Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość

Sydney

Polecane posty

Wielka Rafa Koralowa jest jednym z najżywotniejszych i najlepiej zintegrowanych ekosystemów świata, lecz zarazem jej równowaga należy do najdelikatniejszych. Wpływ wywierany na jeden jej element może przynosić katastrofalne skutki dla całości. Rafa odpiera ataki burz i morza, ale na przełomie XX i XXI wieku największym dla niej zagrożeniem jest działalność człowieka. Aborygeni przez wieki łowili ryby i polowali, nie niszcząc Wielkiej Rafy Koralowej lecz w XX wieku pozostawiły na niej ślady, eksplotacja guano (ptasiego nawozu), nadmierne połowy ryb i wielorybów, handel beche -de - mer( suszonymi i wędzonymi strzykwami) oraz poszukiwania perłopławów. Ustanowienie na tym obszarze parku narodowego i skruptualna kontrola sprawowania nad turystyką powstrzymywały wiele z tych zagrożeń. Mimo to niektórzy naukowcy twierdzą, że winę za niedawną eksplozję populacji rozgwiazdy - cierniowej korony - ponoszą ścieki z miejscowości turystycznych, a zatapiane w morzu resztki żywności z hoteli doprowadziły do dziesięciokrotnego wzrostu liczby mew, co przyczynia się do dramatycznej rzeźi maleńkich źółwików i młodych ptaków. Rząd stanu Queensland podjął stosowne działania zapobiegawcze, toteż jak dotąd turystyka nie wyrządziła tu zbyt wielkich szkód i Wielka Rafa Koralowa może nadal żyć zgodnie z odwiecznymi prawami. W Australii rośnie ponad 500 gatunków eukaliptusów. Ich drewno jest bardzo cenione i wykorzystywane do najróżniejszych celów. Te wiecznie zielone drzewa są bardzo zróżnicowane. Ich wielkość oraz wygląd zależą od warunków klimatycznych, w których występują. W wilgotnych lasach rosną ogromne drzewa wysokości przekraczającej 60 metrów, a w suchszych rejonach spotykamy krzewiaste zarośla, którym rozległy system korzeniowy umożliwia dostęp do większej ilości wody. Niektóre drzewa wykształciły mechanizmy, które chronią je przed pożarami traw - ich kora jest odporna na ogień. Śnieżny eukaliptus rosnący w górach australijskich, znosi zarówno zimowe mrozy , jak i letnie upały. Niektóre gatunki mają gładką korę( dzięki zewnętrznej warstwie, którą zrzucają w lecie) o najróżniejszych kolorach , od mętnego różu i żółci po kremowy, szary lub pomarańczowy. Inne drzewa okrywa włóknista, szczeciniasta kora, a powierzchnia jeszcze innych jest twarda i pokryta bruzdami głębokimi. Wodospad Wallamam Pośród splątanych drzew i krzewów w sercu parnego lasu równikowego wije się łagodnie opadające koryto Stony Creek. Przez podszycie przedzierają się liście palm, wciąż ociekające po nocnym deszczu , a z wysoka sączy się w dół przez gęstwinę światło wczesnego ranka. Gdzieś w lesie odzywa się kakadu krucza -to zapowiedź kolejnych opadów . Kiedy prąd przyspiesza, na płynących zakolami wodach strumienia pojawiają się wiry. Stony Creek przelewa się kaskadami przez kręty wąwóz , po czym nieoczekiwanie spada przez krawędź pionowego, mierzącego 278 metrów urwiska i łączy się z płynącą w dole rzeką. To Wodospad Wallaman - wstęga srebra, lecąca w dół przez mgliste aureole w kolorach rubinu , lazuru i fioletu. Stony Creek to jeden z wielu strumieni, które biorą swój początek na północy stanu Queenslandu, przelewają się przez skraj płaskowyżu i spadają do wąwozu rzeki Herbert. Tutaj na południowym krańcu największego z wiecznie zielonych lasów równikowych Australii, spotyka się więcej gatunków roślin i zwierząt niż na całym pozostałym obszarze kraju. Uważny obserwator dostrzeże oposa, ogromną zieloną rzekotkę Linnaeodus albo sześciometrowego pytona. Występuje tu także wiele ptaków - od maleńkiej fletówki z wielkim dziobem po dorównującego rozmiarami człowieka kazuara, a w świecie owadów można spotkać niebieskie gąsienice długości ramienia ludzkiego i ćmy o rozpiętości skrzydeł do 250 milimetrów. Jest to także kraina dziobaków. Dziobak znoszący jaja ssak wielkości kota, z ciałem bobra i kaczymi łapami oraz dziobem, wydaje się dziwem anatomicznym. W istocie dziobak jest przystosowany doskonale do życia wodnego. Na przykład jego cudaczny, płaski dziób jest narządem znakomicie przystosowanym do poszukiwania żywności, dzięki niemu czuje prądy elektrycznie najsłabsze w mięśniach stworzeń wodnych, na które poluje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Największa rafa barierowa świata składa się z ponad 2, 5 tysięcy osobnych, lecz połączonych ze sobą raf , rozciągających się na długości ponad 2, 3 kilometrów od północnego krańca szelfu kontynentalnego Australii, na południe, do punktu na północ od Bundaberg. Rafę budują wapienne szkielety koralowców obumarłych - małych, osiadłych,żyjących w koloniach zwierząt. Młode osobniki korali madreporowych nie opuszczają kolonii macierzystej, lecz trwają na miejscu przyczepione do szkieletów poprzedników swoich , tak przez miliony lat warstwa przy warstwie powstaje rafa koralowa. W Parku Morskim Wielkiej Rafy jest około 20 wysp turystycznych, mające liczne atrakcje i rozmaite możliwości zakwaterowania - od pięciogwiazdkowych hoteli po schroniska i kemping. Jedne wysepki są suche, jałowe, smagane wiatrem, inne zielone porośnięte lasem deszczowym. Na wiele wysp można dotrzeć helikopterem, awionetką, hydroplanem. Lady Elliot Island,zaciszna, piękna, licząca 42 ha powierzchni ława koralowa na południowym końcu rafy. Lady Musgrave Island, maleńka ława koralowa Herold Island najsłynniejsza ława koralowa na rafie Brampton Island, górzysta wyspa w grupie Cumberland Islands 32 kilometrów od leżącego na lądzie Mackay. Atrakcyjność Wielkiej Rafy Koralowej w dużej mierze zależy od pogody. Najlepsze warunki panują od końca kwietnia do października:czyste niebo i wiatry o sile umiarkowanej sprzyjają oglądaniu koralowców, nurkowaniu, pływaniu, kąpielom słnecznym, łowieniu ryb. W listopadzie pojawiają się pierwsze oznaki pory deszczowej( Wet):, zmienne wiatry, wzrastające zachmurzenie, deszcze przelotne. W styczniu pada co najmniej raz dziennie. Aby poznać rafę, najlepiej wybrać się na jedniodniową wycieczkę z Carins lub Port Douglas. Co rano z obydwu miejscowości do z góry wybranych miejsc wyruszają w pełni wyposażone łodzie z nurkami oraz katamarany. Na rafę wypływa się też z Cape Tribulation. Bez względu z którego punktu wystartujemy, po godzinie znajdziemy się w otoczeniu koralowców. Ponieważ woda jest płytka, życie morskie można podglądać . Ponad wodą może wydawać się,że jedyne istoty żywe w okolicy to ptactwo okupujące łachę piaszczystą. Pod turkusowym lustrem wody ciągną się w dal lasy koralowych "drzewek" o czubkach migoczących fioletem niczym bożonarodzieniowe lampki, gdzieniegdzie połyskują niebieskie koralowce przybierające kształt grzyba, układające się warstwami różowe koralowce płaskie, ciemnozielone kopulaste formy przypiminające mózg(mózgowniki). Tropikalne ryby o nazwach dziwnych prezentują swoje fluorescencyjne wzory , obrazu fascynującego podwodnego dopełniają rozgwiazdy kolorowe i strzykwy czarne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a w rafie, ja ? wypływam z żarłaczem, błękitnym płetwalem, łapię je/ich/za płetwy ogonowe, robię szybki zwrot, płetwy brzuszne, krępuję sznuren i Ciebie Słowiczko wyciągam nagą, półprzytomną z wody na rufę, kładę Ciebie na koi, jest Tobie ciepło i przyjemnie, otulam kocem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zaokrąglony przypominający kształtem sylwetkę słonia masyw Uluru ( Ayres Rock), wznoszący się na płaskich, jałowych równinach Terytorium Północnego nieomal w samym środku Australii, rzeźbiły niesione wiatrem piaski. Dla Aborygenów ta prastara czerwona skała zawsze była miejscem świętym. Obecnie stała się także symbolem Australii. W miarę jak słońce przesuwa się po niebie , Uluru emanuje wciąż zmieniającymi się kolorami . Oglądana o świcie skała przybiera pomarańczowy blask słońca wschodzącego. Poranne cienie nadają jej rdzawy odcień, w południe skała skąpana jest w świetle bursztynowym, zachód słońca zamienia się w malowniczą, szarłatną masę, bryłę węgla żarzącego się. Uluru (Ayers Rock) nie jest głazem ogromnym, lecz wzgórzem z piaskowca, wypchniętym na powierzchnię przez ruchy skorupy ziemskiej około 500 milionów lat temu, większa część jest zanurzona w otaczającym ją w morzu wydm piaszczystych. Aborygeni wierzą,że żyjące w sadzawce węże wodne są ich strażnikami.:) Ognista Skała, kiedy słońce wschodzące wyłania się zza horyzontu, Uluru blask ognisty zalewa , wygląda ona jak latarnia rozświetlona przez palenisko płonące od wewnątrz. Wspinaczka na wierzchołek około dwóch godzin trwa, turyści Uluru odwiedzający pozdrowienie prastare słyszą: Pukulpa pitjama Anangkuku Ngurakutu - Witajcie na ziemi Aborygenów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiktoria to najbardziej ucywilizowany stan Australii, położony na południowym wschodzie, dziewicze plaże, , stare winiarnie, wioski górnicze, uzdrowiska spokojem tchnące, turyści przybywają do Wiktorii od strony Nowej Południowej Walii przeprawiając się przez Góry Śnieżne .Usiądę na skale , piękny widok ,tam płynie rzeka Murray ,czas wracać, otrzepuję plecak, jeep czeka, załatwiam nocleg, wykąpię się , zjem posiłek, pośpię porządnie, bo wycieczka pełna wrażeń przygód mnie zmęczyła solidnie, ale warto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a Aborygenach i ich sztuce
są piękne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Współczesna, lecz oparta na tradycji, tworzona tu i teraz, ale ponadczasowa dzisiejszej aborygeńskiej sztuce trudno przykleic etykietkę, podobnie jak trudno dociec ukrytych pod jej symbolami znaczeń, Twórczośc Aborygenów układa się w kulturową wizję Australii, niezwykle glęboką i trwałą. Międzynarodowe zainteresowanie dziełami sztuki ludności rdzennej Australii zaczęło się na początku 70 lat XX wieku. Pierwsze kroki poczyniono na Terytorium Północnym - w różnych grupach zamieszkujących Ziemię Arnhema oraz w społeczności pustynnej Papunya, na zachód od Alice Springs. Na Ziemi Arnhema misjonarze krajowcóch zachęcili, by wzory wywodzące się z petroglifów i dekoracji ciała malowali na płatach kory, dobry pomysł:), pożyteczna i rzetelna praca dała owoce. Jednocześnie w Australii środkowej nauczyciel Geofrey Bardon zaprezentował mieszkańcom pustyni farby polimerowe, w wyniku czego narodził się zupełnie nowy rodzaj sztuki - mocno symboliczny styl malowania kropkami. Dziś dzieła pustyń i północnych krańców kontynentu można podziwiac w National Gallery w Canberze, w galeriach państwowych i kolekcjach prywatnych miast większych. Ostatnimi czasy wiele grup Aborygenów cieczy się opinią pełnych inwencji artystów. Cenione są rzeźby i charakterystyczne malowidła wyspiarzy z Tiwi, dzieła regionu Kimberley, z Australii Południowej, oślepiające akrylowe malowidła Eubany Nampitjin z Balgo Hills, dzieła niedawno zmarłej Emily Kngwarreye sprawiły,że dostrzeżono społecznośc o nazwie Utopia( z Australli Środkowej), obecnie dzieło kontynuuje jej siostrzenica Kathleen Petyarre.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Patsi w buszu pokazuje
bulwy , którymi żywi się jej rodzina mięso bawoła wodnego w ognisku piecze jest zdrowsze niż nasza wołowina Aborygenka nie lubi zdjęc', małorozmowna bracia wyskakują z krzaka węża jeden z nich dumnie nosi na ramieniu Patsi mówi z uśmiechem dobry duch nie pozwoli im krzywdy zrobic'

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ponad połowa wyśmienitego australijskiego wina powstaje w Australii Południowej, a kolejnym pod względem znaczenia rodzimym ośrodkiem winiarskim jest Hunter Valley w Nowej Południowej Walii, widzę już zieloną winorośl :), wzgórze w słońcu, posadzono ją po raz pierwszy w latach 30 . 19 wieku . W przeszłości rejon specjalizował się w wytrawnym winie czerwonym i w winach białych. Jednak w miarę zakładania winnic w górnych partiach doliny, pojawiły się też reslingi, czerwone wina o pełnym bukiecie, w dolnej części doliny Hunter, w Pokolbin , działa ponad 60 winiarni, a w górnej części, koło Denman 7. Piękne położenie:), ale to ciężka praca fizyczna, dużo wysiłku, w pocie czoła , sukces do końca..... Słońce praży plecy bolą nogi ciężkie owoce słodkie uginają się pod ciężarem Winiarze wprowadzili nowe technologie u siebie, pozwalające pokonywac' upały panujące w okresie winobrania i wytwarzac trunek o odpowiedniej konsystencji. Australijskim winom brakuje subtelności, winogrona dojrzewają w gorącu, przy słonecznej , bezdeszczowej pogodzie, co oznacza,że w winie jest więcej owocowego smaku i alkoholu, a są mniej kwaskowate, jednak mają dziki, bogaty posmak. Semilon leżakuje około pięc lat, nabiera wspaniałego , dębowego aromatu, a w jego smaku wyczuwa się miodowo - limetkową nutę, pochodzące stąd mocne, aromatyczne, czerwone shirazy, nie są tak modne jak cabernet sauvingnon, nie osiągają zawrotnych , a okazują się wyśmienite. Restauracja, grill, degustacja, park zabaw dla dzieci, winnice i winiarnie są duże i małe, można kupic' butelkę wina prosto ze świeżych winogron, z etykietką osobiście naklejoną Na zwiedzanie doliny przeznacza się dwa dni, przejażdżka na rowerze umili wycieczkę Nelson Bay, Tea Gardens i Haws Nest, świetne warunki do wędkowania, kąpieli i pływania, łódką, a także ostrygów, ochrona błękitnych jezior była pierwszym zwycięstwem australijskich zielonych brzegi jezior porastają drzewa kajaputowe, palmy, inne rośliny lubiące wilgoc', na wodach roi się od ptactwa najbardziej egzotycznego w całym stanie. Tydzień czy choc'by weekend spędzony na jeziorach w wynajętej łodzi mieszkalnej pozostawia niezapomniane wrażenia, plaża przy maleńkiej osadzie Seal Rocks należy do najpiękniejszych na całym wybrzeżu NSW. Zmierzając na północ, przekracza się liczne rzeki, które spływają z Wielkich Gór Wododziałowych i uchodzą do Morza Tasmana, im dalej na północ, tym rzeki bardziej romantyczne, ich brzegi dziksze, a wody mocniej spienione

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czarująca  sercem
Czy dotknę świętą górę ? spotkam kangura, koalę i miłych ludzi? zobaczę cudowne rafy , drzewa, plaże, ocean ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Człowiek ma swój dom i szanujmy to ich ziemia http://www.cda.pl/video/23350420 Charlie miał rację, żył w buszu, bo tam się urodził znał dobrze dżunglę , był samodzielny, trzymał się swojej tradycji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×