Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

femme_88

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Reputacja

0 Neutral
  1. Witam Mamy, mam pytanie odnośnie tego co można jeść karmiąc piersią, moja Mała ma już pięć miesięcy i wprowadzam sobie różne rzeczy do diety, ale zastanawiam się czy mogę zjeść fasolę czy np. grochówkę. Boję się czy to nie wywoła kolki? Pomału też wprowadzam Małej stałe pokarmy takie jak jabłuszko czy bananek, marchewka itd. Z góry dziękuję za rady:) Pozdrawiam
  2. hej dziewczyny:) widzę że u Was wszystko w porządku:) ja się czuję tragicznie:( wymiotuję normalnie przez cały dzień, nic nie mogę zjeść i w dodatku kręci mi się w głowie:( masakra:( z dnia na dzień coraz gorzej:( ale nie myślcie że narzekam, wiem że to minie i tak się cieszę z mojego maleństwa:) ja mogę cierpieć ale niech ono będzie zdrowe:) wzięłam urlop w pracy bo szefowa na mnie patrzeć nie może hehe:) do lekarza idę 4.11:) już nie mogę się doczekać:) w ogóle to całe dnie leżę w łóżku, nic mi się nie chce, nawet kompa włączać;p to tyle co u mnie:) pozdrowienia:)
  3. hej dziewczyny:) widzę że u Was wszystko w porządku:) ja się czuję tragicznie:( wymiotuję normalnie przez cały dzień, nic nie mogę zjeść i w dodatku kręci mi się w głowie:( masakra:( z dnia na dzień coraz gorzej:( ale nie myślcie że narzekam, wiem że to minie i tak się cieszę z mojego maleństwa:) ja mogę cierpieć ale niech ono będzie zdrowe:) wzięłam urlop w pracy bo szefowa na mnie patrzeć nie może hehe:) do lekarza idę 4.11:) już nie mogę się doczekać:) w ogóle to całe dnie leżę w łóżku, nic mi się nie chce, nawet kompa włączać;p to tyle co u mnie:) pozdrowienia:)
  4. postaram się teraz z Wami częściej pisać:) w ogóle to czuję się okropnie, często wymiotuję i tak mi się kręci w głowie że czasami mam problem żeby wstać z łóżka:( ale i tak się cieszę:) Migotka jestem pewna że teraz Wam się uda:) bądź pozytywnej myśli:) my tu wszystkie trzymamy kciuki więc musi być dobrze z takim wsparciem;p
  5. hej dziewczyny:) ale dawno mnie nie było, muszę nadrobić co tam u Was.. przez ostatni czas byłam odcięta od świata, ale teraz mam nadzieje że wszystko będzie ok:P u mnie wszystko w jak najlepszym porządku:) już potwierdzone przez lekarza, jestem w 7 tygodniu:) jestem szczęśliwa jak nie wiem co:)) mój mąż tak samo:)) pozdrowienia:)
  6. no właśnie, te testy różnie wychodzą.. dziewuszki ja uciekam, bo już się muszę zbierać:) może uda mi się wejść jeszcze wieczorkiem:) buziaki:* katastrofaa nie denerwuj się bo nerwy wszystko komplikują i psują. odczekaj jeszcze z tydzień i jak @ nie przyjdzie to zrób test:)
  7. katastrofaaa, bo może jest jeszcze za szybko na objawy.. nie wiem czy czytałaś poprzednie posty, mi test tydzień po spodziewanej @ wyszedł negatywny, i dopiero w zeszły piątek wyszły dwie kreski, a @ miałam dostać 3.09, spokojnie:)
  8. Migotka na pewno będzie wszystko dobrze:) dziewczyny nie dziękuję Wam jeszcze, bo ten mój lekarz kochany musi mi potwierdzić:) ja też dziś leniuchuję, jeszcze w łóżku leżę hehe:) ale już czas wstawać
  9. cieszę się Migotka, że wszystko Ci sie ładnie zagoiło, teraz tylko odczekać troszkę czasu i działać:)
  10. z moich obliczeń wychodzi, że to około 6 tygodnia:) tak się cieszę:) ja po prostu wiedziałam, wiedziałam i tamten test negatywny mi tak jakoś nie pasował:)
  11. hej dziewczyny:* znowu się długo nie odzywałam, byłam na małym urlopiku w ten weekend:) słuchajcie... nie uwierzycie:) zrobiłam sobie test w piątek rano, bo się tak paskudnie czułam dzień wcześniej i jakoś piersi mnie bolały co mi się nigdy nie zdarza... iiii... WYSZŁY DWIE KRESKI!!!:) dziś lecę do mojego gina czy mnie przyjmie, a jak nie będzie miał czasu to może jutro.. :)
  12. mój gin rządzi na urlopie:) i dlatego tak późno:/ oj kurde oby to nie był torbiel, miałam ostatnio to paskudztwo na kości ogonowej a później na pachwinie:( ale to może nie takie same?? ja byłam u ginekologa jakiś 4 miesiące temu i wszystko oki z jajnikami było, no ale już troch czasu minęło:(
  13. hej dziewczyny:) sorki, że się tak długo nie odzywałam, miałam kilka ciężkich dni..:( czuję się fatalnie:( nie wiem czy to przeziębienie czy co mnie dopadło:( jajniki mnie strasznie... hmm jak to nazwać.. rwą, jak się przeciągam albo przekładam w łóżku z jednej strony na drugą albo też jak np. zakładam spodnie.. miałyście coś takiego?? do tego mam katar, lekką temperaturę i strasznego lenia;p @ ciągle brak ginekologa mam dopiero w październiku buziaki dla Was:*
  14. dziewuszki kończę prace... w końcu:) jak dotrę do domku i będę miała siły to jeszcze do Was się odezwę:) buziaki:*
×