Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość pączekwmaśle099

Oklepane teksty dla samotnych 30-latków.

Polecane posty

Gość Shadow_
piotreq - ja tam nie szukam i same sie trafiaja. Nie wiem dlaczego u Ciebie jest inaczej ale ja nie mam z tym najmniejszego problemu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Smutna prawda jest taka, ze od 30-tki to juz jest z gory przerabane! Poznanie dziewczyny w podobnym wieku, ktora nie rozpamietywalaby swojego bylego i wyplakiwala Ci sie w mankiet jest rowne zero. Natomiast dziewczyny ponizej 30-tki juz nie zwracaja uwagi na takich starcow :/ Tez w rodzinie mam ciagle pytania: kiedy kogos znajdziesz? A ja na to ciekawe jak? W srod znajomych wszyscy sa juz sparowani, na ulicy to w zyciu nikogo nie poznam bo i jak? Wychodzenie z domu, hobby, sporty, wycieczki nie rozwiaza zadnego problemu ... Pozdrawiam wszystkich samotnych! Glowa do gory zawsze moze byc gorzej ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piotreq
Jedna zarzucala ze po 30ce sa porabani a same takie sa. Jak nie kariera to pretensje do wszystkich przez drani na ktorych sparzyly, pewnie dopiero na starosc sobie przypomna ze sa tacy ktorych wiecznie olewaly ale stac musialby sie wielki cud zeby ktoras przejrzala na oczy:/ Poki sama nie jest w sytuacji ze nie daja jej szans to nie zrozumie Nikogo samotnego, tak jak w przyslowiu "syty glodnego nie zrozumie".. Slyszy sie naiwne gadki o iskrzeniu a wg mnie chodzi tylko o poped. Gosc co jest kretynem i wciska im kit, lepiej wyglada (wszystko by jakas glupia zaliczyc) to jest ten na topie, on mimo ze ma pusto we lbie to ten odpowiedni - taka jest madrosc kobiet:/. Wola sie pozalic na forum i to Wszystko na co je stac, nie ma ochoty (ani zdolnosci tez sadze) na poznanie kogos juz z gory zakladajac ze nie uda sie i juz, taka samospelniajac przepowiednia. Pewnie to facet ma za nia gadac do siebie, za nia sie zakochac nie mowiac o finansach gdzie ona sie ograniccza do wydania ciezko zarobionych pieniedzy i dania mu tylka jak ja akurat glowa nie boli:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wujek_Simon
Witam wszystkich Ja mam 30 lat i jestem samotny tak ja wy. Zakończył się niestety mój ponad 7 letni związek - to miał być ten poważny. Powiem Wam szczerze że bardzo to przeżyłem. Ale wiecie co, mam to gdzieś co mówią inni. Może tak miało być? Któż to wie. Trzeba żyć dalej. Tak naprawdę 30 lat to młodość :) więc głowa do góry. Na pewno znajdzie się jeszcze ktoś, kto będzie przy nas, będzie z kim porozmawiać, będzie się do kogo przytulić, etc. Tak jak tu ktoś wcześniej pisał, trzeba wyjść do ludzi, zaczać żyć, etc. Ktoś niech mi tutaj powie że 30 lat to już starość itp. ale tak naprawdę to druga młodość! Ludzie, marudzicie jakbyście mieli po 60 lat. Życie jest przewrotne i jeszcze będzie tak że na pewno znajdziecie tą drugą bliską osobę - tego Wam serdecznie życzę w Nowym Roku. Ja się nie załamuję, wierzę że jeszcze kogoś spotkam - phi, co mi tam, ja mam dopiero 30 lat!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pewnie jestes za bardzo wybred
na. za bardzo przebierasz. a co, mam brac co wpadnie, byle co i sie meczyc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miedzynarodowka 32666666666666
a wy myslicie ze zycie z druga osob a to taki miodek? mi tam dobrze samej:)mam 36

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość terapeutka5
Popieram większość poglądów piotreq, może dlatego jest Ci tak trudno znaleźć kogoś odpowiedniego, bo znasz swoją wartość i wiesz, że to kobiety same nauczyły mężczyzn, że traktowanie ich jak podkategorię to norma..., poza tym co by zrobiły bez faceta?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ona_Trzydziestodwójniaczka K-ó
On_Trzydziestakdwójniak_W-wa ;) Oj strasznie mnie rozbawiły te teksty o rodzince, nie wiedziałam że faceci tez są molestowani takimi głupimi pytaniami.Ja na zjazdach rodzinnych słyszę: 1.No masz już tego narzeczonego czy nie masz? 2.Tutaj we wsi jest taki fajny chłopak, spokojny,ładny,wzięła byś się za niego 3.Ależ Ty jesteś wybredna, ten Cię chciał,tamten chciał -trzeba było brać 4.Musisz brać tego który Ciebie chce a nie tego którego Ty chcesz 5.A bo Ty chcesz takiego co będzie gadał....A zobacz ten (Jakiś tam X kuzyn)nie gada i se fajnie żyją;) Generalnie próbuje się z tego śmiać i mam dystans do takich głupich tekstów. Przykre jest tylko to,że zamiast pocieszyć i nakręcić pozytywnie,żeby człowiek miał siłę i motywację do szukania tej drugiej połówki to jeszcze Cię zgnębią..No ale cóż....rodzinka;) Pozdrawiam Wszystkich samotnych i nigdy nie traćcie nadziei ;)Na każdego przychodzi pora...musi tylko trafić "Swój na Swojego" ;)Pozdrawiam;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lilith.27.5
Ja myślę, że coś w tym jest, że jak ktoś jest atrakcyjny dla kogoś, a nie ma się skąd dowiedzieć czegoś o tej osobie, to można mieć wrażenie, że na pewno kogoś ma. Ja tak bynajmniej mam, np. jest w naszej miejscowości przecudowny młody lekarz (nie ważne jakiej specjalizacji:), nigdy go nie widziałam z dziewczyną, ale wiem, że z jedną dziewczyną pracuje. Automatycznie jestem prawie pewna, że pewnie to jego dziewczyna, a jak nie, to na pewno jest gdzieś jakaś ślicznotka, w którą jest zapatrzony. Gdybym ja była taką ładną panią to bym zaryzykowała, ale tak...z czym do ludu:) jestem zbyt przeciętna. Wychodzę też "do ludzi", ale mam wrażenie, że mamy takie czasy, że ludziom się nie chce nawiązywać znajomości....A wogóle mam dużo przeciętnych koleżanek w związkach więc zaczynam myśleć, że faktycznie ze mną jest coś bardzo nie tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miss333
popieram wypowiedzi z tekstami: 1. wyjdz do ludzi 2. Bierz co jest ( jakis niecielawy kolo ostatni wolny znajomy znajomych) bo juz nie masz na co czekać 3. Nie przesadzaj z wymaganiami 4 Jakas ty wybredna I podpisuje sie pod tym , ze do atrakcyjnej kobiety nie zagada normany fajny facet tylko jakis nie obrazając beznadziejny facet, ktoremu juz wszystko jedno czy cos wskóra czy nie. Naprawde ciezko znaeźć kogos fajnego. Po nieudanym kilkuletnim związku szukam juz 3 lata, na randkach same porazki zaliczam. Jestem tym juz cholernie zmeczona czasem wyc mi się chce. Moze faktycznie tak jest ,z e mam byc sama?? chociaz wcale tego nie chce. Ale z dwojga złego chyba wolę to niz byc z byle kim!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Curupirrra
Ja myslę że to jest jakiś błąd "systemowy" ludzie nie zyjemy w świecie gdzie 30 to starość, ludzie żyją coraz dłużej po 80 i 90 lat czy 30 to dużo w tym kontekscie? czy ludzie są ze soba przezyc już nie 50 lat ale 70!! chyba nie! moga wiążać się wiele razy z wieloma partnerami!! zyjemy coraz dłużej i nie sądżmy że 30 to jakies magiczne coś po którym już nic i wogóle!!! w zachodniej Europie ludzie po 35 roku życia w większości i świadomie dopiero zaczyna m,yśleć o stałym związku-a małżeństwo jeszcze z tego nie wynika!! to dopiero "chodzenie ze sobą" a gdzie tam ślub!! nikt się gorszy z tego powodu nie czuje!! wyluzujcie! może miłośc trafi wam się dopiero po 50 a i tak macie przed sobą jakieś 40 lat życia...wystarczy!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×