Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość KiniaLublin

co mam robić, a moze czego nie robic...

Polecane posty

Gość KiniaLublin

syn mojego szefa Arek wpadł mi w oko, ja mu tez. Zaczeło sie niewinnie, jakies teksty, podteksty az w koncu zostalismy sami w tym barze w którym pracuje wypilismy piwo, rozmawialismy do pozna, pod koniec wyszlo w rozmowie ze cos do siebie mamy w sensie ze myslimy o sobie itp. Potem pisal ze bylo fajnie, ze dawno sie tak nie czul itp itd. Potem było nic, nie odzywał sie, bywało ze nie odpisywał nawet, potem napisał gdy mielismy znowu okazje zostac sami ale nie udalo sie i wyszlo z tego ze zostal tam specjalnie dla mnie, ze mu sie podobam, no ogolnie same takie rzeczy pozytywne. I znowu po tym cisza... Jak sie widzielismy za kazdym razem traktowalismy sie normalnie, zupełnie jak gdyby nigdy nic. W koncu zostalimy sami po raz drugi i bylo milo, na koniec przyciagnał mnie do siebie i pocałował, całowalismy sie namietnie i troche dotykalismy ale nie chciałam niczego wiecej. Potem znowu wszystko jakgdyby nigdy nic, czasem cos napisal, czasem nie odpisał. Az w koncu pewnego dnia wieczorem przyjechal do tego baru i powiedział ze slicznie dzisiaj wygladam przygladał mi sie jak nigdy, potem gdy wrocilam do domu dostalam smsa ze naprawde bosko wygladałam i tak sie zaczeło, chciał mnie wyrwac gdzies na jakas impreze ale nie moglam wiec po 3 godiznach pisania coraz bardziej pikantnego w nocy przyjechal do mnie i pojechalismy nad jezioro. I kochalismy sie tej nocy. I ja nic z tego nie rozumiem, bo on nadal traktuje mnie jak gdyby nigdy nic, czaaasen bywa ze sie odezwie, owszem usmiecha sie jest mily ale czuje sie olewana. Napisałam ostatnio do niego długa eske i ujełam tam ze chce wiedziec co on o tym wszystkim mysli, ale mi na nia nie odpisał! napisał tylko ze odpisze mi pozniej bo jest strasznie zajety. Rozumiem ze jest zajety, bo jest. Pozatym zeby bylo ciekawiej dodam ze ma dziewczyne i dziecko :( wiele o tym gadalismy, on jej nie kocha jest z nia ze wzgledu na swoje dziecko... ale nie o tym chce pisac. Dlaczego on sie tak zachowuje dziwnie? Ja cos zaczynam do niego czuc a ta niepewnosc mnie zzera od srodka, mysle o nim a nie wiem co on czuje. On sie mna bawi, prawda? napisałam do niego czy ma na mnie wyje*** czy mi sie tylko wydaje. I ciszaaa... Wkurza mnie to! Nie wiem o co tu chodzi, a on nie jest jakims dzieciakiem tylko dojrzalym facetem. Męcze sie z tym cholernie. Chodze przygnebiona, nie wiem sama dlaczego. Wczoraj prezyjechał wieczorem i rozłożył sie z laptopem, ja siedziałam przy barze i napisał mi eske: hallo, usmiechnij sie troszke...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 27 lat i mieszkasz z mamusia
kolejna kurwa co rozbija rodzinę i niszczy życie dzieciakowi :o o co chodzi, wystaw mu rachunek za seks i stul morde

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie warto...
Chciał cię bzyknąć no i bzyknął. A teraz bye bye kurewko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co ty myslisz
że facet który przeleciał po krótkiej znajomości panienke ma do niej szacunek i zależy mu na niej????? dostał to czego chciał i już mu nie zależy. Przeleciał cię-osiągnął swój cel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Magd_us_1983o2.pl
Po prostu facet chcial za darmo podupczyc wiec nie łudź sie ze on zostawi swoja kobiete i dziecko dla ciebie.Jakie nie które kobiety sa naiwne zgroza :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość frajerka z ciebie i tyle
jesteś dupą do dymania. Heloooołłł!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KiniaLublin
dziękuje za dobijające komentarze, tego wlasnie potrzebowałam. Nie jestem kurwa, zdarzyło mi sie cos takiego pierwszy raz i napewno ostatni :( jak wyjsc z tego teraz, skoro mam z nim kontakt chcąc nie chcac...? gdy znowu mu sie o mnie przypomni to ja go oleje, chociaz bedzie mi cieżko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KiniaLublin
wmanewrowałam sie w niezłe gównooo :( najgorsze jest nie to co on teraz o mnie sobie myśli, tylko to co ja o sobie :( czuje sie bardzo chujowo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja pierdykam
przyznac trzeba, ze nie popisalas sie zachowaniem :-O no coz, kazdy popelnia bledy, wiec nie ma co sie zalamywac teraz po prostu badz mila i tyle, pokaz, ze jestes ponad to nie okazuj slabosci, bo gosc bedzie mial polewke z Ciebie, traktuj tamten incydent jako wykorzystanie idioty (a nie, ze to on Cie wykorzystal!) aha, no i nie mysl, ze cos wiecej z tego bedzie, on nie zostawi tamtej, Tobie wciskal kit o swojej niedoli, by Ci zlamac glowa do gory!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oczywiście, że go olej. Pokaż mu, że nie jesteś jego zabawką. A na przyszłość nie pchaj się tak szybko facetowi do łóżka, bo nie będzie Cię szanował

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość i dobrze że
czujesz się chujowo bo tak właśnie powinnaś się czuc , mam nadzieję że wyciągniesz z tego wnioski na przyszłoś i drug iraz się 500 razy zastanowisz jak rozłożysz nogi przed OBCYM facetem który będzie chciał cię zaliczyc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KiniaLublin
dzięki, potrzebowałam jakiegos takiego kopa... bo cały czas sobie wkrecałam ze to nie tak ze on chciał tylko mnie bzyknąć. Cały czas mi sie wydaje ze on nie jest taki. A to jednak musi byc prawda, wszystko na to wskazuje. Zachowałam sie jak nie ja- naiwnie i głupio. Ale teraz nie ma co płakać musze podniesc głowe do góry i traktowac go zupełnie normalnie ale z dystansem, bedzie cieżko ale musze dać rade. Napewno nie bede sie poniżać już więcej, potraktuje to jak przygode i wkrece sobie ze to ja go wykorzystałam do zaspokojenia własnych potrzeb seksualnych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KiniaLublin
:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×