Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ja i on 35

związane rece

Polecane posty

Gość ja i on 35

Posluchajcie potrzebuje dziewczyny, moze tez i mezczyzni Waszej rady, bo mnie pewien cwaniaczek probuje krecic, a ja nie wiem jak sie zachowac. Bardzo krótko wyglada to tak, ze od miesiaca rozmawiam z facetem na gg, tak sie tez poznalismy. Przez jakies 3 tyg. bardzo nam sie te rozmowy rozwijaly po czym nie zawsze kiedy sie pojawialam na gg on sie zglaszal. Myslalam wtedy, moze zajety, moze cokolwiek. Potem on mi zarzucil, ze nigdy sie pierwsza nie odzywam, faktycznie, bo do tej pory on zawsze to robil. Potem zaczal mi zarzucac, ze sie oddalam, a ja zauwazylam, ze to on juz tak nie czeka na mnie. Wczesniej pisal smsy kiedy bede. Dzisiaj juz przeszedl samego siebie jak poinformowal mnie, ze wychodzi na chwile, wrocil po 3 godzinach, poinformowal mnie, ze juz jest, ja ze lepiej pozno niz wcale i sie ciesze, cos on jeszcze, potem ja i nastapilo milczenie owiec na jakies 40 min. W koncu pomyslalam nie odpisuje, to trudno i troche zla pozegnalam go, a ten znowu zarzut, ze to ja nie pisalam. I teraz tak, zalezy mi na tej znajomosci, planowalismy juz pierwsza randke, ale teraz juz nie wiem. Nie moge miec do kogos kogo na oczy nie widzialam jakis pretensji, a z drugiej strony mam je, bo jesli mnie oszukuje to jak moge nie miec. Powiem mu, ze mnie oszukuje, oklamuje, to zapyta w czym, no i faktycznie co mu odpowiem jesli to tylko miesie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja i on 35
miesieczna znajomośc, nie przeniesiona jeszzce do realu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja i on 35
Poradzcie cos prosze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja i on 35
Bo mi sie zwyczajnie wydaje, ze on [mimo, ze sie nadal sam zglasza] postanowil zerwac ta znajomosc, albo przynajmniej jej nie rozwijac typu randki itd, wiec chce mnie obarczyc wina, ze to sie skonczylo. Tez macie takie wrazenie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja i on 35
no prosze Was

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przeciez to znajomosc
z natu one przewaznie tak sie koncza, jak nie teraz to po spotkaniu w realu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość granatowe niebo nocy
jak facetowi zalezy to poruszy niebo i ziemię. Randkowanie to czynność o wysokim wspólczynniku stresu, zwłaszcza jeśli szukasz tego "na całe zycie". Moja rada: nie ratuj na siłe sytuacji która się sypie. Jak ma być dobrze- będzie dobrze. Facet może i jest uczciwy, ale sądząc po jego zachowaniu jest marudny i oczekuje od Ciebie inicjatywy, by po chwili wypróbowac jak to jest cię lekcewazyć i ile lekceważenia jestes w stanie znieść (bada Twoje granice) Jesli zaakceptowałaś 3h lekceważenia - on już wie, że ma Cię w garści- czekałaś na niego w końcu, czyli ci zalezy :) lubisz gdy ktoś gra nie fair? uczciwy facet- udowodniłby Ci, ze cos niezwykle waznego mu wypadło i przepraszałby cie ze musiałaś na niego czekać. nie wysilaj się. Z tym własciwym będzie szło Ci łatwo ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fwfwerf
Co ty, telenowelę piszesz na podstawie złudzeń z internetu? Jesteś śmieszna (i on, ona, ktokolwiek tak po drugiej stronie) jakbyś miała naście lat. :S Jak można spodziewać się jakiejś konsekwencji, lojaloności, ba, zwykłej przewidywalności po osobie, którą tylko z pisaniny na komunikatorze znasz"? To nawet nie jest luźna znajomość, to tylko wspólna zabawa w necie. Chcesz naprawdę nawiązać kontakt z człowiekiem i spróbować poznać go? To od razu, jak tylko trochę cię jakaś osoba zainteresuje, choćby po stylu pisania czy jakichś tekstach, proponuj luźne spotkanie gdzieś na mieście. Z tego względu wybieraj ludzi ze swoich okolic. Nie wpadniesz wtedy w pułapkę wyobrażania sobie kogoś, wiązania się z tym wyobrażenie czy - jak w twoim przypadku - jakichś oczekiwać wobec rozmówcy. A to o czym piszesz jak o realnej love story, jest po prostu śmieszne i nawet nie chce mi się komentować. Najlepsza beka byłaby gdyby po drugiej stronie siedział jakiś znudzony pięćdziesięciolatek, podsyłający zdjęcia swojego bratanka. :S

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość j.w.
sorry za literówki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Faktycznie masz wielkie problemy . Od takiej kobiety należy uciekać jak najdalej . Po miesięcznej pisaninie na gg , już rozlicza faceta , którego nie zna z czasu :o A co będzie potem ? :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fwfwerf
No fakt. (To wg mnie efekt emocjonalnego rozchwiania i szukania odpowiedzialnych.)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja i on 35
Dziekuje Wam za opinie, niektore do mnie przemówiły. Z mojej strony wyglada to tak, ze chcialabym, kogos poznac, zaczac sie umawiac i doprowadzic w koncu do jakiegos zwiazku. A poniewaz malo wychodze z domu, to uznalam, ze czlowiek z mojego miasta, ktory zastukal na gg i taki, ktory mi sie po kilku rozmowach spodobal, moze bardziej wlasnie zainteresowal, nie jest zlym rozwiazaniem na poznanie. Ale poniewaz on nie proponowal otwarcie zadnej randki, spotkania, to ja sie nie wyrywalam, bo sie zwyczajnie krepuje. No i tak nasza rozmowa trwala.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×