Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość wyszalala-ja

Moze to typowy problem - ale mi ciezko!!!!!!!

Polecane posty

Gość wyszalala-ja

Powiedzial ze chce przemysec nasz zwiazek - ze chce wolnosci i nie chce ograniczen i przymusu, nie umie isc na kompromis. Jestesmy razem (chyba) ale zero telefonow od kilku dni, zero smsow:( jak w sobote poprosilam o spotkanie to spokojnie powiedizal ze dzis widzi sie z kolega i idzie do pracy - zebym ja sobie odpoczela i zyczyl mi milego weekendu :/ Moj Facetachce sie wyszalec??? :/ jestesmy 1,5roku razem - jest 5 lat mlodszy ode mnie. ostatnio "pod wplywem" mlodszych i nie bedacych w zwiazkach kolegów. Mam odpuscic, nie odzywac sie , nie pokazywac ze mi zalezy? czy zerwac:( bo jakby mu na mnie zalezalo to po co robilby uniki:( pobawi sie z innymi i wroci ???!!!! chore!!!! Prosze o opinie, moze ktos tak mial?:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tak nie mialamale...
Ile masz lat??Duza roznica wieku jest miedzy wami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Złoty a co ciebie oprócz stóp, tyłków, i puszczania emotów na kafe , interesuje ? :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wyszalala-ja
5lat roznicy. On 22 ja 27 uwaza ze go nie rozumiem, ja sie wyszalalam na studiach itd......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No cóż-sama sobie odpowedziałaś. Pobawi sie innymi i wróci. Pozatym jest pod wpływem kolegów, a uwierz mi koledzy naprawde bywaja rózni-sam miałem kiedys grupe kumpli z których chyba żaden nie był wierny swojej dziewcznie. Do tego zapewne koleś co chwila słyszy teksty w stylu "kobiety przychodza i odchodzą, przyjaciele są wieczni". I tak w ogóle sądzac po zachowaniu to chyba nie za bardzo mu na tobie zalezy-znudził sie i teskni za wolnością. Olej go po prostu i kurde bądź wredna-zero okazywania że ci zalezy, troche potraktuj go z dystansem-jak siie koleś nie ogarnie to po nim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Amaleta 🌻 na dietach to bywam tylko doraźnie :o :o jak mnie grubaski poproszą :o :o :) tylko ze się szybko denerwują :o :o nie wiem czemu? :o :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zloty zpadaj stad
bo jak zwykle nie masz nic madrego do powiedzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
odpusc, nie pisz, nie dzwon, nie pros sie. Pewnie ten związek umrze smiercia naturalną. Facet jest jeszcze gówniarzem, mysli o imprezkach z kumplami i wyrywaniu lasek na imprezach,. Ty masz 27 lat, myślisz poważnie o związku, powaznie podchodzisz do zycia, mozliwe ze potajemnie juz chcesz slubu, dziecka i on to wyczuł. Moze jacys kumple go nastraszyli, ze 27 latka to juz tylko o usidleniu faceta mysli. Poza tym mało który 22 latek pragnie zakładac rodzine i podporzadkowywac sie starszej kobiecie. On jest jeszcze jak dziecko. Ja bym sie na przerwe nie zgodziła, nie dałabym sie mu wyszalec. Sprawa jest prosta - albo chce z Toba byc albo woli kumpli i imprezki. Nie czekaj na niego, bo moze sie okazać ze zmarnujesz najlepsze lata swojego zycia. Ile on chce korzystac? rok? watpie. Skoro po 1,5 roku ma Cie dosyc to moze za 2 do Ciebie wroci a ok 30 pomysli o stabilizacji. Chcesz czekac nie majac pewnosci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość *Zloty
Jestem nieruchawą szmatą :o :o :D :o :D :O :D :( Cóz ja na to poradze :( :O :O :D Nie mam za dużo zwojów :( :O :O :O :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No nie umiem się bzykać :( :D :O :O :O :) :D :O Czy ktoś też tak ma ?? :O :O :O :) :O :( :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie pisz do niego, nie narzucaj się. Sam przecież powiedział Ci, że nie chce ograniczeń. Ty nie jesteś dla niego ważna, on ma kolegów... A tak wogóle to dlaczego stwierdził, że nie chce przymusu? Byłaś zazdrosna, zaborcza? Ta sytuacja mi coś przypomina...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wyszalala-ja
Dzieki Toemk "Olej go po prostu i kurde bądź wredna-zero okazywania że ci zalezy, troche potraktuj go z dystansem-jak siie koleś nie ogarnie to po nim" - yak wlasnei zrobie, robie...od 2 dni sie nie odzywam -on tez wiec jemu na razie dobrze... mi potwornie ciezko. juz kiedys tak zrobil i po miesiacyu wrocil......... mowil ze zaluje. nie chce zyc w stresie ze to sie bedzie powtarzac:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I wogóle jestem zayebisty pryszczate hoooje :) :O :O :D :) :( :D :O :D :) :( :O :O :O :O :( :D :( :D :O :O :) :O :O :D :) :( :D :O :D :) :( :O :O :O :O :( :D :( :D :O :O :) :O :O :D :) :( :D :O :D :) :( :O :O :O :O :( :D :( :D :O :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wyszalala-ja
Byla zazdrosna, ostatnio 2 akcje zrobilam zazdrosci i to niby jets powodem - mojej zaborczosci:9 on tez jest zazdrosny... szkoda słow........ co Ci przypomina?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wiem czy chcesz przeczytać :O Byłaś zazdrosna i Twój facet poczuł się jak na smyczy. Dlatego teraz potrzebuje łyku świeżego powietrza. Myślę, że dlatego powinnaś sobie narazie odpuścić. Bo będzie jeszcze bardziej uciekał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wyszalala-ja
on powiedzial ze NA RAZIE nie che sie spotykac Rany!! dupek!!! wlasnie znajomy mi powiedzial ze on ma ochote poznawac nowe osoby-jest chetny na spotkania z innymi dziewczynami, bo ja nie jestem jego typem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wyszalala-ja
musze wyrzucic zlosc- on od jakiegos czasu byl szczery w ten sposob. ale i tak mnie to boli bo kocham

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wyszalala-ja
ale prawda jest taka - gdybym mu odpowadala-kochal mnie to by nie puscil. to boli najbardizej- szuka lepszej, kiedys bylam ta lepsza...... nie wazne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyno, ogarnij się. Nie trzeba psychoanalityka, żeby zobaczył, że ten facet ma Cię po prostu w d. A Ty czekasz i cierpisz, i pozwalasz mu wracać. Oczywiście, serce nie sługa, ale niektórzy mylą lęk przed zmianami, urażoną dumę i cierpienie po byciu skrzywdzonym z mękami miłości. Wyobraź sobie, że to nie facet, ale Twoja najlepsza przyjaciółka mówi Ci coś takiego i znika. Też by bolało - bo takie rzeczy bolą, ale w końcu goją się jak każde skaleczenie. Po ukochanym trzeba odcierpieć tak samo, ale Ci którym się udaje wychodzą mocniejsi i szczęśliwsi, bez balastu "niekochających ukochanych". Facet niech robi co chce, ale Ty daj sobie czas. Zrób coś dla siebie, spróbuj spojrzeć na niego z boku. Gdyby ktoś inny wszedł na kafe z takim problemem, pewnie współczułabyś dziewczynie, że związała się z dupkiem. I ja Ci współczuję, bo owszem, związałaś się z dupkiem i KAŻDY załuguje na lepszego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wyszalala-ja
:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×