Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość potrzebuje.

potrzebuje rozmowy...

Polecane posty

Gość magggdddaaalllena
Słuchaj kobieto. Zrób doświadczenie. Umów się z koleżankami, idźcie na imprezę. Jak będzie dzwonił to się rozłącz. U mnie to rewelacyjnie zadziałało. Też mąż szedł sobie po pracy na piwko, do kolegów. ale jak ja sobie poszłam to mnie całą noc nie było. Powiedziałam tylko wzruszając ramionami jak pytał: "Przecież ty częściej wychodzisz niż ja, o co chodzi" i zaczęłam go totalnie olewać. Nigdy o mnie nie starał się tak bardzo jak teraz. Dopóki nie pokarzesz, że i Ty możesz nim pomiatać lub, że jesteć b.wartościową dziewczyną, która może mieć każdego to nie licz, że |Cię będzie szanował. Pokaż mu, olewkę- wierz mi działa na 100% !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magggdddaaalllena
acha odnośnie tego domu. To się świetnie składa, że ma firmę i macie dom. Może Cię cmoknąć w tyłek jak się odwrócisz od niego i zażądasz połowy majątku! Masz do niego zupełne prawo-w końcu dzięki temu, że poświęciłaś siebie tego się dorobił... Każdy sąd będzie za Tobą i koszty sądowe też pokryje. Powiedz, że wiesz o tym wszystkim jak to załatwisz i zamierzasz złożyć pozew o separację. Może mu się palma odwróci, kto wie... Podkreślam: głowa do góry on jest tylko leszczem przy Tobie. Wierzę w Ciebie, weź się w garść pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trusski
ja zostawilam mojego i jest mi o wiele lepiej. dziecko wzielam, bo sie nim nie zajmowal, na weekend tez mu nie dam....... faceci to ........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość potrzebuje.
dziekuje wszystkim za rady, napewno wieczorem jeszcze raz wszystko przemysle i powiem mu o tym ale firma jest tylko na niego :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość potrzebuje.
wczoraj powiedzialam mezowi to co mysle, zacytowalam pare zdan ktore tu pisalyscie, powiedzialam ze chce odejsc , nie wiem jak to teraz zorganizowac, ale nie chce czekac az skoncze studia itp i wiecie co??? poczulam niesamowita ulge kiedy mu o tym powiedzialam :) jakby kamien spadl mi z serca, nie sadzilam ze takie emocje wzbudzi we mnie to wyznanie a on...zaczal plakac, chcial sie przytulic, od razu znalazl czas zeby ze mna film obejrzec! teraz jeszcze spi, ja siedze z dziecmi i zastanawiam sie jak to dalej rozegrac, jaki nst krok ale czuje sie o niebo lepiej! naprawde, dzieki Wam ! milego dnia! napewno jeszcze tu napisze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trusski
super ze w koncu to zrobilas. ja wyprowadzilam sie tydzien temu i wzielam coreczke ze soba, w poniedzialek ide po alimenty po tym jak mnie wczoraj zwyzywal, powiedzialam ze nie bede sie z nim cackac. jezeli chcialabys pogadac moj nr gg 11492911. pozdrawiam cie gorąco. trzymaj sie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość on sie nie zmieni a ty sie z
nim nie rozwiedziesz.taka prawda,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to teraz musisz trzymac dalej konsekwentnie swoje podejscie. powiedz mu, ze nadszedl juz najwyzszy czas zeby powaznie porozmawiac, bo dalej tak zyc nie potrafisz i nie chcesz. wypisz sobie najlepiej na kartce swoje rzadania do niego i mu to przy okazji przedstaw, tylko z odpowiednia sila charakteru, zeby nie pomyslal, ze wystarczy, ze sie przy tobie rozplacze i juz jestes jak maslo. tylko w ten sposob mozesz cos osiagnac.on musi widziec i slyszec, ze ty tak szybko nie popuscisz. albo woz, albo przewoz. pamietaj: jestesmy tak traktowani, jak na to pozwalamy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×