Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość smutnie głupia

Smutno mi dzisiaj...

Polecane posty

Gość smutnie głupia

Siedze przed kompem i czytam głupie kafe 😭 a obok na łózku lezy juz mój prawie narzeczony :( I co z tego... jak ja myslę ciągle o innym... o tym, który sie teraz pewnie świetnie bawi z niby swoją "przyjaciółką", oblewa swoje urodziny, nie odpisał mi na ostatniego sms-a :( Jakie to życie jest okrutne 😭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To znaczy ze co?? Że czujesz cos do tamtego i z nim teraz chcialabys byc?? Bo nie rozumiem. Ja tez leze wlasnie w lozku i czytam kafe ale niestety bez chlopaka obok :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutnie głupia
Tak, dokładnie czuje cos do tamtego mimo ze mój facet jest wspaniały ja kocham zimnego drania :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutasna....
a ja siedze dziewczyny i płacze ale nie wiem czy to smutek czy to PMS:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
smutnie głupia a ile juz jestes ze swoim chlopakiem?? Moze przybliz troche sytuacje. I skad ten zimny dran?? Smutasna a czemu to placzesz?? Az taki PMS?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutnie głupia
bo z nim mieszkam... miałam kiedyś marzenia, plany... on mnie kocha... było ok dopoki nie pojawił sie ten trzeci... Sama siebie czasami nie rozumiem. Dwa dni jestem szczęsliwa, trzeciego żal mi serce ściska :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ten trzeci w ogole wie co czujesz?? Co on na to?? A chlopak nic nie podejrzewa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutnie głupia
Hiaci :) Ze swoim jestem w przybliżeniu rok, od pół roku razem mieszkamy. I chyba byłam szczęsliwa... no ale jak to w zyciu bywa, stracilam prace, zaczęło mi sie chyba nudzic :o zaczęłam z kimś częsciej pisać na gg, potem na skype niż to było wcześniej... Ot taki znajomy dla mnie... Nie potepiaj mnie ale zauroczyłam sie jak głupia, w domu było piekło bo serce nie sługa :o i ja chciałam sie rozstac... Spotkałam sie z tym trzecim... na ten czas sie rozeszłam ze swoim - dokładniej mówiąc wyjechałam na prawie cały miesiąc... prawie idealny miesiąc dopóki nie usłyszałam że kocha swoją byłą :o Od tamtej pory zaczęło sie totalnie sypać a ja w koncu wrociłam ze złamanym sercem do domu :( Ot głupia bezsensowna historia, bez sensu ze dałam sie tak ponieśc emocjom i bez sensu ze dalej tkwie w związku którego nie chce :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutnie głupia
Lady... ja mu łamie sercekażdego dnia - po mnie widać od razu o czym myślę, co robię... powiedziałam ze nie jestem szczęsliwa, powiedziałam ze nie kocham... nie umiem ukrywać, ale jest tyle wspólnych spraw, wspólny dom, że cięzko coś takiego zostawić:( a ja marzę o tym aby byc sama, zamknąc się w skorupie i cierpieć w samotności a nie wykrzywiąc twarz i udawac ze jestem szczęsliwa gdy tak naprawde nie jest :( czuje sie czasami jak psychopatka, jakbym miła rozdwojenie jaźni :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
smutnie głupia napewno nie chce Cie potepiac albo krytykowac. Nie wiem czy moge napisac że Cie rozumiem ale moge sie postawic w Twojej sytuacji i wyobrazic sobie co czujesz. Niestety my dziewczyny jestesmy naiwne i kiedy juz myslimy ze jest wszystko dobrze nagle bam i oni kochaja byle, mają kochanki, nie są gotowi na powazny zwiazek :( Wydaje mi sie ze powinnas porozmawiac ze swoim partnerem bo z dnia na dzien bedzie coraz gorzej. Oboje bedziecie cierpiec w tym troche chorym ukladzie, bo ani Ty nie jestes z nim szczesliwa a on widzac co sie z Toba dzieje i do tego wiedzac ze juz go nie kochasz, takze strasznie cierpi. Jesli nie widzisz juz szans na poskladanie tego zwiazku rozwiaz go jak najszybciej. A o tym nieszczesnym trzecim narazie staraj sie nie myslec. Najpierw poukladaj swoje sprawy a nóż moze poznasz kogos rownie a moze nawet bardziej atrakcyjnego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
U mnie sytuacja wyglądała w ten sposób że wyznałam mu kiedyś, że coś do niego czuje....on był w mega szoku (bo mówił, że kiedyś chciał mnie w sobie rozkochać, a ja sie nie dałam...no bo w sumie to był początek znajomości więc byłam pewna, że sobie zartuje)...i, że sobie z tym poradzimy, żebym się tylko nie oddalała od niego...bo mu zależy....byłam w 7 niebie...potem spotkaliśmy się, było cudownie...:( Nagle przestał się odzywać.. a jak już to zrobił to rozmowa mnie męczyła bo dalej traktował mnie jak "przyjaciółkę. Czułam się zdewastowana… zwróciłam się o pomoc do rytualisty – jego mail (perun72@interia.pl) , nagle po kilkunastu dniach to on zaczął zabiegać o spotkania…. Teraz jesteśmy szczęśliwą parą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czyli dajesz gościowi do którego nic nie czujesz??? To jesteś .... Wspaniała i cudowna Za pare lat zrobisz laske murzynowi gratuluje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×