Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość pechownica

wypadek

Polecane posty

Gość pechownica

3gdziny temu miałam wypadek mój pierwszy wypadek z moje winy to ze tera pisze i ze nic mi sie nie stało i przede wszystkim nie stało sie tym ludziom to cud niestety auta do kasacji oba czuje sie strasznie podle zapyta sie ktos to po co siadasz za kierwonicę ale wczesniej nigdy nie miałam problemów zadnych zamyśliłam sie bo godzine wczęsniej dostałam zła informacje moja przyajciólka dowiedziała sie ze jest ciąza jest martwa jechałam ją pocieszyć wiem brzmi to melodramatycznie ale tak było nie dojechałam tam już tak chciałam tylko napisąc bo nie moge zasnąc czuje sie z tym podle strasznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pechownica
nawet nie wiesz jak:( najbardziej głupio mi jest z powodu tych ludzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej LASKA głowa do góry mój facet rozbił nasz samochód 4 dni temu(zbieraliśmy na to auto 2 lata), na szczęście nic się też nikomu nie stało, z jego winy wypadek, auta w nieciekawym stanie, pamiętaj że to tylko samochody, takie rzeczy się zdarzają, zdarzają sie jeszcze gorsze, ciesz się tym że masz na sumieniu tylko sterty blachy a nie czyjeś życie, otrząśniesz się za parę dni zobaczysz, póki co nie myśl o tym zbytnio trzymaj sie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pechownica
dziekuje ci bardzo za dobre słowo:) jest mi tera bardzo potrzebne:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
;) dobrze wywołać uśmiech na czyjejś buzi fajnie że już to potrafisz (uśmiechnąć się chociaż wirtualnie) bo mój facet nadal załamany, ale czekam i go wspieram przejdzie mu ta załamka tak jak i tobie, wiem to na pewno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pechownica
wiem ze mi przejdzie ale nadal jestem w szoku to generuje tyle problemów ale dam radę wiesz ja juz miałam inne wypadki niez mojej winy dzieki bog wychodziłam z nich bez wiekszego uszczerbku wiec moze to własnie jest szczeście w tym nieszcześciu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Masz racje, generuje to dużo problemów, ale nic z czym by człowiek sobie nie poradził, wiesz przecież o tym, sama przez to wszystko przechodzę, PZU, wyceny, brak auta (!) itp, co nas nie zabije to wzmocni ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pechownica
no właśnie ten brak auta tez przeszkoczę choć bardzo dużo się poruszam autem no i kwestia czy wsiądę za kierwonicę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moja rada może banalna ale musisz wsiąść jak najszybciej inaczej może być ci ciężko, pamiętaj że jesteś dobrym kierowca a dzięki temu zdarzeniu jeszcze lepszym niż byłaś, będziesz teraz ostrożniejsza, masz przewagę nad tymi którzy nigdy nie mieli kolizji (np. nade mną) ja nie wiem jak się zachowałabym w trakcie wypadku, jakie byłyby moje reakcje itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pechownica
bershka dzieki wielkie idę spać bo rano musze sie zmierzyć z wieloma zadaniami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pechownica
i zycze wam jak najszybszego załatwienia wszystkich formalności związanych z waszym autkiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×