Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość 37389941

doradźcie !!!!!!!!!

Polecane posty

Gość 37389941

Na imprezie poznałam fajnego faceta.. troche potańczyliśmy, rozmawialiśmy ze sobą, gdy już wychodziłam wziął ode mnie numer telefonu, i nie mineło 15 min zadzwonił upewnić się czy to rzeczywiście ja, na drugi dzień przysłał smsa z pytaniem czy się z nim spotkam jak wyzdrowieje (tzn. po tej imprezie złamał żuchwę i idzie do szpitala na jakiś zabieg) odpisałam że ok, i teraz już 4 dzień cisza... chciałabym go bliżej poznać i nie wiem właśnie czy wypada mi napisać smsa z pytaniem jak się czuje itd, tylko zależy mi na tym żeby nie pomyslał że się narzucam, lub że jestem jakąś desperatką...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość andziollllaaa
przeciez to on caly czas sie odzywal, wiec czas najwyzszy, zebys Ty cos napisala do niego... widac, ze jemy zalezy ale podejzewam, ze nie chce sie narzucac. a pytanie o stan zdrowia zawsze jest mile widziany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja bym napisala jak sie czuje i czy juz jest po zabiegu.. nie powinien pomyslec ze sie narzucasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czarna trampolina
ok, na imprezie złamała mu się sama żuchwa, no rzeczywiście, to jak... upadł na twarz czy co? jeśli wdawał się w bójkę to daj sobie totalnie spokój, chyba że się bronił i dostał łomot. Z doświadczenia wiem, że jeśli jest to efekt wdawania się w bójkę, takich trzeba łukiem omijać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 37389941
no tak ale my się jeszcze dobrze nie znamy dzień po imprezie napisał mi może z 3 smsy zanim poprosił o spotkanie.... boję się że pomyśli że jestem jakąś desperatką i czekam z niecierpliwością aż wyzdrowieje żeby się spotkać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KamaONA
Jezu..ile ty masz lat dziewczyno?????chyba troszkę nie znamy do końca znaczenia słowa narzucacć się?:) A co za problem...ma zabieg...piszesz lub lepiej dzwonisz zapytać...jak sie czuje... i wyjdzie, że poprostu "martwiłaś "się o jego zdrowie jakież to trudne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 37389941
czarna trampolina właśnie nie wiem bo napisał w smsie że jak się kiedyś spotkamy to mi powie....a po 3 godzinach zapytał czy jak wyzdrowieje to się z nim spotkam... hmm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
o mój Boże, masz idealny pretekst do zagajenia - jak tam po zbaiegu, czy zychwa OK, jak sie czuje itd. wyjdzie bardzo naturalnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 37389941
Wiem wiem głupi problem.... pewnie myślicie że jestem jakąś małolatą... ale ostatnio się trochę sparzyłam i chciałabym tego uniknąć bo bardzo mnie to bolało... Chyba mam niskie poczucie wartości, albo zbyt bardzo przejmuje się opinią ludzi, bo mam wrażenie że każdy mój ruch w strone faceta jest odbierany negatywnie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość majakowa
Zupełnie niepotrzebnie. Faceci nie lubią narzucających się dziewczyn, ale lubią czuć, ze dziewczyny są nimi zainteresowane, także pisz a się nie zastanawiaj. Szczególnie, że jest temat do rozmowy a nie tzreba go wymyślać na potrzebę chwili :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Agaatttttaaa
zapytaj go czy przeżył zabieg bo nie wiesz czy masz sie szykować na pogrzeb czy na spotkanie:p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 37389941
No dobrze przekonałyście mnie.. napisze do niego.. ale widzicie już mam dziwne myśli ze mi nie odpisze, że mnie wyśmieje, a to wszystko przez tamtego faceta... muszę się z tego wyleczyć.. mam za dużo kompleksów chyba... A tak z drugiej strony zastanawiam się dlaczego on nie napisał od 4 dni żadnego smsa.. może właśnie nie jest zainteresowany... on był troszkę po kilku drinkach, ale skoro napisał na drugi dzień to znaczy że pamięta... Boże dobrze już nie będę nic wymyślać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 37389941
A o co mam w ogóle zapytać ? Jak sformułować tego smsa żeby było tak ok i neutralnie ....hmmm ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kayapio
Za dużo kombinujesz :) Zapytaj po prostu jak się czuje. Jeżeli się nie podpiszesz, to w ten sposób też sprawdzisz czy dalej ma Twój numer, a to już coś będzie znaczyć. A gdyby ten zabieg to miałaby być jakas ściema to o tym też nie pisz. Po prostu "Cześć. Jak się czujesz?" I zobaczysz co odpisze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 37389941
Jezu dlaczego ja jestem tak mało odważna... zawsze znajde jakieś ale żeby tylko nie wychodzić z inicjatywą bo boję się rozczarować.. ale ok już wysłałam teraz czekam na odpowiedź

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kayapio
A napisałas tak normalnie czy dodałaś jeszcze jakieś szczegóły? Jeżeli jest w szpitalu to pewnie ma wyłączony głos w telefonie i może odpisać za jakiś czas, także weź to pod uwagę. Jeżeli jest w domu to może też nie mieć telefonu przy sobie, także uzbrój się w cierpliwość :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 37389941
ok już odpisał, dosłownie po 1 min ze wypisali go ze szpitala.. ale jest trochę spuchnięty.. pytał się co u mnie .. hihi odpisałam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 37389941
odpisałam mu tak...: "Teraz jestem w pracy, a wieczorem wyjeżdżam do rodziców na weekend.. opuchlizna powoli zejdzie i będzie ok :)" I nie napisał nic.. no bo w sumie ten smsa nie wymagał żadnej odpowiedzi... ale teraz nie wiem czy odpisał mi tak na odczepne czy nie wie co napisać... I czy teraz mam czekac na jego ruch, i już nic nie pisać w najbliższym czasie ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kayapio
Hmm napisałaś mu takiego smsa, że będzie musiał główkować, co by tu odpisać, zeby kupy się trzymało :) Bo tak naprawdę co może odpisać? :P Daj mu czas :) W razie czego poczekaj klika dni i sama zapytaj o obiecane spotkanie. Ale wydaje mi się, że skoro widzi, że się odezwałaś, a będzie w porządku facetem to sam napisze kolejnym razem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 37389941
odpisał.. że życzy mi miłego odpoczynku i pozdrawia I co teraz ? mam cos odpisać czy już nic nie odpisywać... i czekać na jego kolejny jakiś ruch... chyba tak, no bo mialabym mu niby teraz napisać .....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kayapio
A coś w sensie, że jak będzie się lepiej czuł, to może zaproponować tamto obiecane spotaknie. Też go pozdrów i koniec. Albo odpisze, że się odezwie albo zacznie kombinować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 37389941
Nie nie bedę mu odpisywała... może się odezwie a jeśli nie to trudno.. ja nie lubie pierwsza inicjować spotkań.. czuje się wtedy jakbym była nachalna... odezwałam się teraz pierwsza więc tera jego kolei.. gdyby chciał się spotkać to któregoś pięknego dnia napisze np. jak mija dzień, i wtedy zaproponuje spotkanie więc z mojej strony to wszystko... teraz kolei ma niego... Nie wiem czy mam dobre podejście, czy jestm jakaś dziwna w tych sprawach ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kayapio
Podejście może jest bardzo ostrożne, ale czy dobre to tego nie wiem. Weź pod uwage, że on już cos o tym spotkaniu mowil, wiec nie Ty będziesz je inicjować. Tylko, zeby gdzieś Cię zaprosić to facet musi wiedziec, że ma jakieś szanse i nie zostanie od razu odrzucony, bo oni się tego po prostu boją :) Zrobisz jak uważasz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 37389941
no skoro do niego napisałam to znaczy ze jestem zainteresowana bo takto bym nie pisała w ogóle i olała całkowicie.. więc chyba dałam mu do zrozumienia że nie jest mi obojętny... Jestem ostrożna bo tak jak pisałam wcześniej sparzyłam się ostatnio... za szybko zaufałam, i uwierzyłam w piękne słowa dlatego teraz zwyczajnie się boję... Chciałabym kogoś poznać i tym sposobem zapomnieć o tamtej nieudanej znajomości... znowu poczuć motylki... ale już z rozsądkiem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kayapio
Nie możesz leczyć ran nową miłością. To się nigdy nie udaje. Tamto musisz przecierpieć i wtedy samo przejdzie. Inaczej będzie wracało. Facet po jednym smsie raczej nie odczyta, że ktos jest nim zainteresowany. Nie każ mu się domyslac, bo kolejnego smsa się nie doczekasz. Niech wie, że czekasz na spotkanie. Nikt od razu nie każe Ci rzucać mu się w ramiona. Pospotykaj się z nim, poznaj go, a potem zacznij mowic o motylkach. Oby ty tylko nie obudziły się za wczesnie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 37389941
niewiem nie potrafię wychodzić z inicjatywą pierwsza... a jesli już to muszę czuć że naprawdę się podobam, bo boję się kompromitacji... tamto to nie była miłość to było raczej zauroczenie, które szybko przechodzi... jestem w 100% pewna ze gdybym spotykała się z kimś - nie mówiąc jeszcze o motylkach przeszłoby bardzo szybko... Może rzyczywiście przesadziłam z tymi motylkami.. chodziło mi o to że chciałabym poczuć że podobam się komuś... że ktoś o mnie pamięta.. pisze smsy na dobranoc... itd jak każda kobieta... Teraz jestem o wiele ostrożniejsza i ciężko mi będzie się tak szybko przelamać... Nie mam zbyt dużego doświadczenia, w wieku 17 lat poznałam starszego faceta i bylam z nim kilka dobrych lat.. nie było żadnych rozstań.. więc nie miałam doświadczenia jak to jest poznać kogoś nowego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość poczekaj ze 2 tygodnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ddddddddddddssssssss
ael ty pier do lisz :O zachowujesz się jak mega sierota :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kayapio
Rozumiem... naprawde. Ale wiem też jacy są faceci. Nie skompromitujesz się jednym smsem, w ktorym piszesz o spotkaniu, ktore wczensiej o i tak proponował. Co innego gdybyś za nim latała w kólko mimo że on by tego nie chciał. Trochę więcej odwagi, bo może okazac się facet pomyslał, że nie jesteś zainteresowana i sobie odpuścił. Fakt, każda z nas chce być kochana, zauważana, akcepotowana itd. Myślę jednak, że ze względu na zbyt małą ilość tych "nowopoznanych" teraz od razu oczekujesz deklaracji. A zamin zacznie się dziać coś dobrego to możecie sie spotykać, nie wiem, moze nawet z pól roku. Na wszystko potrzeba czasu. A co jeżeli Ty się nagle zamkniesz ze starchu, bo ciągle będziesz się zastanawiała o co mu chodzi czy się nie skompromitujesz, bo nie wiesz co pomysli o Tobie jak zrobisz to i to? Więcej zdecydowania. Podejmuj decyzje rozważnie, żeby uniknąć kolejnego rozczarowania, ale nie każ się facetowi domyslać o co Ci chodzi, bo nigdy się nie zorientuje. Powodzenia życzę! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 37389941
no dobra ejjj wiem że jestem niezdecydowana... ale co ja na to poradze.... nie chce się narzucać.. z jednej strony wolę to niż ma ktoś pomyśleć że jestem jakąś desperatką rzucającą się na każdego faceta który na mnie spojrzy ....:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×