Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zona meza

ocence, kto ma racje w naszej klutni

Polecane posty

Gość zona meza

ocencie prosze moja sytuacje. Jestesmy po slubie 5 lat, ogolem udane malzenstwo, maz czesto mnie przytula i mowi jak bardzo kocha. Ale tesciowa... no wlasnie. jest spoko, da sie z nia poadac, pomaga nam jesli poprosimy, ogolem lubie ja. ale relacji jej z moim mezem nie lubie. Co tam pojedzie do niej po cos(naprawic cos, zabrac, zalatwic) wraca po kilku piwach, czasem nawet wiecej. Mowi ze tylko na chwilke a wraca wieczorem kiwajacy sie.Prawie za kazdym razem. nie bede opisywac kazdego przypadku ale opowiem dzisiaj. Wczoraj rano poszedl do roboty, zoostal tam na noc mial slozbe i dzis rano skonczyl. Pojechal do niej naprawiac z ojcem samochod, pisal ze bedzie ok 19, to ja dzwonie i mowie ze jak chce niech zanocuje(padal deszcz, a on autobusem) z tamtad mial bliziutko do pracy. Ale powiedzial ze nie, ze wraca do domu niedlugo. No i po 20 wszedl kiwajacy sie, rzekomo wypil 3 piwa ale sieklo go bardzo jak na 3. I powiedzcie mi czy nie przesadzam, czy to ja jestem jakas dziwna, uprzedzona czy cos, Otoz mowie mu czemu wypil, ze zawsze tak jest, ze mogl mnie uprzedzic ze taki wroci. Ja czekam nie widzialam go 2 dni i noc, chcialam usiasc, pogdac, zjesc razem cos. Ale on jak wypije to tylko spac mu sie chce. I rozrzalona mowie mu ze przykrosc mi sprawil, mogl tam na noc zostac, ze ciagle to samo i zawsze sie o to klucimy. To on mowi ze co, ze ma mnie uprzedzac jak piwa chce sie napic, ze przesadzam, ze auto przeciez robil i tak w miedzyczasie wypil. I sie poklucilismy, poszedl oczywiscie spac. No fajnie. A ja sie ubralam ladnie, pomalowalam, chcialam milo spedzic wieczor z wyczekiwanym mezem. Ale no mowie, prawie zawsze tak sie konczy jego wizyta u mamuni. Powiedzcie mi kto ma racje, czy moze to ja jestem jakas nie taka???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość laleczka czaki
on chyba nie chodzi do mamusi :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zona meza
no czasem jezdzi do niej jak cos ma zrobic, zalatwic. Srednio1-2 razy w tygodniu, czasem nawet czesciej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zona meza
tzn 1-2 razy na dwa tygodnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zacznij z nim jezdzic
powiedz ze chcesz odwiedzic tesciow czy cos...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zona meza
ojej, my razem tez jezdzimy, Maja ogrodek wiec teraz latem jestesmy tam razem co tydzien, dzieci sie wylataja, mona posiedziec na powietrzu. Tak wiec co myslicie o tym wszystkim? Jestem zolzowata czy nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
O rany jakbym czytała o sobie tylko mój nie pije jak jedzie sam do teściów.Zawsze jak do nich idziemy to namawiają to na piwko to na wódeczkę.Czy my nie możemy sobie normalnie na kawę pójść. Dodam, że oni wręcz trują dupę, a nie że tylko się zapytają czy mamy ochotę.Nie jestem jakąś abstynentką, ale staramy się o dziecko i nie chcemy tak pić.Oni jeszcze ciągle robią imprezy rodzinne i też suto zakrapiane alkoholem.Chcą żebyśmy ciągle przychodzili.Już mnie to wkurza.Sytuacja trochę podobna jak twoja.Myślę, że masz rację.Nie musi zawsze pić jak do nich jedzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zacznij z nim jezdzic
moim zdaniem masz prawo się gniewać jak juz musi wypic u mamusi to niech wypije 1 piwo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona meza
nie bronie mu sie piwa napic, nie chce byc jakas zaborcza zona. Ale jak jestesmy razem to tez tesciowie tylko piwo, kawa i znowu piwko, czasem jak okazja to wodeczka. Tez dosc czesto robia takie rodzinne imprezy i tez ciagle chca nas u nich. No wlasnie, czemu nie mozemy poprzestac tylko na kawie?? Nie zebym byla jakas skapa materialistka, ale jak by tak policzyc niedzielne popoludnie to na samo piwo wydaja 20zl, za ta kase to bym grila zrobila, cos dzieciom kupila, a im sie raczej nie przelewa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona meza
nie no, bedzie ze 30

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość otulona_snem
Przede wszystkim napisz to jeszcze raz, ale bez byków Robisz takie błędy ortograficzne, że nie można tego czytać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość życie bolii
Ja bym się zdenerwowała. Nienawidzę gdy ktoś wypije ponad te 3 piwa i dziwnie się zachowuje 😠. odrzucają mnie takie osoby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zona meza
przepraszam za bledy ale dzidzia spi i jestem tak w doskoku,pise szybko zeby nie obudzic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość galiterimini
"No fajnie. A ja sie ubralam ladnie, pomalowalam, chcialam milo spedzic wieczor z wyczekiwanym mezem" ...tak bardzo wyczekiwanym że sama namawiałam go żeby został na noc u mamusi. A jak nie został tylko przyszedł bo widocznie wolal być ze mną w domu, to się z nim pokłóciłam. Autorko, tak można streścić to co napisałaś;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
galiterimini ty chyba masz nie więcej niż 17 lat.Autorce nie o to chodziło.Nic nie rozumiesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zona meza
wiadomo, jak by chcial juz tam zostac to bym nie czekala, prawda... A tak zadowolona ze jednak przyjechal radosc prysla jak go zobaczylam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do Pusiuni
Pusiuńka, prowokatorko, znowu wczułaś się w kolejny wymyślony temat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mnie wkurzają teście, bo chyba jeszcze powinni coś mówić, że syn pije i tak wraca do żony.Tymczasem jeszcze namawiają i wiecznie się narzucają.Jak bym się nie zbuntowała to byśmy musieli pewnie co niedziela być na obiedzie i jeszcze w tygodniu, a ja wolę pobyć z kimś w moim wieku, no i moja rodzina jeszcze.Teść ciągle coś wymyśla i nie prosi tylko ma pretensje jak mąż nie chce jechać.Eh... pewnie masz podobnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kurde co się tak dowalacie do pisowni?? Chyba to nie jest przeznaczenie tego forum!!! Nudni już z tym jesteście

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zona meza
Tak, no wlasnie Lusi, wiedza ze wraca do domu to jeszcze namawiaja na piweczko. A w sobote znowu impreza u nich, rocznica. Juz mi sie odechcialo isc, ale wiem ze nie popuszcza. Jesli razem jedziemy to niech wypije, nic do tego nie mam. Raz nawet zabrala dzieci i sama wrocilam do domu zeby maz zostal i spokojnie posiedzial do poznej nocy, a mial urodziny. I co ja mam zrobic?? Z perspektywy czasu czuje sie winna dzisiajszej klutni. Ja nie chce sie klucic i chyba bede zmuszona go przeprosic, choc zawsze to on robi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak można być tak tępym, żeby się wpieprzać do rozmowy i nie rozumieć, tego, że nikt ciebie tu nie chce.Nie piszemy tu pracy magisterskiej.Wynocha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nic nie zrobisz, jeżeli on tego nie zrozumie.Miałam kiedyś ten sam problem, wyobraź sobie, ze przez 16 lat małżeństwa chodziliśmy co rok na sylwestra i co rok, powtarzała się ta sama sytuacja, szedł do rodziców złożyć życzenia... wiesz jak się kończyło? chyba wiesz. Rozmowy z teściami nie pomogą, staniesz się wrogiem. Tylko On może zrozumieć, albo ty odpuścisz. Ale wiem co czujesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość y5tyu5uy
to mamusia go upija ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anq25
Opierdziel go i nastepnym razem nie wpusc do chaty...tesciowa ci alkoholika z meza robi...niech ma zimny prysznic! Jak b edzie sceny odwalal pod drzwiami to nakrec to na komorce, kamerze i mu pokaz jak bedzie trzezwy...postaw ultimatum albo koniec z takimi akcjami albo dla dobra waszego malzenstwa zglosi sie do poradni:) na bank wpadnie w histerie ale moze dotrze do niego...a jak nie dotrze to niech spada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×