Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

carramba

poradźcie!!!!

Polecane posty

juz raz o tym pisałam, ale że jestem na forum 1 raz to gdzies ten teamt się zapodział:P sprawa się ma serca oczywiście. kilka osób mówiło mi że podobam się pewnemu chłopakowi (ja udawałam że mnie to nie obchodzi bo nie cierpie plotek). ale tak naprawde to był miodzio na moje serduszko. no i...problem w tym, że rozmowa nam sie kompeltnie nie klei. jak ja nawet coś wydumam to on nie potrafii podtrzymac i jest totalna porażka. sęk w tym, że z innymi takich problemów nie mamy ani on ani ja. do tego od jakiegoś czasu mam wrażenie że traktuje mnie jak natretna muchę czyli omija szerokim łukiem (kiedys nawet w grupie patrzył i słuchał tylko mnie, teraz ma nowy obiekt). ale ale...ostatnio zrobiłam pewna rzecz (związana z praca w której razem tkwimy) i zareagował mega gwałtowanie aż mnie totalnie zszokował, bo to bardzo spokojny człowiek (no i wyszło że oboje mamy charakterki). znowu jakiś kontakt zaistniał, ale juz następnego dnia na sms nie odpowiedział (nie musiał bo nie było w nim pytania, ale przeciesz mógł podtrzymac znajomośc). co o tym sadzicie? ja sie pogubiłam i generalnie peniw bym to olała gdyby nie te durne motylki w brzuchu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×