Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ja_wiedzma

Ona jest w moim wieku....

Polecane posty

Gość ja_wiedzma

32 lata...Ma dwojke cudownych dzieci- dokladnie tak jak moje, 2 lata i 4.5 roku... Kochajacego meza, piekny dom, wyjezdza na fantastyczne wakacje. Rok temu – diagnoza rak szyjki macicy, operacja 3 miesiace temu – diagnoza – przerzuty do watroby, propozycja chemii jako jedynej szansy Pierwsza chemia – “spokojnie dam rade, nie jest tak najgorzej” Druga chemia – “czuje, ze to nie dziala, czuje, ze nowotwor wygrywa” Trzecia chemia – nie je przez 3 tygodnie, schudla do 40 kg, przestala podnosic sie z lozka- “ juz nie chce tak zyc” Poczatek czerwca – urodziny jej coreczki – “opowiedzcie jej kiedys o mnie, zeby znala mnie nie tylko ze zdjec” 3 dni temu – niestety, prosze pani, przegralismy walke, zostalo pani kilka tygodni… “nie chce juz wiecej chemi, dajcie mi umrzec z godnoscia” Polowa czerwca – 3 rocznica slubu Wrzesien- synek idzie pierwszy raz do szkoly Listopad – 5 urodziny synka Jej synek pyta – czemu mama nie bawi sie ze mna tylko zamyka sie w pokoju? Jej mama pyta – powiedz, czy ja jestem wyrodna matka ze wole zeby odeszla niz meczyla sie tak jak w tej chwili Ona – kiedy jeszcze miala sile wstawac zamiast wychodzic do restauracji i z dziecmi na plac zabaw, porzadkuje swoje rzeczy i uzgadnia szczegoly swojego pogrzebu w zakladzie pogrzebowym. Dzieciom czyta ksiazeczki z serii “pomoz dziecku zrozumiec....dlaczego mamusia umiera”. I powtarza wszystkim – “mnie przypadla w udziale latwiejsza czesc. Wy musicie dalej zyc.” Po co to pisze? Moze ktos tez dojdzie do wniosku – nie warto tracic czasu .... moze byc go tak malo....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
“nie chce juz wiecej chemi, dajcie mi umrzec z godnoscia” Nie ma czegoś takiego jak godna śmierć. Można tak żyć, ale nie umrzeć. Lepiej się nie poddawać trzeba walczyć z chorobą do końca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale ona juz przegrala... ta chemia przedluzyla by jej zycie z kilku tygodni do poltora miesiaca - moze jednoczesnie zamieniajac ja we wrak czlowieka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość coco channel
znasz te kobiete?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiedzma na serio jestes wiedzma skoro z góry stwierdzasz ze juz przegrała... dlaczego jedni w zaawansowanej chorobie kiedy juz śmierć jest blisko jednak wygrywają??? ale co ty tam wiesz o zyciu 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
byczek - w tym temacie wiem akurat duzo. Duzo wiecej niz jestes w stanie sobie wyobrazic Owszem, zdarzaja sie cuda. Ale jesli agresywny nowotwor nie odpowiada na chemie, wlasnie na cud mozna liczyc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zuza 1313
Moja koleżanka tydzię temu nie obudiła się.Razem z nią jej bliżniaki,które dziś miałay się urodzić.Rodzina z radością czekała a tu...Nikt nie był na to przygotowany.Czy tak jest lepiej?Czy lepiej choć trochę się przygotować na odejście? I tak i tak pozostaje tylko ból.Szkoda się nawet nad tym zastanawiać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość coco channel
tak... a w czym tkwi problem..? po co zakladasz ten topik? pomoze to jej w czyms? nie sadze... to jej zycie i jej sprawa jak chce je skonczyc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zuza ale jak to
byla w ciazy z blizniakami, wszystko bylo ok i zwyczajnie sie nie obudzila???!!!!!!!!!! szok:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
coco - po to, zeby moze w kims obudzic jakas refleksje. Ja widze, w twoim przypadku nie powiodlo sie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wniosek z tego
badac sie czesto, badac biedna dziewczyna :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość coco channel
bardzo szybko wyciagasz wnioski...dodam ,ze mylne... w moim otoczeniu odeszlo wielu ludzi... mlodych kochajacych zycie...majacych dzieci i plany. umarlo zarowno na raka jak i smiercia tragiczna. kilka miesiecy temu zginal moj kolega , spadl smiglowiec.mial 32 lata i malego synka. 2 miesiace temu moja znajoma dowidziala sie ,ze ma raka szyjnki macicy...drugie stadium... brak refleksji mi nie grozi. mysle ,ze inni tez maja swiadomosc jak kruche jest zycie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Właśnie to jest przerażające... Ludzie nie zdają sobie sprawy, jak życie jest kruche, jak niewiele trzeba, by odjeść z tego świata. Wielu z nas wydaje się, że żyją pod ochronnym kloszem i nic im się nigdy nie stanie, bo uważają, dbają o siebie, los im sprzyja... Tymczasem wielu z nas odchodzi nieoczekiwanie- w tragicznych okolicznościach lub przez nagle odkrytą, ciężką chorobę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fanka MJ forever
Dlatego wyznaję zasadę : Żyj tak jakby każdy dzień miał być twoim ostatnim ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
coco- to, widzisz, mamy podobne doswiadczenia. ja pomyslalm, ze moze warto sie nimi podzielic - w tobie budzi to zdziwienie \"po co o tym piszesz\" - no i niech tak zostanie. podtrzymuje - moze w kims wzbudzi to refleksje nad zyciem. moze ktos popedzi na cytologie. moze woric wczesniej z pracy zeby pobawic sie z dzieckiem. tak mysle, ze forum jest od tego zeby dzielic sie przemysleniami, ale najwyrazniej, moje nie sa az tak ciekawe jak pytanie jak dobrze robic loda facetowi....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość coco channel
wiedzmo...rozumiem Twoje intencje... ale jakos nie wierze, ze komus to pomoze... chociaz w sumie...probowac zawsze warto :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamamijalalalala
ja znam historie dziewczyny 22 lata chora na raka.Dziewczyna w 7 miesiacu ciazy a lekarze jej daja 2 miesiace zycia.Urodzi dziecko i ...... smutna ale prawdziwa historia:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to przybij piątke tyle że ja m
smutne:o racja trzeba brać z zycia garściami, ja się staram czuć każdą chwilę ale czasem nie chce się chwytać chwili tylko czeka się aż ona przeminie. Trzeba być mądrym żeby dobrze przeżyc życie... mam nadzieję że mi nigdy jej nie zabraknie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×