Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ciocia gienia

co to znaczy slyszec glosy?

Polecane posty

Gość ciocia gienia

bo przeciez slyszymy wlasne mysli?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dsadsadsae3de
Jak słyszysz własne mysli, to masz shizofredzię :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciocia gienia
a intuicja podpowiada nam zeby gdzies nie isc, bo moze byc o niebezpieczne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciocia gienia
to*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciocia gienia
juz od razu zaraz mam.. ludzie szukaja tylko sposobu, zeby innych zgnoic..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciocia gienia
jak nie slyszysz swoich mysli, to jak je odbierasz? widzisz je? przeciez musisz je sobie jakos wyobrazic za pomoca zdan

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość inkkkkkka
z tego co mi mopowiadała znajoma schizofreniczka to głosy słyszy się jakby od zewnątrz,ma się wrażenie icg realnosci,tzn ze rozmawiasz z kimś ktoś Cię oskarża itd... nie jest to wyobraźnia,tzn kazdy czasami wyobraża sobie jak z kimś rozmawia co ta osoba moze powiedziec itd...przy schizofrenii tak nie jest.osoby mają wrażenie że nap0rawde rozmawiąją np z duchem i trudno je przekonać że jest to wymysł ich mózgu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość inkkkkkka
a własne mysli się "słyszy" ,ja czasami rozmawiam sama ze sobą:) tzn głosno myślę:) czasami też wyobrazam sobie że rozmawiam z kimś o trudnej sp[rawie np z szefem ,tzn mówię na głos jak jestem sama:) to mi pozwala przygotowac się do trudnej rozmowy;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciocia gienia
no ja slysze swoje mysli jakby od wewnatrz, nie slysze nic z zewnatrz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość inkkkkkka
czyli wszystko gra:) poza tym czy nie masz nerwicy? bo czesto analizowanie oczywistych zachowan jest domeną nerwicy...wiem bo sama mam nerwicę i też analizowałam,stad tez rozmowa ze znajomą :) schozofreniczką.W każdym razie lekarz uznał zem zdrowa:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak slyszysz wlasne mysli czy glosy jak ktos tam napisal to masz chyba rozdwojenie jazni. Nie mozna slyszec wlasnych mysli,samo slowo MYSL czyli myslec a nie slyszec. A kiedy 'cos' podpowiada Ci zeby tam nie isc to jest zmysl- szosty zmysl- taki ktorego naukowcy nie potrafia zdefiniowac i ktory odpowiedzialny jest prawdopodobnie za przeczuwanie czegos co ma nadejsc. Nie sa to zadne sluchy w glowie. Nie mow glosno,ze slyszysz glosy albo mysli bo Cie zamkna :) Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość inkkkkkka
jak z zewnątrz to trzeba sie udac do lekarza,znajoma miała straszne jazdy...:/ no chyba że cos "słyszysz" jak zasypiasz ,wtedy to poprostu niepełne wejscie w sen:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja to slysze tak, jakby ktos obok mnie po prostu stal i mowil do mnie. ale na razie mi to nie przeszakadza i mam tak rzadko ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość inkkkkkka
No chyba sie nie słyszy głośno własnych myśli:) ale mówi sie tak potocznie:) ale ponoć dopóki sa własne tzn nie ma sie poczucia że ktos lub coś nas oskarża ubliża itd to wszystko gra;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość inkkkkkka
amantis jak coś takiego słyszysz to radze isć do lekarza,znajoma latała po ulicy goła itd...:/ w trakcie psychozy,poza psychozą cieżką jest normalną osobą.A słyszenie czegoś z zewnątrz może być symptomem nadchodzacej psychozy ,wtedy tracisz poczucie rzeczywistości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czyli mam zakladac ze jestes w wiekszosci ? :) ...bo ja zadnych glosow nie slysze ... zdrowa raczej jestem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiem,wiem, Twoj post to byla pewnie aluzja do autorki :))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość inkkkkkka
tutaj nie ma co zartować.To sa poważne choroby ,osoby w psychozach cierpią strasznie.To co mi mówiła znajoma to przeszła piekło.Procentowo 1-3procent społeczenstwa choruje na schizofrenię,na nerwicę 99 procent.Nie ma definicji konkretnej zdrowego psychicznie czlowieka.zdrowey jest ten który nie ma zaburzen a ma je w jakiś stopniu jak już pisałam 99 procent społeczernstwo,czyli ogólenie człowiek nie jest zdrowy psychicznie z definicji.Wszystko zależy od tego jak nasilone sa zaburzenia psychiczne.Zaburzenia psychiczne to coś innego niż choroba psychiczna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość inkkkkkka
głupie obgryzanie paznokci świadczy o zaburzeniach emocjonalnych,czyli pośroednio o zaburzeniach psychicznych,przeciez do konca człowiek się nie kontroluje obgryzajac paznokcie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
calkiem na poważnie: naprawdę mam z tym problem. staram się to ignorować, ale wychodzi różnie. jakieś 2 lata temu dodatkowo mialam omamy wzrokowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość inkkkkkka
to amantis idz do lekarza poźniej będzie gorzej,naprawde.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość inkkkkkka
ja osobiscie mam nerwice w postaci takiej że w sytuacji stresowej robi mi się słabo.Sesja jest dla mnie dramatem,cieżko pisac egzamin jak mam półczarno przed oczami:/ masakra:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×