Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zuzann_a*

Jak o tym zapomniec

Polecane posty

Gość zuzann_a*

Nie umiem sobie poradzic z pewna sytuacja. Dotyczy ona tego ze facet mnie perfidnie wykorzystal, nie jest to nowosc, ale po prostu musze sie wyzalic. Dlugo czekalam ze swoim pierwszym razem, bo zawsze czekalam na tego jedynego, wartosciowego mezczyzne. Wkoncu pojawil sie on, w sumie wiedzialam ze nie jest tym wymarzonym, tylko raczej perfidnym kobieciarzem, ale poniewaz dlugo bylam sama, potrzeba milosci, bycia z kims byla silniejsza odemnie. No i oczywiscie stalo sie. Nie bylo to cos nadzwyczajnego, to na co czekalam, ale tez nie bylo zle. On pozniej zaczal oczekiwac wiecej, mial ochote kochac sie po kilka razy dziennie. Zapewnial ze na taka kobiete czekal od dawna. Bylismy razem pare m-cy, kiedy on musial wyjechac do innego miasta dosc daleko. Kontakt stopniowo zaczal sie urywac az calkowicie mnie olal! Serce mnie boli bo widze jak na nk wypisuje do kolezanek rozne slodkosci. Nie kocham go, po prostu nie wiem jak uporac sie z tymi wyrzutami sumienia ze tak sie dalam oklamac facetowi:/ Dreczy mnie to niesamowicie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciekawskaaaaaaaa
dokaldnie...wiedzials ze to kobieciarz wiec po co sie w to pakowalas :-O Masz to co chcialas:-o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zuzaanna_a*
Moze zle napisalam, podejrzewalam ze jest kobieciarzem, byl jedank ten czynnik niepewnosci ze moze sie myle, duzo gadal o kolezanka itd. ale jak byl ze mna to traktowal mnie bardzo dobrze, czulam ze mu zalezy, no ale widocznie chcial tylko sexu, i po prostu teraz nie umiem sobie kompletnie z tym poradzic ze tak mnie potraktowal, on sie bawi, a ja siedze i rozpaczam:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bojabojaboja
A ja nie rozumiem, gdzie tu te kłamstwo o którym piszesz? Czasem tak jest, że przy bliższym poznaniu okazuje się, że tak na prawdę to szukamy kogoś innego. Poza tym skoro wyjechał gdzieś dalej, to pewnie stwierdził, że wolałby jednak mieć kogoś obok i w sumie nie można mieć mu tego za złe. A początki współżycia z reguły właśnie wyglądają tak mało malowniczo. ale to się z czasem i doświadczeniem zmienia. Nie masz czego żałować. Najgorsze masz już za sobą, teraz będzie juz coraz lepiej;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×