Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość nieszczęśliwa-

SAMOTNA POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Polecane posty

Gość nieszczęśliwa-

Dzień dobry!! Nie wiemod czego zacząć....Mam syna który ma 16 miesięcy siedzę sama z nim w domu mąz pracuje od rana do wieczora nie mam z kim pogadać czuję się samotna i nikomu niepotrzebna...mam wrażenie,że moje życie się kończy....Do tego mam silną alergię....z kótrą nie wiem jak se poradzić bo nie mam co jeść lekarze stwierdzają jak pani uczulona to niech pani tego nie je....i jade na ryżu ziemiakach i paru warzywach....rzygać mi się chce na to jedzenie mam ciągle zawroty głowy.... Czasami mam wrażenie,że wszytsko we mnie krzyczy...... Tak bardzo chciała bym z kimś pogadac wyżalić się tak bardzo potzrebuję Was ludzi pocieszenia....Wszyscy mi gadają,że nie jestem jedyna kora tak siedzi wiecznie sama w domu i pewnie tak jest ale ja mam już dość duszę się we własnym domu jakbym miała zwariować czasami mam taki natłok myśli w głowie,ze czuję jakbym miała zwariować:-(((((( MAM DOŚĆ ŻYCIA:-(((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość skad jestes

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieszczęśliwa-
mieszkam nie daleko warszawy....ale co za różnica...jestem tu sama...a nie mam z kimpogadać....:-((( chce mi się wyć....nie potrafię se poradzić z życiem:-((((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość myślałam
ze mieszkasz może w mojej okolicy, to mogłybysmy sie spotkac, ale nietsty daleko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieszczęśliwa-
dzięki starsznie to miłe z twojej strony:-) Tak mam ochotę z kimś pogadać...posmiać się pożartować wygadać.... wszystko tzrymam w sobie:-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mialam dokladnie jak ty,kiedys, tez siedzialam sama w domu z dziecmi,maz od rana do nocy pracowal,a ja w domu z dziecmi w czterech scj ianach-chcialo mi sie krzyczec na wszystko i wszystkich siadalam wieczorem na balkonie i plakalam... dobrze wiem co czujesz i wiem jak ci pomoc..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieszczęśliwa-
Do żłobka moj mąż nie chce oddać koleżanek nie mam bo to nowe miasto i czuje się obca tu....starsznie się zamknęłam Wiesz ja też chodze i wieczorem płacze najgorzej jest rano wstać i zaś od nowa i myśleć juz nie chce bo natłok myśli mnie dobja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja tez zamieszkalam w nowym miescie i tak jak ty nie znalam nikogo,ale wiesz co zrobilam? zaczelam wychodzic na plac zabaw i tam poznalam nowe kobiety,dziewczyny takie jak ja,teraz mieszkam za granica kraju i jak tu przylecialam to moja historia znowu byla taka sama-znowu od poczatku musialam zaczynac,naprawde ,wystarczy wyjsc do ludzi,uwierz mi ubierz malego ,wsadz do wozka i maszeruj do najblizszego arku lub na plac zabaw,a jesli chcesz pogadac do daam ci moje gg i pisz kiedy tylko zechcesz,chociaz tak ci pomoge:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieszczęśliwa-
Dzięki to bardzo miłe... Najgorsze to,że mój mąż mnie nie rozumie nie słucha i ma mnie gdzieś a ja mam dość obiadków prania sprzątania mam ochotę stąd uciec.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przeforsuj ten żłobek i poszukaj pracy, siedzenie w domu z dzieckiem jest strasznie frustrujące, wiem coś o tym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieszczęśliwa-
no własnie jest bardzo... A ja stałam sie marudna i czasem jestem okropna:-( ale ja nie chce taksię zchowywać to jest tak jakbym robiła coś czego nie chce a mimo to robię to.... i wiecznie dół....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×