Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość przyszłamama1984

help...

Polecane posty

Gość przyszłamama1984

Potrzebuje rady, bo nie wiem czy dobrze robie.... Mój mąż od lat pali tzw "trawkę". Na początku mi to nie przeszkadzało. Swojego czasu też sporo paliłam ( z ta róznicą że papierosy ) i lubiłam poimprezować. Ostatnio jednak zauważyłam , że to co on robi staje sie prawdziwym nałogiem. Zawsze mi tłumaczył , że moze przestać kiedy chce itp ale widze że stał sie nerwowy jak nie pali, nie można z nim pogadać normalnie... Obecnie jestem w 4 miesiącu ciąży. Przestałam palic, nie imprezuje już w ogóle, staram sie jak mogę by mieć zdrowe dziecko, ale....mój mąz nadal pali "to" i zaczęło mnie to wkurwiać bo wiem że sama wdycham to gdy on pali w domu....więc postawiłam ultimatum, albo trawa albo ja. Wyszło na moje tzn nie przestał palić ale przynajmniej mocno ograniczył. Powiedział że nie da rady tak z dnia na dzien wiec prosił o troche czasu. Problem w tym że widze jak jego oraganizm na to reaguje, tj na ten odwyk - rozdrażniony jest starsznie, wymiotuje prawie po każdym posiłku a ogólnie prawie wogóle stracił apetyt....Kocham go i nie chce żeby cierpiał, chociaz wiem że to mu dobrze zrobi jak nie teraz to za jakis czas....Proszę o jakieś rady ludzi którzy mają jakieś doświadczenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przyszłamama1984
nikt nie pomoże?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przyszłamama1984
Nie żartujcie, to poważny problem....a jak już wnikasz to slub akurat wzieliśmy normalnie i jakoś nie widziałam by tego dnia palił, a był cały czas ze mną

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przyszłamama1984
chce mu pomóc jakos bo go nad życie kocham. Chce z nim spedzić całe życie, to naprawde cudowny facet, ale płakac mi sie chce gdy widze że ucieka w to "gówno"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to narkotyk, a piszesz o tym tak spokojnie jakby to bylo zucie gumy - potrzebny jest detoks i to troche potrwa jesli mu sie uda i dziwe Ci sie, ze to tolerowalas do tej pory a jesli chodzi o dzicko to najwazniejsze sa 3 pierwsze miesiace, ktore masz juz za soba - i wdychanie tego gowna tez masz za soba, Twpj dzieciaczek tez - teraz pozostalo sie modlic zeby byl zdrowy - poszukaj sobie w necie jakie to moze miec skutki dla malucha - podopowiem, ze bardzo niewesole

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przyszłamama1984
Wiem ze jest w tym sporo mojej winy, ale sama nie dostrzegałam problemu do tej pory....dałam sie zwieśc tłumaczeniom ze teraz mamy sporo stresów i jakoś musi to odreagowac ( a tak jest i rzeczywiście było) i myslałam ze dorażnie mu to w jakis sposób pomoże.....co do dziecka to póki co wyniki mam dobre i jak napisałas na razie moge sie tylko modlić by wszystko było ok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×