Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość czytam regularnie

WYCHODZĘ NA SNOBA - prosze o Wasza opinie !

Polecane posty

Gość czytam regularnie

Pracuje w instytucji panstwowej, kobiety z dzialu karmia sie ploteczkami, piszcza ze szczescia jak dojda no nich sluchy o romansach, ciazach i innych takich. Ja jestem spokojna, nie kreca mnie te wszystkie tematy, poza tym nie chce sie mieszac w te cale ich frajdy na sile, skoro naprawde wcale mnie nie obchodzi ze pani x jest w ciazy z panem y, a wciska ciemnote mezowi ze to jego dziecko... To kobiety ubrane w cekiny, brokaty i wielkie napisy w stylu " sex bomba " . A ja , ja wychodze na snoba ... czemu ? Bo bylam na wakacjach w Hiszpanii, bo mam nowa torebke, bo uzywam dobrych perfum, stale wciskaja nosa niemal w moj portfel i rzucaja mi takie spojrzenia, ze sama sie z tym zle czuje i mam w planach kupienie bluzki na bazarku z wielki napisem " i love sex" i ubraniem jej do pracy, by jakos wtopic sie w tlo. Dzis jedna w nich wchodzi do pokoju i mowi o jak ladnie tu pachnie perfumami... patrze zbliza sie z nosem do mnie i zaczyna sie obwachiwanie - " o to ty tak pachniesz ! Co to za perfumy, co to za perfumy ?! " Mowie, ze to elixir Hermesa... w pokoju byla jeszcze jedna kolezanka i obie takie spojrzenie na mnie rzucily jakbym no nie wiem ukradla te perfumy. Dodam, ze ja absolutnie sie z tym nie obnosze, nie chwale podrozami, perfumami czy innymi zakupowami ! Odpowiadam jak pytaja, ale i tak jestem strasznie tym zazenowana i czuje sie strasznie niezrecznie. Nie jestem fanka metek, ani marek, po prostu odpowiada mi styl np. Zary, a nie styl lalki barbie. Co o tym wszystkim myslicie ? Przyznam, ze naprawde czuje sie z tym niezrecznie i jakos tak... echhh.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chyba nie wiesz
kto to jest snob

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czytam regularnie
W ich oczach robie z siebie kogos lepszego niz jestem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chyba nie wiesz
to nic nie odpowiadaj albo mow ze masz podrobki z rynku co ci zalezy?jesli i tak nie chcesz utrzymywac kontaktu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość drummm
Nie przejmuj się opinią plebsu!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czytam regularnie
To nie tak, ze nie chce utrzymywac kontaktu, wiadomo jakas rozmowa musi byc, bo siedziec 8h dziennie milczac to tez sie nie da. I tak maja mnie za dziwaczke, bo wlasnie plotki o ciazach i zdradach nie sa dla mnie tematem nr. 1 , no i jestem za spokojna dla ich wrzaskliwego stylu zycia. Jednoczesnie praca to praca, jestem zadowolona z zarobkow bo to dzialka tzw. mundurowa wiec nie chcialabym rezygnowac tylko z powodu babek w stylu glosnych panienek z rynku. Jednak doskonale sobie zdaje sprawe ze ja tam zwyczajnie nie pasuje ! Dziewczyna ktora pracowala tam przede mna, to byl wlasnie ich czlowiek - lakier, blysk, hebanowa cera i zolta blond, z piskliwym glosikiem ... no taka ich kumpela, co mozna bylo usiasc i poobrabiac dupy innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czytam regularnie
Nie mam zamiaru sobie strzelac w łeb :P To nie jest problem rangi panstwowej :P Jedynie jak sie spedza 5 dni w tyg. po 8h z takimi osobami to sila rzeczy mysli sie o tym no...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość od kiedy to do pracy
w instytucjach panstwowych (czy w ogóle jakiejs pracy) można przychodzic w koszulkach z napisem "sex bomba" czy cos tam jeszcze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czytam regularnie
Mozna, to instytucja zamknieta i nikt nie zwraca na to uwagi, nie mowie ze wszystkie kobiety tam sie tak ubieraja, ale akurat w moim dziale kochaja blyskotki, cekiny i napisy na odziezy :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niby norma
ale zależy od srodowiska w ktorym sie człowiek obraca.:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czytam regularnie
Mala Mi - ja tez odbieram to normalnie, zarabiam po to by wydawac te pieniadze takze na przyjemnosci ... i nie czuje potrzeby by mowic o tym, nie chwale sie, nie epatuje, jesli pytaja odpowiadam. One natomiast uwazaja ze podrobka perfum pachnie tak samo jak oryginal, wiec po co przeplacac, ja mam inne zdanie, to tez jestem ta dziwna, wykleta i uwazajaca sie za niewiadomo co, w dodatku wydajaca kase na takie pierdoly.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do Sabide
chyba czekolada nie czekolaka :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xymena
Dobrze że trafiłam na ten topic,bo mam to samo.Nie lubię w miejscu pracy plotkować,gadać wciąż o życiu osobistym,i ciągle obgadywać osoby z otoczenia. Zauważyłam że baby po prostu zazdroszczą mi ciuchów , i innych rzeczy,bo same mają gorsze.Na dodatek nie mam jeszcze dzieci więc następny temat odpada. Rozumiem Cię doskonale.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do autorrki tematu
znam przypadki gdzie kobiety z takich powodów zwalniały się z pracy temat dzieciaków i obsmarowywanie d...innym sąna porzadku dziennym:( same nie mają kasy na nic,to ci zazdroszczą jak to baby

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale chyba ci nikt wrecz
nie powiedzial,ze jestes snobka? odpowiadaj z usmiechem, naturalnie i nie przejmuj sie minami, bo niby co to zmieni. A tak, nawiasem mowiac, to Zara akurat nie jest elitarna firmą, tylko dla tzw "ludu pracującego" na swiecie, a wakacje w Hiszpanii sa teraz tansze niz w Polsce, wiec nie rozumiem, czemu sie czepiaja. A ze gadaja o ciazach i dzieciach - pewnie je maja i dlatego. Badz mila i nie przezywaj tego. Im sie podoba podrobka, tobie oryginal - wolnosc jest przeciez.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pawelniegawel
To wyobraź sobie że mojej babie w pracy też zazdroszczą bo nie ubiera się w szmateksach i na bazarach jak one . Takie są baby i tego nie zmienisz. A najgorzej jest gdy jesteś ładniejsza albo najładniejsza,wtedy wprost nienawidzą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przykre ale to prawda
że kobiety w pracy potrafią wykończyć takimi niby bzdurami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bo to są baby
właśnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakiego snoba
To one są nie w porządku,prostaczki jak nic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
e tam bycie snobem nie jest zle;) wal to co inni mówią i żyj tak abyś była szczęsliwa a kolezanki z pracy - cóż są koleżankami tylko w pracy:P wal to i tyle;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zara nie jest wcale
jakś nie wiadomo jaką marką, raczej momentami zbliża się do stylu bazarowego - zwłaszcza kiedy w czasie wyprzedaży wszystko leży wywalone na stoły i żeby coś znaleźć trzeba grzebać w stertach pomiesznych ciuchów, jak w lumpeksie :( Ty chyba byś chciała być inna niż one, lepsza, ale niestety. ciuchy z Zary, wakacje w Hiszpanii - no sorry, ale dużo ludzi tak żyje, a nawet lepiej i nie zakładają z tego powodu topików na kafe...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dla niektórych to
nawet takie firmy za drogie nie wspominając o perfumach...a potem zaczyna się zawiść i zazdrość , najlepiej udawaj w pracy a później rób swoje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiem o co chodzi...
ja pracuję od kilku lat w adm. państwowej i w poprzednie pracy też ciągle słyszałam "o! gwiazda idzie!' 'znowu nowa torebka/buty/bluzka/sukienka....', tera zmieniłam miejsce pracy, ale tez w adm.p. i podobne głosy, albo spojrzenia, bo 'znowu coś nowego'. a na co ja mam wydawać pieniądze jak nie na siebie? całą wypłatę mam dla siebie to kupuję, ale niektórych to dźga w oczy. ale, że w pracy tak się dzieje to pół biedy, moim koleżanką też to się nie podoba, bo np. mają gorszą pracę i nie mogą pozwolić sobie na tyle przyjemność co ja i otwarcie potrafię mi powiedzieć, ze zazdroszczą mi cuchów ;/ dla mnie to jest żenujące, bo ciuchy, czy kosmetyki nie są wyznacznikiem niczego, no chyba że rozrzutność. ale ja lubię wydawać kasę i póki nie mam większy zobowiązań, będę to robić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja też znam ten temat
obrabiają mi d****bo mam lepsze od nich rzeczy,nie z rynku,dobrze wyglądam,mam niezłą figurę i twarz,a one w moim wieku i wyglądają jak grube ciotki,dlatego ich w oczy kole i plotą jak przekupy na rynku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×