Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zdziwiona....................

Moj chlopak oczekuje drogich prezentow.

Polecane posty

Gość zdziwiona....................

Witajcie :-) Moj przypadek: Wyjechalam za granice na 3 tygodnie,zarobilam ok. 4 tys zlotych. Kupilam sobie wreszcie rzeczy ktorych potrzebowalam,oplacilam semestr studiow i teraz problem. Pytalam chlopaka jaki chcialby ode mnie prezent,a on wskazal na droga rzecz (odtwarzacz mp3). Kosztuje ponad 50 euro....nie wiem co mam myslec. Jestesmy ze soba 2,5 roku, ale czy jest fair? On wie,ze mam swoje potrzeby, nie jestem raczej bogata, rodzice nie daja mi ani grosza. W Polsce zarabiam polowe z tego co on. Zrobilo mi sie dziwnie...facet ma 27 lat, ja 25. Co o tym sadzicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czikitita
sęp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aler to jest różnica
jak ktoss kupuje sam z własnej woli prezent, a jak ktoś wymyśla sobie drogą rzecz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hfre
to moglas go nie pytać . Tylko sama mu kupic , a teraz wychodzisz na skąpca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdziwiona....................
Noooooo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to ma być drogi prezent
:o To co niby chciałabyś mu kupić? Zestaw Bonda z biedronki za 15 zł?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kordyt
ja pierdolę, z facetem jesteś dwa lata, a nawet nie umiesz mu powiedzieć, że cię na to nie stać i poprosić, żeby wybrał coś tańszego? :o :o a swoją drogą, po chuj go pytałaś skoro sępisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdziwiona....................
Kupujemy sobie prezenty, drogie tez...z ta roznica,ze ja np. musze ciezko pracowac na jego prezent, a on zarabia wiecej. Kocham go i lubie go obdarowywac nawet bez okazji, jednak poczulam sie glupio i smutno, bo wie ile mam wydatkow. Nie mam wielu rzeczy z garderoby. Butow na zime, plaszcza (raczej nie szaleje z ubraniami, ale te sa konieczne). Kupilabym te mp3 bardzo chetnie, ale gdybym uslyszala np. kochanie, masz tyle wydatkow, nie kupuj mi nic drogiego, najwyzej jakas koszule itd. A on bez pardonu podaje mi nazwe przez telefon. Patrze na necie a tu cena 55 euro. Przeciez wiedzial,ze to nie jest tanie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ccccccccccccccvvvvvvvvvvvvvvvv
mp3 za 50 ojro to normalna cena wiec jezeli kochasz go i zalezy Ci na nim nie waaj sie i zrob mu ten prezent z 4 tys odejmij 200 zł zostaje Ci jeszcze cała masa - semest, ciuchy i inne duperele wiec nie marudz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bez przesady ze cie nie stac na upominek za 200 zl. tym bardziej ze sporo zarobilas. to przeciez jednorazowy wydatek, nie sepi od ciebie co tydzien czy co miesiac. kup mu te mp3. 200 zl za taka rzecz to normalna cena jezeli to dobra firma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdziwiona....................
Nie chodzi o fakt pieniedzy, tylko jego zachowania....mi byloby glupio tak walnac. Moze kobiety maja wiecej wyczucia taktu. Nie jestem skapcem, a mp3 mu kupie i tak, ale nie sprawi mi to takiej przyjemnosci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość from the halls of montezuma
"Nie chodzi o fakt pieniedzy, tylko jego zachowania." się uśmiałam :D :D :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ggggggggggggdj
Nie piszcie głupot, tez byście się łyso poczuli na jej miejscu. Gołodupiec całe życie, teraz sobie jednorazowo 4 tysiace uzbierala - na ileż te 4 tysiace starczą? Tym bardziej, że już pewnie całe rozplanowane. Na twoim miejscu, autorko, kupiłabym to mp3, żeby nie robic z geby cholewy, ale nie zmienia to faktyu, ze facet jakis taki bez wyobraxni trochę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
o co tobie wlasciwie chodzi? zaproponowalas facetowi ze mu kupisz prezent wiec wybral sobie to co chce dostac. zaoszczedzil ci przynajmniej klopotow z chodzeniem po sklepach. ma jasno sprecyzowane pragnienia. a ty bys chciala zeby sie przed toba plaszczyl ze ty taka biedna, tak ciezko pracujesz itd. zaproponowalas to teraz mu kup. trzeba bylo to inaczej rozegrac. 200 zl to nie majatek. pomysl co bys zrobila jakby chcial cos za 500 zl.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość frentii
Niezlego masz faceta:O Zenada po prostu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdziwiona....................
Gdyby chcial cos za 500 zl, zaproponowalabym mu znalezienie sponsorki. Ja na te 4 tys zl ciezko pracowalam sprzatajac hotel. Ktos napisal, ze kasa juz rozplanowana, tak wlasnie jest i on o tych planach wiedzial. Gdyby on ciezko pracowal to chcialabym gora cos za 20 euro, np. tusz do rzes, na ktory nigdy nie wydalabym sama kasy. Kapujecie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cos z tymi facetami jest
Ja też mam podobny problem - ostatnio czuje sie wykorzystywana przez faceta. Znamy sie jakieś 4 miesiące , jest naprawde fajnym facetem. Czułym, kochanym... ale ostatnio to ja za wszystko płace. jak mu zasugerować delikatnie że ja nie będe wszystkiego sponsorować. zarabiamy podobnie ja może o jakieś 400 zł więcej, ale odkąd jesteśmy razem cała kasa idzie na kawke, kolacyjki...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdziwiona....................
do jasnej kurwy-------------------> od tego jest forum wulgarny czlowieczku. Jesli nie masz ochoty tego czytac to zmien topik proste???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdziwiona....................
do cos z tymi facetami jest------> to rzeczywiscie dziwne i rzeczywiscie cie wykorzystuje. Nie jestes bankiem przeciez. Czy niektorzy faceci uwazaja, ze jak kobieta ma wiecej kasy to niczego nie potrzebuje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie rozumiem nic z tego
50 euro to nie majatek, ja zarabiajac o wiele mniej w polsce kupuje drozsze prezenty..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asdfgasfa
Ale ona NIE ZARABIA tych 4 tysiecy na miesiac, tylko wyjechała, zarobiła, wróciła. I teraz już nie bedzie miała 4 tysiecy w miesiacu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nic nie rozumiem z tego
a nie pomyslalas o tym ze on marzy o tej mp3 a tu jest drozsza i go nie stac? jesli wie ile tam zarabiasz to wie tez ze to nie jest duzo to 50 euro.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja jak jezdzilam do anglii do pracy to kupowalam wszystkim z rodziny i chlopakowi cos fajnego, czego sami by sobie tu nie kupili, kazda z tych rzeczy mniej wiecej z 50funtow kosztowala i nie lamentowalam. oszczedzalam na sobie i juz. ale widac co osoba to inne podejscie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dodam ze w polsce wtedy nie pracowalam jeszcze bo studiowalam dziennie i tez jakos nie sepilam, cieszyla mnie ich radosc a nie pochowane pieniazki:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdziwiona....................
Ja tez na sobie oszczedzam, studiuje wieczorowo, za te studia musze placic. Caly rok niczego sobie nie kupuje, no prawie.-) Kasa jest jednorazowa, a sama sie utrzymuje. Jak mi zabraknie na buty na zime to NIKT mi nie da i on o tym wie. Dlatego poczulam sie nieswojo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×