Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ..**..=kicia=..**...

Kocha za bardzo?

Polecane posty

Gość ..**..=kicia=..**...

Jak ja mam mu powiedzieć i odmówić spotkania? Proszę byśmy zamiast dzisiaj spotkali się jutro na co on odpowiada "jutro też się spotkamy". On uważa mnie za swoją własność. Zgoda jestem tylko jego, ale to nie znaczy, że będę na każde zawolanie. Mówie , że jestem zmęczona, a on nie szanuje tego . Podejrzewa , że go nie kocham. Jak mam powiedzieć że chcę dziś odpocząć, ale tak by się nie obraził? Trzeba chyba zachować umiar i umieć wytrzymać jeden dzień bez tej drugiej osoby, ale u niego to obsesja:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 089
ile masz lat? 14? 15?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ..**..=kicia=..**...
a co tu wiek ma do rzeczy? proszę o poradę i tyle. chyba taka sama będzie dla 15 latki jak dla 30 latki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 089
wierz mi ze nie będzie. 30 letnia dojrzala kobieta i pisze calkiem inaczej, i ma juz troszkę oleju w głowie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to nie milość
taki facet to wampir emocjonalny egoista, niedojrzaly emocjonalnie nie liczą sie twoje odczucia ( chociaz slowami próbuje ci wmówić , ze tak jest) liczy sie tylko on, jego potrzeby, jego sprawy , jego klopoty na slowo " reaguje" jak dziecko, powie ci , ze go nie kocharz , ze go odtrącasz, odrzucasz jak najdalej od takich osobników nawet sie nie zorientujesz, jak zrobi ci z mózgu wode, caly czas powtarzając jak bardzo cie kocha ..... tak bardzo , ze uschniesz od tej milości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to nie milość
mialo być na slowo " nie " reaguje jak dziecko ... itd sory za pomylke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niki....
tez tak miałam zaczynałam wariowac wiec go zostawiłam i ciesze sie jak cholera ten zwiazek był chory i męczący a wiec i Ty uciekaj...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ..**..=kicia=..**...
to nie miłość - masz rację . on taki właśnie jest jak z Twojego opisu :( na początku rozumiał mnie , ale teraz widzę, że faktycznie jest egoistą, dość niedojrzały, chociaż słyszałam że wszyscy faceci to egoiści. Jednak nie potrafię mu odmawiać, ostatnio o drobnostkę poszła awantura. Nie chciałam dac mu odkurzacza do samochodu i drugie nie chciało mi się jechac w pewne miejsce, bo uznalam że to bez sensu, a on mial taki kaprys i bylismy tam tylko 4 minuty :/ bez sensu że pojechaliśmy ,ale on zadowolony bo postawił na swoim . a ja ? głupia jestem i widzę , że robię wszystko by tylko on się nie dąsał. a on mi wytykał "Boże jaka Ty jesteś!! nawet mi głupiego odkurzacza nie chcesz dać! nawet ci się nie chce ze mną jechać! nie kochasz mnie już! kiedyś chciałaś jezdzic tam"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ..**..=kicia=..**...
chciałabym uciec, ale jak? ja nie umiem bez niego żyć, nie chcę być z kimś innym i nie chcę być sama. Za dużo włozyłam w ten związek, całą siebie. Gdyby na początku taki był , nie pchałabym się w to, ale on był zupełnie inny ! :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no to bądz z tym egoistą
i nie narzekaj, jak nie umiesz bez niego zyc to ustepuj dalej i rób wszystko dla swojego skarba, najwyżej porycz w nocy tylko potem nie miej do nikogo pretensji sama sobie zafundowalaś to bedziesz miala baby to jednak glupie są , ech :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ..**..=kicia=..**...
Ale może on się zmieni? Ja wiem , że on mnie kocha, traktuje poważnie, tylko czasem tej miłości nie potrafi odpowiednio okazać. Wiem, że jakbym go straciła to straciłabym kogoś bardzo wartościowego. A wady charakteru każdy ma. Dobra, napisałam mu o tym że nie możemy się spotkać i oczywiście się obraził. Ciekawe czy mu przejdzie:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ..**..=kicia=..**...
tak jestem głupia i co gorsza zakochana :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dasadssda
ja tez bylem na smyczy... a i tak zawsze "zdradzalem" ...... ale juz nie jestesmy razem.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ..**..=kicia=..**...
a temu mojemu nawet nie o zdradę chodzi tylko o to, że mam mu poświęcać cały czas. nie mogę mieć własnych zajęć, przyjaciół nic! tylko on i on , jak chcę gdzieś wyjść to mam czekać zeby przyszedl i mamy isc razem, mam nie pokazywac sie sama na miescie, nie ubierać się ładnie gdy wychodzę gdzieś sama :( to chyba brak zaufania i taka chęć podporzadkowania mnie jemu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×