Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość choleryczna

temat na przyszłość

Polecane posty

Gość choleryczna

zakładam ten temat na przyszłość, by móc tu wyrzucić z siebie moje frustracje i niezadowolenie ze związku. Bym nie musiała dusić tego wszystkiego w sobie. Dziś już za późno, gdyż znów musiałam marudzić i okazywać słabość. ale koniec z tym. Jeśli ktoś z was też potrzebuje pokrzyczeć sobie wirtualnie to zapraszam!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dobranocka 55
jeszcze niczego nie wyrzuciłaś...o co chodzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość choleryczna
dodam jeszcze, że muszę zacząć żalić się wirtualnie, bo mam dość robienia z siebie kobiety czepiającej się o wszystko, wiem że takie to sprawia wrażenie, chociaż tak naprawdę to pragnę trochę czasu razem a w zamian dostaję lekceważenie i obiecywanki że postara się już tego nie robić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość choleryczna
mniej więcej o to co napisałam przed chwilą. dziś już wyrzuciłam to facetowi w słuchawkę i na przyszłość chcę tego unikać i wyrzucać tu:). taki śmietnik frustracji!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dobranocka 55
...zastanawiam się jak długo wytrzymasz wyrzucając żale tutaj a nie jemu..myślisz że to dobry sposób na rozwiązanie problemow?...chcesz tutaj wyładować swoją negatywną energię?-ok :)...ale co dalej z Twoim związkiem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lusiene
to ja sie przylacze:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość choleryczna
a tego to ja nie wiem, co ma być to bedzie. ja w każdym razie za długo robiłam z siebie natrętną babę i było mi z tym źle ale nie mogłam tego powstrzymać. może jak tu ochłonę trochę zajmę się swoimi sprawami jakoś mi przejdzie. a jak to wpłynie na mój związek? nie wiem, w każdym razie rozmowy nic nie dawały więc stałam się okropna a źle się z tym czuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość choleryczna
przyłączaj się!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dobranocka 55
..chcesz więc przestać narzekać i stać się potulną owieczką? :)..hmmm...spróbuj :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość choleryczna
hehe, nie chcę być potulną owieczką, ale nie chcę też być zrzędą.ogolnie mam swoje zainteresowania , zajęcia, mam co robić dlatego tak wkurza mnie moje zachowanie gdy nagle dla niego coś jest ważniejsze ode mnie!! to nie jest normalne, dlatego chcę to zmienić. a że ostatnio często coś jest ważniejsze to już inna sprawa. Muszę go olać wtedy i złość wyrzucać gdzie indziej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zapachowa świeczka
dolaczam sie... ciagle narzekam, czepiam sie, znajomi maja tego dosc, a chlopak tez. takze bede sie tu zalic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zapachowa świeczka
tez sie denerwuje, jak on ma mnostwo inych zajec a nie ja. koledzy o to priorytet dla niego, ciagle sie czepiam robie wyrzuty, a tez uwazam to za nienormalne, bo kazdy ma swoj prywatny swiat, ale ja to gadac umiem, rozumiem to ale nie moge tego przelac w rzeczywistosc. co za tupet! :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość choleryczna
witam koleżankę:), może jakoś uda nam się nad tym zapanować. w końcu przyznanie się do problemu to już sporo ;P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zapachowa świeczka
ale powiem Ci ze to jest meczace strasznie.. ja to mam jeszcze mnostwo problemow, ja udaje ze sie nie denerwuje a tak naprawde jest ze mna zle... i jeszcze stwierdzilam ze mu na mnie nie zalezy tak bardzo jak mnie na nim i probuje go troche olac by znow zaczal sie starac;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość choleryczna
na przykład dziś gdybym od razu tu się wykrzyczała to wszystko było by inaczej a tak: nakrzyczałam na faceta, zrobiłam się zła na siebie, na złość na faceta mi przeszła a na siebie nadal jestem złą za swoje zachowanie. koszmar jakiś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość choleryczna
heh, to mamy podobnie! tyle że "olanie go" ma być raczej skutkiem ubocznym tej terapii. Niczym się nie przejmuj i wyrzucaj tu wszytko co złe. takie wiadro tu będzie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zapachowa świeczka
bede tu wyrzucac wszystke smutki i zale... i takim sposobem nie bede sie na niego zloscila a on i tak zauwazy ze dziwnie sie zachowuje ze nie dre sie na niego itd... dlugo z nim jestes?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość choleryczna
3lata prawie a Ty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zapachowa świeczka
czyli ja swierzak :) 6 miesiecy niedlugo stuknie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Brakczasunażycie
to ja tu będę wpisywać żale raz w miesiącu , kiedy mam napięcie przedmiesiączkowe , nic mi wtedy nie pasuje i wylewam żale z całego miesiąca mojemu facetowi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość choleryczna
tak czy siak problemy te same. chyba najlepiej właśnie na początku ustalić pewne reguły i się ich trzymać. pierwsze zadanie nie zrzędzić . Chociaż Ty to masz jeszcze szanse porozmawiać po prostu, może facio coś zrozumie? bo mój to już niestety nie :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość choleryczna
haha, właściwie to ja też przed okresem tak miałam tylko ostatnio jakoś tak niezależnie od tego zaczęłam zrzędzić:P. Żeby tylko udało nam się powstrzymać i najpierw komputer włączyć niż chwycić za telefon czy wykrzyczeć w twarz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zapachowa świeczka
zeby on cos rozumial to bylby sukces... czasem zachowuje sie jak typowa panienka, takimi textami czasam rzuca ze szkoda gadac... juz nawet mialam mysli by z nim zerwac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość choleryczna
hmm..wydaje mi się że jak zrywać to lepiej wcześniej niż później:) chociaż z drugiej strony na to zawsze przyjdzie czas. i bądź tu człowieku mądry. zmęczona jestem, bo całe napięcie ze mnie zeszło...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zapachowa świeczka
to dobrze, ulzylo CI :) a teraz idz spac ja tez niedlugo zmykam, bo juz mi sie oczka kleja :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość choleryczna
dzięki i dobranoc. dobrze tak sobie pogadać. Będę tu zaglądać i zapewne już niedługo coś napiszę :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zapachowa świeczka
ja tez tu bede zagladac;) dobranoc;*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość choleryczna
to znów ja. chyba tak szybko mi nie minie. znów choleryczna jestem, mam ochotę się pokłócić. muszę się powstrzymać. głupek mnie olewa. jak tak można :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lusiene
choleryczka widze,ze od dluzszego czasu wszystko ok.:)pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×