusz ale - ponownie - czytam i nie pojmuję zachwytu....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Każdemu podoba się coś innego :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I to jest arcydzieło, ale "rozumujący inaczej" niestety nie pojmują i nie pojmą nawet wtedy, gdy się im wyłozy kawę na ławę. Smutne to, bo niewiele jest książek tak wyjątkowych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuzanna Amelia  æ
18.38 - "Mistrz i Malgorzata" to ksiazka bardzo kontrowersyjna. Nie ublizalabym osobom , ktorym sie nie podobala. Nie wszystko i nie kazdemu musi sie podobac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×